Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Ogród pieszczot
Nieznany poeta arabski z X wieku, ale sprawy znane od zawsze. Książeczka-miniaturka: w mikroskopijnej formie rzeczy nieskończone.
Jan Brzechwa, Sójka
Sójka wykastrowana. Wiersz oryginalny, wydany w 1939 roku, w tomie "Kaczka dziwaczka", został w powojennych edycjach pozbawiony wszystkich kresowych wędrówek Sójki. Autor - Jan Wiktor Brzechwa, "pierwotnie" Lesman, urodzony w podolskiej Żmerynce (!) - tak przerobił bajkę, by dzieci młotkowane edukacyjnie w socrealizmie nie miały bladego pojęcia, że wolne ptaki mogły latać po Polsce gdzie dusza zapragnie, a nie tylko w granicach sowieckiej republiki, nazwanej PRL-em. Sójka powojenna była tak świadoma klasowo i internacjonalistycznie, że przestała odwiedzać okupowane przez Związek Sowiecki polskie tereny za Bugiem, oczywiście omijając również krainę rodzinną poety. Co ciekawe: w powojennej skróconej wersji pozostał... Trzyniec, miejscowość leżąca w granicach Śląska Cieszyńskiego, która w 1938 roku powróciła - co prawda tylko na rok - do Polski. By zatem wiernie oddać pełny rozmach sójkowych peregrynacji zamieszczamy poniżej pierwotny, przedwojenny tekst wiersza (niestety, bez oryginalnych ilustracji Franciszki Themerson):
International Cantata - Oratorio Festival Wratislavia Cantans 1981, 1982, 1983 i 1984. Dwie płyty winylowe
Dwie płyty z zarejestrowanymi fragmentami czterech festiwali z udziałem światowej sławy wykonawców. Festiwale: XVI (1981), XVII (1982), XVIII (1983) i XIX (1984). Stan wojenny skłaniał do chóralnych modlitw.
Jacek Kaczmarski, Pompeja, kaseta magnetofonowa
Kaseta wydana "nieoficjalnie", "poza cenzurą", a więc z obowiązkowym zaklęciem, że "bez wiedzy i zgody autorów". Najprawdopodobniej również bez zapłaty dla tychże. "Podziemie wydawnicze" działało prężnie - po latach okazało się, że "bezradność" służby bezpieczeństwa wobec różnych "podziemnych wydawnictw" była ich celowym działaniem. Ostatecznie, oprócz wielu korzyści operacyjnych, nadzorowanie "podziemnego ruchu wydawniczego" przynosiło korzyści jak najbardziej materialne. "Podziemne wydawnictwa" były wszak biznesem jak wszystkie inne w PRL-u: wszystkie były na granicy prawa i wszystkie istniały dzięki "łaskawości" aparatu państwowego, którego funkcjonariusze byli "żywotnie" zainteresowani funkcjonowaniem niepaństwowych struktur gospodarczych. Ujawnienie w latach 90-tych XX wieku SB-ckiej agentury w "podziemiu" było szokiem dla romantycznych idealistów, tym bardziej, że konfidenci gładko zajęli eksponowane miejsca i stanowiska w "wolnej Polsce". Romantyczny idealizm podziemia - dla jednych sentymentalna legenda, dla wielu bajeczka dla naiwnych. Biznes jest biznes, Winnetou...
Agatha Christie, Nemesis
"When it came to solving mysteries, justice was reward enough for Miss Marple."
Automobilista 1/2011
W numerze: Syrena mikrobus, MZ TS-250, Skoda 130 RS, Riley, Polskie samochody wyścigowe i wyścigi z końca XX wieku, Zabawki motoryzacyjne z PRL-u, Tor prób FSO, Historia amerykańskich nadwozi samochodowych, Ford Edsel ("jaka piękna katastrofa" - jak by powiedział Zorba), Zwycięski rajdowy SAAB. Dużo informacji i zdjęć w doskonale wydanym czasopiśmie.
Teraz Miki! Część IV, płyta DVD
Kolejna płyta z oryginalnymi i odnowionymi 5 kreskówkami: Jak pływać, Klakson z przyczepą, Myszka Miki w Australii, Paczuszka z niespodzianką dla Pluta, Wakacje na Hawajach.
Człowiek z marmuru, film VHS
Człowiek z marmuru, a kobieta z ADHD.
Alain Buisine, Casanova
Świat arystokracji i świat klasy rządzącej przed rewolucją francuską: przyjemność fizyczna i korzyść własna jako jedyne zasady. I Casanova jak ryba w wodzie w świecie cielesności tryumfującej. Aż gilotyna zrobiła miejsce dla nowej armii spragnionych uciech. Władza, by mieć jak najwięcej seksu i seks, by mieć jak najwięcej władzy. Zboczenie, wyuzdanie, tajne związki (w książce - masoneria), zdrada, intrygi... Sytej Europy portret niezmienny. Od Kaliguli i Nerona po pijanego "europejskiego szefa komisji". Byłoby smutne, gdyby nie było obrzydliwe. I miliony niewolników - nawóz wygodnego życia "wybrańców" - ofiary jakiejś ideologii, albo "postępu", co to ma za znaczenie zresztą w imię czego Moloch pochłania codziennie nowe ofiary... .
Kabaret Starszych Panów cykl III, płyta winylowa
Płyta (trzecia długogrająca) zamykająca "gomułkowski", siermiężny, ale urzekający, nadrealny okres Kabaretu. Wydana w 1967 roku, czyli rok po tym, jak Starsi Panowie zakończyli swoją działalność telewizyjną. Nie był to jednak finis, który coronat opus, bowiem były jeszcze próby powrotu do legendarnej przeszłości, ale wszystkie próby wskrzeszenia występów Starszych Panów okazały się rozczarowującym i smutnym niespełnieniem tęsknot widzów, z najbardziej chyba żenującymi produkcjami z czasów kolorowej i rozrzutnej gierkowskiej (tzn. szczepańskiej) TVP. Bogactwo, przepych i brak umiaru ówczesnej telewizji odebrały czar, wdzięk i poezję nawet Starszym Panom. Cóż, sami tego chcieli - Volenti non fit iniuria (ale niesmak pozostał).
Koszyk
49,31 zł