Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Agatha Christie, Morderstwo w Orient Expressie, Poirot 47. Film DVD
Film, do nakręcenia którego oryginalna powieść była tylko pretekstem. Dlaczego robiący adaptację uważali, że wymyślą coś lepszego, niż stworzyła autorka oryginału? Postanowili "ubogacić" konwencjonalny, dobry kryminał przez dodanie rozważań "religijnych". A, że film angielski, więc "ubogacenie" sprowadza się do gazetowej karykatury katolicyzmu. Film nie może trwać kilka godzin, zatem usunięto zeń wątki kryminalne, a dodano "rozważania" w wykonaniu aktorów strojących jakieś dziwne, ponure miny. Uczciwie byłoby, gdyby tytuł filmu brzmiał: "Pociąg w zadymce, pasażerowie we mgle". Albo: "Jeden trup i tuzin banalnych uwag na tematy ogólne", czy może - chyba najlepszy tytuł -"Ale o co chodzi (z tym różańcem)?!". Dla miłośników serii konieczny element całości, dla miłośników Agaty Christie rzecz zaskakująco nieadekwatna. Ani kryminał, ani film psychologiczny, ani w ogóle nic. Koszmar, nie w sensie klasyfikacji gatunku filmu, ale w sensie oceny rzeczy wyprodukowanej. Według recenzji przyjaciela Antykwariatu: "film nudny jak flaki z olejem i głupi jak dyskusja na forum internetowym".
Das Grosse Operetten-Wunschkonzert 1, dwie płyty winylowe
Czysta przyjemność dla miłośnika operetki: zbiór największych przebojów w specjalnym, galowym wykonaniu. Zapomnieliśmy, który z wielkich kompozytorów powiedział, "że jeśli opera jest domem wariatów, to operetka jest oddziałem dla nieuleczalnie chorych", ale - czego dowodzi niniejsze nagranie - jakim rozkosznym! (Osobie, która przypomni nam autora przytoczonej opinii sprzedamy płytę za połowę ceny:)
Garfield. Numer 9/2000
Tytuł w roku wydania mówił coś zgoła innego niż w dwadzieścia cztery lata później. Czas zabawnie zmienia sens nawet takich błahostek. W rolach głównych jak zawsze: Garfield, Odi, Jon, a w pozostałych rolach: Kalwin, Celsjusz, zwierzęta z Farmy Orsona oraz z Bagna i inni (jak to się zawsze podaje obsadę filmu).
Handel, Water Music Complete, Charles Mackerras, płyta winylowa
Arcydzieło barokowej muzyki w doskonałym i kompletnym (23 części) nagraniu z końca XX wieku. Pozycja obowiązkowa w płytotece analogowej.
Józef Piłsudski. Pisma zbiorowe, tom VIII
Pisma, które powstały od 1924 roku do przewrotu majowego.
Cream, Strange Brew, DVD Video
Eric Clapton, Jack Bruce i Ginger Baker grają na żywo, opowiadają, a na dodatek można zobaczyć, posłuchać i porównać jak 'Sunshine Of Your Love' gra Jimi Hendrix.
Bf-108 B-2 TAIFUN, skala 1:33, Kartonowe ABC 12'2005, GPM Nr kat. 241 Seria "B"
Słynny samolot, który w 1934 roku dostał łupnia od polskich RWD na zawodach "Challenge". W zeszycie model w malowaniu z "pustynnej misji specjalnej", z 1942 roku. Samolot w tej wersji był egzemplarzem wyjątkowym. Bardzo ciekawie opracowany model, z drukiem bardzo realistycznie stwarzającym iluzję naturalnych materiałów.
Cabaret, kaseta VHS
Absolutny rarytas, film nieosiągalny - dzięki konsekwentnej niemieckiej polityce historycznej. Zgodnie z orwellowskim dostosowywaniem historii do obowiązującej ideologii nie są wznawiane filmy przedstawiające szaleństwo niemieckiego socjalizmu narodowego lub filmy drwiące z hitlerowskiej, niemieckiej historii - nawet filmy lekkie z założenia i bezmyślne, jak np. "Dama zniknęła" (film z 1979 roku, remake filmu "Starsza pani znika" z 1938). Jedna scena z filmu "Cabaret", słynna scena z piosenką "Tomorrow belongs to me", mówi wszystko o niemieckiej wizji jednoczenia Europy, a jednocześnie tłumaczy skąd wziął się "film" "Nasze matki, nasi ojcowie", współczesna, niemiecka "filmowa" próba przykrycia dyrdymałami o bohaterstwie "ojców i matek" ich zbrodniczego szaleństwa, próba przedstawienia butnych nadludzi - Niemców, twórców europejskich obozów koncentracyjnych - jako ofiar historii. Cabaret: film uznany za dzieło genialne, za jedno z niewielu prawdziwych arcydzieł sztuki filmowej.
75,26 zł
Ziemia obiecana nowa wersja, płyta DVD
Eksponat ze zbioru pod hasłem "Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie?", ale eksponat wyjątkowy, bo za rzeczoną dewastację odpowiada sam twórca dzieła pierwotnie całkiem udanego. Dlaczego Wajda Andrzej, " nasz narodowy reżyser" i "wieszcz kamery" postanowił film kinowy przerobić tak, by pozbawić go dramatyzmu, płynności, a nawet sensu wersji oryginalnej to chyba na zawsze pozostanie zagadką. Kinowy film z 1974 roku był filmem; "nowa wersja" z 2000 roku jest chaotycznym zlepkiem scen i scenek, jakąś hybrydą skleconą ze scen z obrazu kinowego i z serialu telewizyjnego (który w zasadzie był już zupełnym nieporozumieniem). Bez względu na wierność powieści film Wajdy był filmem, a to znaczy, że z dramatycznym sensem opowiadał pewną historię. "Nowa wersja" sens straciła i właściwie nie wiadomo, o czym jest cała opowieść, tak wiele w niej wątków o różnej wartości artystycznej i fabularnej. W porównaniu z wersją kinową "nowa wersja" może mieć jedynie walor historyczny.
Andrei Gavrilov, The London Symphony Orchestra
Rosyjski wirtuoz, Andrei Gavrilov, w przededniu światowej kariery, która niewątpliwie doszłaby do skutku, gdyby nie - jakże pospolite, choć tragiczne - represje komunistycznej dyktatury. Kariery ostatecznie nie zastopowano, ale jednak istotnie ją przyhamowano i opóźniono.
Koszyk
49,31 zł