Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Heitor Villa-Lobos (kompozytor i dyrygent), Bachianas Brasileiras Nos. 8 e 9, płyta winylowa
Wyjątkowe nagranie: sam kompozytor dyryguje!
Bachianas Brasileiras numer 8 na orkiestrę oraz numer 9 na orkiestrę smyczkową. Bach, Brazylia i XX wiek - połączenie, które było sensacją, a teraz jest już klasyką, w mistrzowskim, autorskim wykonaniu.
Jacek Kaczmarski, Rycerze Okrągłego Stołu, Koncert domowy marzec 1989
Jeszcze jedna "podziemna" produkcja fonograficzna. Koncert z marca 1989 roku, czyli z czasów wielkiej operacji przepoczwarzania PRL-u w PRL-bis. "Bajka o Głupim Jasiu", otwierająca nagrania, chyba najlepiej - już nawet tytułem - opisuje stan mentalny i orientację tzw. "społeczeństwa", które uwierzyło, że odzyskuje wolność po latach sowieckiej okupacji, że "to wszystko naprawdę" i uwierzyło, że staje się "społeczeństwem obywatelskim", "suwerenem wolnej Polski". Kraina Głupich Jasiów...
Charming Weill, Dance Band Arrangements, Palast Orchester, Max Raabe, H. K. Gruber
Utwory Kurta Weilla (tak , jest oczywiście "Alabama Song") w aranżacjach i w wykonaniu stylizowanej na lata 20-te ubiegłego wieku orkiestry tanecznej Palast Orchester i jej lidera Maxa Raabe - mistrza pastiszu muzycznego.
Tomasz Bohun, Moskwa 1612. Okładka "niebieska"
Różne okładki (dlaczego?), ale treść ta sama. Moskwa 1612, czyli narodowe mity: polski, litewski i moskiewski - antypolski. Dla miłujących historię Rzeczypospolitej wspomnienie zdobycia Moskwy przez wojska polsko-litewskie buduje dumę z "jedynej armii, która zdobyła Moskwę", a jednocześnie stanowi pociechę i ukojenie ducha narodowego po porażkach i upokorzeniach wieków następnych. Z drugiej strony "wyparcie Lachów i Litwy" stało się jednym z fundamentów nacjonalizmu rosyjskiego i wiecznym usprawiedliwieniem dla zaborczych, mocarstwowych ambicji oraz dla agresywnej i zbrodniczej polityki moskiewskiej. Zdaje się, że po kres dziejów tak to będzie wyglądało. Książka dla miłośników historii, którzy mają mocne nerwy: obraz okropieństw wojny, ludzkiego okrucieństwa, bezmyślności, zdrad, głupoty, nienawiści przeraża, zmuszając wręcz do pytań o sens ludzkich dziejów i o ludzką niezdolność do tworzenia wspólnego dobra w pokoju.
Andrzej Matuszczyk, Beskid Mały. Przewodnik turystyczny
Stary, dobry przewodnik. Może świat się zmienił, może przybyło domów i asfaltu na drogach, może informacje o komunikacji straciły swoją aktualność, ale góry stoją jak stały, więc dla prawdziwego wędrowca wszystko, co najważniejsze zostało tak, jak dawniej. A to znaczy, że mały, kieszonkowy przewodnik nadal może kierować krokami turysty. Reszta, czyli tzw. cywilizacja i życie polityczno-społeczne, jest tylko ulotnym jak dym dodatkiem. I jeszcze jeden atut przewodnika: nie ma w nim ani jednego zdjęcia, tylko dokładne opisy tras i rysunki pasm górskich. Jak się rzekło - to skarb dla wędrowca (oczywiście potrafiącego czytać - to zastrzeżenie w XXI wieku, wieku miziaczy ekranów, nie może być zignorowane).
Haftowany Pamiętnik
Z takim ręcznie haftowanym pamiętnikiem wszystkie wspomnienia nabiorą niepowtarzalnego charakteru.
37,00 zł
Robert Spałek, Jarosław Guzy. U źródeł złego i dobrego. Rozmowy z pierwszym przewodniczącym Krajowej Komisji Koordynacyjnej NZS
Bardzo cenne, szczere świadectwo. Dla zainteresowanych współczesna historią. Bohater wywiadu połączył we wspomnieniach perspektywę socjologa, działacza organizacji studenckiej, uczestnika a zarazem obserwatora przemian społecznych i politycznych ostatnich kilkunastu lat PRL. Najobszerniejsza część książki dotyczy okresu, kiedy Jarosław Guzy współtworzył, a następnie stał na czele Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Niemal równie obszerne są części poświęcone okresowi internowania i komentarzom do lat późniejszych. Guzy dokonuje bardzo interesujących interpretacji (szczególnie dotyczy to schyłkowego okresu PRL i następujących po nim przemian systemowych) i ocenia zgodnie z własnym sumieniem. Rozprawia się z lansowanymi i obiegowymi opiniami.
Stanisław Milewski, Podróże bliższe i dalsze czyli urok komunikacyjnych staroci
Fredro napisał, że "gdzie nie spojrzeć na świecie tylko błoto albo śmiecie" i można by dodać, że i ludzie, któryś gdzieś coś niesie. Dlaczego ludzi nosi po drogach pełnych kurzu lub spływających potokami, po zatłoczonych i niebezpiecznych ulicach? Oto typowy wypadek (Wenecja, XVIII wiek): w wąskiej, zapchanej uliczce zderzyły się dwie... lektyki! Tragarze biorą się do ręcznego dowodzenia racji, a szlachetni pasażerowie wtórują bijatyce głośnymi przekleństwami i złorzeczeniami. Człowiek jako stworzenie wędrujące, w ciągłym ruchu i awanturach, a środek przemieszczania się jako główna - zaraz po zaspokojeniu głodu - potrzeba życiowa, nawet w wiekach gdy podróż była istnym koszmarem (w porównaniu do luksusowych warunków dzisiejszych). Dzisiaj amatorzy płacą ciężkie pieniądze, by w wolnej chwili zaznać uroków bezdroży - w wiekach minionych off-road był typem podróży codziennej. Ludzie żyjący w epokach opisywanych w książce oniemieliby ze zdumienia, widząc, jak w naszej dobie zarabia się na rzeczach, które w ich czasach były nie dającą się uniknąć udręką.
12 prac Asterixa, kaseta VHS
Wszystko, co niemożliwe staje się realne, nie tylko z powodu cudownego napoju, ale również i z tego powodu, że jest to film rysunkowy. Jak w życiu: wystarczy trochę cudownego napoju, by wszystko wydawało się możliwe - jak w kreskówce.
Peugeot 806 met., skala 1:87, herpa
Peugeot 806 "metalic" w skali H0. Tylko po znaczku i kształcie świateł można rozpoznać, że nie jest to Fiat Ulysse, czy Citroen Evasion, a więc na makiecie może występować w tych trzech rolach (bo kto ogląda makiety przez szkło powiększające?).
Koszyk