Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Owen Bishop, Jeux sur le Commodore 64
Książkę otwiera okrzyk-polecenie: "Szczęściarze, posiadający Commodora 64, zagrajcie!" Książka napisana co prawda po francusku, ale programy napisane w BASIC'u, więc można cieszyć się grami bez konieczności poznawania francuszczyzny.
Gary Burton, Pat Metheny, Steve Swallow, Antonio Sanchez, Quartet Live, płyta CD
Czterej panowie spotkali się dwa razy (10 i 11 czerwca 2007 roku) w klubie "Yoshi", pograli sobie dla publiczności i nagrali płytę. Płyta kolorowa i jasna (nie tylko okładka).
28,08 zł
Linda Ronstadt & The Nelson Riddle Orchestra, What's new. Płyta winylowa
Linda Ronstadt, gwiazda USraelskiego rocka (tzn. "młodzieżowego buntu" wyprodukowanego przez wielkie korporacje muzyczne i wprowadzanego pod presją MTV) ustatkowana. Czyli powrót do wielkich, amerykańskich przebojów pierwszej połowy XX wieku. Nie pierwsza wycieczka rockowego, czy pop-rockowego, wokalisty do krainy sprawdzonych hitów. Najsłynniejsze takie wycieczki wykonali: Rod Stewart, Paul McCartney, Brian Ferry. Naturalne zmęczenie rockiem?
Tomasz Mika, Dominika Pluskota, Karol Świetlik, Szkolny Słownik Synonimów
Kolorowa okładka z uśmiechniętymi ślimakami wędrującymi pośród liści (ktoś wie, dlaczego ślimaki?), a w środku ani jednego rysunku, chociaż to książka dla dzieci. Autorzy wykazali się jednak pewnym proroczym edytorsko chwytem: otóż na oznaczenie wyrazów przestarzałych, potocznych, żartobliwych czy książkowych użyli znaczków do złudzenia przypominających współczesne smartfonowe emotikony. Słownik wydano w 2003 roku. Od tego czasu obrazkowe pismo emotikonowe zastąpiło już pismo alfabetyczne, a słowniki drukowane wyparte zostały przez internetowe. Aż pewnego dnia zabraknie prądu...
Andrzej Banach, Polska książka ilustrowana 1800-1900
Kilkaset stron podróży w dziewiętnastowieczny świat książek i druków ilustrowanych. Przewodnikiem jest Andrzej Banach, więc podróż barwna, wciągająca i pouczająca. Przeszło pół tysiąca (!) obrazów/ilustracji towarzyszy opowieści - jak to na wyprawie: nie wystarczy się dowiedzieć, trzeba również zobaczyć. I ani się czytelnik spostrzeże, kiedy podróż po książkach i czasopismach przemieni się w wędrówkę po Polsce, ani się spostrzeże, kiedy z kart druków duch przeniesie się do kraju prawdziwego, pośród ludzi kiedyś żyjących i w krajobrazy dawno minione. Jaka była Polska - kiedy jej nie było - to można wręcz poczuć i przeżyć, właśnie dzięki obrazom z zapomnienia wydobytym: drzeworytom, litografiom, stalorytom, miedziorytom,... Miała być książka o książkach dawnych, a jest książka o życiu, choć dawnym, ale przecież prawdziwym, bo codziennym, potocznym, powszechnym.
Edmund Niziurski, Klejnoty śmierci czyli Tajemnica awaramisów
Jak na Niziurskiego przystało. Szkolne kłopoty i szkolne życie, które stają się zupełnie nieistotne, bo pojawia się coś naprawdę fajnego: zagadka kryminalna. Codzienność przemienia się w sensację przygodę. Ekskluzywne wydanie.
18,56 zł
Czas na Portugalię, 120 przepisów
Podtytuł głosi: "udaj się w najsmaczniejszą podróż". Oczywiście jest to podróż według możliwości produktowych sklepu dyskontowego, który wydał tę książkę.
Language And Social Context, Edited by Pier Paolo Giglioli
Z komentarzy na jednej ze stron internetowych: "The best reader on sociolinguistics & linguistic anthropology ever. Even on pragmatics with John Searle's 'What is a speech act'. Strongly recommended to my students."
Sir Arthur Conan Doyle, The Adventures of Sherlock Holmes
Wybrane przygody z reprodukcjami ilustracji z pierwszych wydań - wszystko pokazujemy na zdjęciach. Ale co najważniejsze, a o czym informuje wyczerpująco wydawca, książka została wyprodukowana bez jakichkolwiek działań, substancji i materiałów szkodliwych dla środowiska. Uniesieni zaangażowaniem wydawcy z entuzjazmem podjęliśmy cenną inicjatywę i zamieściliśmy tę książkę w Antykwariacie w sposób wzorowo ekologiczny: myśleliśmy z troską o problemach ochrony środowiska, ograniczyliśmy emisję gazów zwłaszcza cieplarnianych poprzez powstrzymywania się od zbyt głębokiego, a więc agresywnego dla atmosfery, oddychania i nie czyniliśmy szkody zwierzętom w trakcie zamieszczania opisu (a to przecież lato, muchy, komary, ale jak ochrona to ochrona, no bo co, kurczę blade, jak mówił Mikołajek). Aha, książka w języku, który już nie jest językiem europejskim (książkę wstawiliśmy do Antykwariatu po słynnym referendum w Anglii - niestety nie mamy tłumaczenia na wzorcowy język europejski, tzn. niemiecki).
Piotr Gontarczyk, Najnowsze kłopoty z historią
Piotra Gontarczyka nienawidzi pewna gazeta, która z walcząc z "mową nienawiści" i w imię "szeroko pojętej tolerancji" wszystkimi metodami (również wykorzystując swoje wpływy polityczne i "niezależne sądy") dąży do wyeliminowania wszystkich, których jej zakompleksiony redaktor generalny uzna za swoich wrogów. Historia współczesna jest doskonałym polem tej walki. Oto z jednej strony beneficjenci niemieckiej i sowieckiej okupacji Polski, którzy obchodzą w 2018 roku "stulecie niepodległości Polski", a z drugiej strony ofiary września 1939 roku, dla których rozpoczęta wówczas okupacja niemiecka i sowiecka, znosząca niepodległość Polski, w zasadzie nie skończyła się do dzisiaj, przybiera jedynie różne formy, odpowiednie do "ducha czasu". Dwie skrajne wizje polskiej historii - gdzie między tymi biegunami mieści pisarstwo Piotra Gontarczyka? Sądząc z reakcji wspomnianej gazety, dla której zdrajcy, konfidenci, donosiciele, mordercy i kolaboranci są "ludźmi honoru" Gontarczyk popełnia najgorszą ze zbrodni: myślozbrodnię. Gontarczyk bowiem, podejmując próbę nazywania rzeczy i ludzi po imieniu, jawne przeciwstawia się zasadom "nowomowy",a pan tego świata, pan kłamstwa, jest panem mściwym, nie toleruje nie tylko prawdy, ale i samego jej poszukiwania. I nic dziwnego - wszak nas, ludzi, wyzwolić może tylko prawda. Tak, prawda nas wyzwoli, ale pod jednym warunkiem. Jakim? Zapraszamy do źródła: J8:30-32.
Koszyk
54,10 zł
34,19 zł
32,88 zł
19,08 zł