Książki

Spinoza, Traktaty

Spinoza, Traktaty
Spinoza, Traktaty

Jak śpiewali Starsi Panowie w 'Mambo Spinoza", "Spinoza, nie imię to dziewczyny". Taka miała być przyszłość inteligencji, że o filozofach miała nucić popularne szlagiery.... Starsi Panowie nie przypuszczali na jakie wyżyny intelektualne wzniesie się rozrywka telewizyjna XXI wieku. O filozofii zapomnijmy. Wystarczy jak młody, inteligenty z dużego miasta umie dać lajka na skajpie: podobno będą studia z obsługi fejsbuka... Uwaga! To nie jest gra komputerowa! To się czyta!

Cena:

44,50 zł

Społeczność żydowska w PRL przed kampanią antysemicką lat 1967 - 1968 i po niej

Społeczność żydowska w PRL przed kampanią antysemicką lat 1967 - 1968 i po niej
Społeczność żydowska w PRL przed kampanią antysemicką lat 1967 - 1968 i po niej

Jednym z celów komunistycznej propagandy, podobnie jak obecnej lewicowej, niemieckiej i - niestety często żydowskiej - było i jest tworzenie przekonania, że "Polak" to synonim dla "antysemita". Kolejna publikacja o złu, jakie czynili PRL-owscy komuniści.

Cena:

17,90 zł

Sprawy gospodarcze w dokumentach pierwszej Solidarności tom I, 16 sierpnia 1980 - 30 czerwca 1981

Sprawy gospodarcze w dokumentach pierwszej Solidarności tom I, 16 sierpnia 1980 - 30 czerwca 1981
Sprawy gospodarcze w dokumentach pierwszej Solidarności tom I, 16 sierpnia 1980 - 30 czerwca 1981

Tytuł mówi wszystko: sprawy gospodarcze w dokumentach pierwszej Solidarności (16 sierpnia 1980 - 30 czerwca 1981), czyli - mówiąc najkrócej - obraz codziennej, potocznej nędzy socjalizmu. Wszyscy bałwochwalcy socjalizmu (bez znaczenia czy czerwonego, zielonego, czy brunatnego) powinni być zobligowani do lektury. Gospodarka socjalistyczna i jej nieograniczona zdolność do przemieniania wszystkiego w wielkie nic, jej nieograniczona zdolność marnotrawienia ludzkiej pracy i marnotrawienia zasobów. Współczesny czytelnik stanie oniemiały wobec skali nieudolności socjalistycznej ekonomii i jej irracjonalizmu. Dla piewców PRL-u i "zjednoczonej Europy" lektura obowiązkowa. Któregoś dnia bowiem gospodarcza prowizorka musi runąć - ideologicznej fikcji nie da się w nieskończoność podtrzymywać. Przyjdzie dzień prawdy dla euro i dla gospodarki opartej na deficycie budżetowym (w PRL-owskiej ekonomii istniało pojęcie "planowego deficytu"). Zatem choć książka zdaje się omawiać bardzo konkretny temat, to w istocie doskonale obrazuje ponadczasową destrukcyjną moc ekonomii socjalistycznej.       

Cena:

30,80 zł

Stalin i stalinizm. Rozmowy George'a Urbana

Stalin i stalinizm. Rozmowy George'a Urbana
Stalin i stalinizm. Rozmowy George'a Urbana

Rozmówcami autora są byli stalinowcy oczarowani (do czasu?) dyktatorem-bogiem oraz jego ofiary. Obłęd, który, jeśli nie był śmiertelną chorobą to zawsze zostawiał ślad - blizny na duszy, rany w sercu i pomieszanie rozumu.

Cena:

10,03 zł

Stanisław Bajtlik, Kosmiczny alfabet

Stanisław Bajtlik, Kosmiczny alfabet
Stanisław Bajtlik, Kosmiczny alfabet

Krótkie eseje o fascynujących tajemnicach kosmosu. Ogrom, nieskończoność wszechświata. Czymże jest człowiek wobec wspaniałości stworzenia? Niezauważalna drobina? A duchem wędruje do granic, do jakich ciałem nigdy się nie wzniesie. Niesamowite, niemal nieskończone zdolności w tak skończonej i ograniczonej fizycznie istocie. I pewnie dlatego owe zdolności prowadzą często na manowce i nawet doskonały astrofizyk może być tylko filozofem dyletantem. Ale czymże to jest wobec piękna wszechświata?

Cena:

10,56 zł

Stanisław Barańczak, Knebel i słowo

Stanisław Barańczak, Knebel i słowo
Stanisław Barańczak, Knebel i słowo

Wydana pod koniec 1980 roku ('roku "Solidarności"') analiza PRL-owskiej "literatury pięknej", głównie epoki gierkowskiej. Spojrzenie zaangażowanego uczestnika życia literackiego, więc spojrzenie nad wyraz osobiste. Ciekawe świadectwo życia intelektualnego upadającego PRL-u. Lata minęły, a duża część "literatury pięknej" okazała się nie tylko nie-piękna, ale nawet przestała być literaturą w ogóle. Tak było wtedy, tak jest teraz, tak będzie w przyszłości.  Jak śpiewał noblista Dylan: "czas wszystko zmienia".

Cena:

13,20 zł

szt.

Stanisław Barańczak, Książki Najgorsze i parę innych ekscesów krytycznoliterackich

Stanisław Barańczak, Książki Najgorsze i parę innych ekscesów krytycznoliterackich
Stanisław Barańczak, Książki Najgorsze i parę innych ekscesów krytycznoliterackich

Drugie wydanie szyderczego przewodnika po PRL-owskiej, państwowo kultywowanej grafomanii. Ale grafomania jest wieczna i nieśmiertelna, więc "po upadku komunizmu" (ów "upadek komunizmu" w 1989 roku charakteryzował się tym, że prezydentem został sowiecki generał Jaruzelski) do grafomanii finansowanej i produkowanej przez państwo dołączyła grafomania pozapaństwowa, "wolnorynkowa". Grafomania wiecznie żywa. Tylko - niestety - nie ma już Barańczaka...

Cena:

47,92 zł

Stanisław Dzięciołowski, Parlament Polski Podziemnej 1939-1945

Stanisław Dzięciołowski, Parlament Polski Podziemnej 1939-1945
Stanisław Dzięciołowski, Parlament Polski Podziemnej 1939-1945

Tragiczne złudzenie: "Parlament Polski Podziemnej". Wojna trwa, a Polacy toczą chochole, polityczne spory, snują plany i nie chcą przyjąć do wiadomości, że już wszystko zostało ustalone zupełnie gdzie indziej, że sojusznicy, za których interesy i politykę oddały życie miliony Polaków, zdradzili Polskę w sposób tak podły, na jaki zdobyć się mogą tylko "elity" Waszyngtonu i Londynu. Sprzedana Moskwie Polska miała się jedynie wykrwawiać i wykrwawiła się: na frontach i w kraju, w Powstaniu Warszawskim i w beznadziejnej walce - agonii militarnej - trwającej jeszcze długie lata po II wojnie. Ale ciągle miała "parlament". Polski parlamentaryzm: jedno wielkie, trwające już kilka wieków, oszustwo. Teatr "bezpardonowej walki politycznej", a decyzje - jak zawsze - zapadają gdzie indziej: w Moskwie, Berlinie, Londynie, Paryżu, Waszyngtonie, Brukseli. Wieki mijają, ale "sojusznicy" niezmiennie mają jeden cel: robić swoje i zarobić swoje. Z Polską, czy bez Polski. Whatever - jak by powiedział, w przypływie szczerości, nasz najnowszy Wielki Sojusznik. A "Sejm", jak zawsze, powie "tak".

Cena:

19,59 zł

szt.

Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia

Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia
Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia

Stanisław Grzesiuk "Na marginesie życia" to ostatnia książka z cyklu autobiograficznego. Ostatnia, bo opisane w niej zmagania z gruźlicą autor ostatecznie przegrał.

Cena:

14,00 zł

Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia

Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia
Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia

"Twardy zawodnik" (jak sam oceniał swoją postawę w zmaganiach z losem) i jego wydane pośmiertnie wspomnienia o walce z gruźlicą - "pamiątce" po niemieckich obozach. "Margines życia" - doprawdy? Dla współczesnego, pochłoniętego przeżywaniem internetowych namiastek, żyjącego na kredyt (dosłownie, ale i w przenośni "egzystencjalnej") nieuka chronionego przed odpowiedzialnością za cokolwiek stosem psychologicznych zaświadczeń kupionych przez rodziców już w pierwszej klasie szkoły wymagającej coraz mniej, otoczonego kokonem "niewykluczania" i "niestygmatyzacji", zatopionego w "inkluzywnej" wegetacji, półanalfabety sterowanego marketingowo rozpalonymi zwierzęcymi impulsami, spuchniętego od ciągłego tuczenia się kusząco opakowanymi truciznami, tytułowy "margines" jest w istocie nieosiągalnym życiem soczystym i heroicznym ("życiem samym w sobie" - jakby powiedział Witkacy), niewyobrażalnym i niewykonalnym (w swej ludzkiej walce o godność, choć pełnej potknięć, a nawet bolesnych upadków i błędów). Grzesiuk opisuje życie nie "na marginesie", ale życie w samym sercu ludzkiego świata, życie tragiczne, prawdziwe - świat prawdziwy, a nie wegetację wirtualną, nie świat nieistniejącej iluzji, którą smartfonowi zombie obu płci i dowolnego wieku, bezrozumni jak bohaterowie ich gier i  jak ich herosi-wydmuszki "social mediów", uważają za świat prawdziwy (dla nich nawet ten prosty tekst okaże się przeszkodą nie do pokonania - tym bardziej, jeśli skończyli socjologię). Literackie pożegnanie Grzesiuka z tym światem to literatura prawdziwa i być może, że tylko ze względu na to, że jest literaturą walki (a nie zestawem żądań, utyskiwań, rytuałów samouwielbienia i pornograficznych albo zboczonych fantazji kopulacyjnych), ale przecież dla dzisiejszej kultury popularnej to i tak prawda w zasadzie nieosiągalna.

Cena:

11,10 zł

szt.

Stanisław Grzesiuk, Pięć lat kacetu

Stanisław Grzesiuk, Pięć lat kacetu
Stanisław Grzesiuk, Pięć lat kacetu

Stanisław Grzesiuk, Pięć lat kacetu. Niemiecka precyzja i dokładność w zaplanowanej masowej zbrodni i ludobójstwie a przeciwko niej charakter i humor w obronie człowieczeństwa. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy okazuje się, że II wojnę światową prowadzili jacyś "naziści" w obronie Europy przed antysemityzmem polskim, takie książki powinny być lekturą obowiązkową. Zanim prawda zniknie w orwellowskich grobach pamięci...    

Cena:

22,11 zł

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nowe formy w malarstwie, Szkice estetyczne, Teatr

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nowe formy w malarstwie, Szkice estetyczne, Teatr
Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nowe formy w malarstwie, Szkice estetyczne, Teatr

Pierwszy tom "Pism filozoficznych i estetycznych" Stanisława Ignacego Witkiewicza zawiera: "Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia" z 1919 roku, , "Szkice estetyczne" z 1922 roku, "Teatr" z 1923 roku oraz "Dodatek" z kilkoma artykułami i polemikami. Książka była sensacją wydawniczą w 1974 roku - Witkacy zaczął powoli wyzierać spoza zasłon zaciąganych przez PRL-owską cenzurę (osłabianiu sowieckiego socjalizmu w okresie początkowego Gierka w sferze ducha towarzyszyło osłabianie komunistycznej ascezy przez rozmiękczającą falę uwolnionej z zakazu konsumpcyjnego Coca-Coli, co miało iście groteskowy, witkacowski ton). W PRL-u nie było w zasadzie nic, ale - o dziwo! - istniał teatr, nie tylko jako dziedzina kultury wyższej, ale przede wszystkim jako istotny składnik życia społecznego, więc pisma Witkacego spotkały się z zachłannym odbiorem również - a może przede wszystkim - poza środowiskiem teatralnym. Ciekawa rzecz, że mizerii materialnej PRL-u towarzyszyło rozbudzenie życia intelektualnego (zmarginalizowanego niezależnego i nieoficjalnego, ale czasem również zależnego i oficjalnego), wręcz przeciwnie niż w czasach obecnego zaspokojenia materialnego i postępowego dobrobytu.  

Cena:

38,92 zł

Stanisław Ignacy Witkiewicz, O znaczeniu filozofii dla krytyki i inne artykuły polemiczne

Stanisław Ignacy Witkiewicz, O znaczeniu filozofii dla krytyki i inne artykuły polemiczne
Stanisław Ignacy Witkiewicz, O znaczeniu filozofii dla krytyki i inne artykuły polemiczne

W drugim tomie Pism Filozoficznych i Estetycznych Jan Leszczyński zebrał kilkadziesiąt artykułów, w których Stanisław Ignacy Witkiewicz prowadzi niekończącą się walkę o własną wizję kultury i twórczego człowieczeństwa. Żadnych kompromisów. Jaki zresztą może być kompromis z umasowionym zbydlęceniem czy z azjatyckim barbarzyństwem? Witkiewicz nie doczekał telewizji, internetu, ale zdiagnozował ducha, który musiał zrodzić te "środki komunikacji społecznej".

Cena:

31,87 zł

Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane

Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane
Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane

Autor: "Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak!" Baron Stanisław Jerzy de Tusch-Letz, wojujący (dosłownie) komunista (pochodzenia oczywistego, jak widać), zdrajca, karierowicz, agent. Haniebny życiorys i plugawe czyny, jak np. wyprodukowanie pierwszego, polskojęzycznego wiersza sławiącego Stalina i to już w 1939 roku (słów jakoś mu wówczas nie zabrakło)! A w powszechnej opinii błyskotliwy intelektualista i mądry autor. W toczącej się kiedyś dyskusji o związku plugawego charakteru z geniuszem artystycznym, gdzie Lec posłużył jako jeden z mocniejszych przykładów na związek piękna ze złem, ktoś słusznie zauważył - kończąc tym samym bezsensowne dywagacje - że nigdy się nie dowiemy tego, ilu było twórców nie tylko mądrych, ale i dobrych, a tym samym bezbronnych wobec działań podobnych Lecowi kanalii bez skrupułów i bez sumienia. Rzeczywiście: ilu lepszych i mądrzejszych zostało wyeliminowanych (śmierć publiczna, ale przecież częściej fizyczna) przez tych, którzy "zwyciężając" głosili jednocześnie kłamstwo o tym, że "byli najlepsi" literacko (muzycznie, filmowo, itd.)? Nigdy się nie dowiemy ilu ludzi wybitnych, dobrych i mądrych zostało zgładzonych przez komunistycznych zbrodniarzy "w walce o lepsze jutro" (rzec jasna swoje i swojego gangu). Prezentację Leca otwierał aforyzm kokieteryjny, zamknie aforyzm, który zdaje się być idealnie opisującym sytuację autora i całej komunistycznej kamaryli: "W piekle diabeł jest postacią pozytywną".

Cena:

8,80 zł

Stanisław Klimaszewski MIC, Bóg i wiara w przykładach i anegdotach

Stanisław Klimaszewski MIC, Bóg i wiara w przykładach i anegdotach
Stanisław Klimaszewski MIC, Bóg i wiara w przykładach i anegdotach

Słowa świętych, a obok cytaty z heretyków, bluźnierców, pogan, a nawet dewiantów. Coś jak szyderczy "Złoty łańcuch" św. Tomasza, bo upleciony zgodnie z "nakazami współczesności": by dostosować rzeczywistość nadprzyrodzoną do świata. Coraz słabiej brzmi u wyznawców posoborowej nauki, że "królestwo Moje nie z tego świata" - "Jam zwyciężył świat". W imię "ekumenizmu" zakrywana jest prawda, że "świat, to przestrzeń publiczna wroga Bogu". Książka może sprawić wrażenie chaotycznej zbieraniny, której jedynym celem jest uzasadnienie modernistycznego przymusu, by uznawać wszystkie poglądy religijne za równoważne (oczywiście z wyjątkiem tradycji katolickiej, która ma być zakazana). Każdy pogląd jest dopuszczalny, nie ma prawdy, nie ma fałszu. A zatem: co jest? Wygląda tak, jakby główną troską "kościoła nowego adwentu" było wykręcenie się od obowiązków, jakie nałożył na swych uczniów Jezus Chrystus. Oto bowiem ogromny wysiłek wkłada posoborowy Kościół w to, aby zapoznać i zakryć przed wiernymi Boże nakazy, które wymagają od nich jednoznacznego oddzielania prawdy od fałszu i wytrwałego służenia prawdzie - bezwzględnie i do końca ("niech mowa wasza będzie: Tak, tak; nie, nie", "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie"). Hierarchowie, którzy przyjęli posoborową doktrynę, jak kapłani oskarżani przez Jezusa Chrystusa, odwracają się od niego (czym innym jest stanięcie placami do tabernakulum?) i, aby zakryć swoje przejście na stronę "świata", zmuszają wiernych, by ci nabrali przekonania, że w zasadzie powinni, jeśli nie wstydzić się swej wiary, to przynajmniej "taktownie" zachować ją jako sprawę czysto prywatną - prywatne "uczucie". Tylko co począć z nakazem Zbawiciela, by jego uczniowie nawracali "błądzących w ciemności": pogan, żydów, heretyków,... ("Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody")? Oto religijny ewenement w dziejach świata: posoborowa religia, która uczy, że inne religie są równie dobre, a nawet czasem lepsze! Tylko po co komu taka religia? Jaki sens ma religia, która sama siebie neguje? A sprawa nie jest błaha, bo tu nie chodzi o te, czy inne poglądy, tylko o to - jak to ujął O. Bonawentura - "czy się będzie zbawionym, czy potępionym". Co prawda nowoczesna religia, ustami "kapłanów nowej ewangelizacji i miłosierdzia" naucza, że nikt nie będzie potępiony, bo "piekła nie ma", ale chyba roztropniej przyjąć jednak naukę, którą Kościół głosił przez dwa tysiące lat i przypomnieć słowa Syna Bożego, że "tego, kto się mnie wyprze przed ludźmi, i ja się wyprę przed moim Ojcem, który jest w niebie", szczególnie zwracając uwagę piewców "ekumenicznego" dogmatu o wszechogarniającym i bezwarunkowym miłosierdziu na następujące zaraz potem słowa Zbawiciela: "Nie sądźcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem i córkę z jej matką, a synową z teściową. I nieprzyjaciółmi człowieka będą jego domownicy. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. I kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. Kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za mną, nie jest mnie godny. Kto znajdzie swoje życie, straci je, a kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje, a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który mnie posłał." (Mat.10:32-42). Zaiste: to nie jest sprawa "poglądów" i "wolności sumienia" - tu chodzi o życie. Życie wieczne. Z Bogiem lub w potępieniu.

Cena:

31,25 zł

szt.

Stanisław Lem, Dialogi

Stanisław Lem, Dialogi
Stanisław Lem, Dialogi

Ostatnie wydanie "Dialogów" przejrzane i uzupełnione przez Autora.

Cena:

10,56 zł

Stanisław Lem, Listy albo opór materii

Stanisław Lem, Listy albo opór materii
Stanisław Lem, Listy albo opór materii

Listy na każdy temat. Od utarczek z urzędnikami po dywagacje natury filozoficznej. Oczywiście w obu wypadkach różni adresaci.

Cena:

29,87 zł

Stanisław Lem, Pamiętnik znaleziony w wannie

Stanisław Lem, Pamiętnik znaleziony w wannie
Stanisław Lem, Pamiętnik znaleziony w wannie

Drugi w literaturze polskiej pamiętnik "znaleziony gdzieś tam". Oba są wędrówką bez specjalnego początku i końca przez poplątane wątki i historie. Pamiętnik pierwszy jest dziełem ironicznej erudycji i fantazji i był jednym z kroków, które doprowadziły autora do samobójstwa, drugi jest fantazją o przyszłości z czasów, kiedy upadła kultura "papyru", zapisaną na "papyrze" właśnie i był kolejnym krokiem autora ku sławie, powodzeniu i "odznaczeniom państwowym przyznawanym za wybitne osiągnięcia". Dla jednych, tj. dla czcicieli Lema, "wspaniała, wciągająca książka pełna ukrytych znaczeń", dla innych, nie zakochanych w Lemie na zabój, "przegadane i nużące nie wiadomo co i nie wiadomo o czym" (z internetowych recenzji). A naszym zdaniem? Odpowiemy jak sprzedawca na targu, kiedy go zapytano, czy grzyby, które sprzedaje są dobre: "nie wiem, ja grzybów nie jem". No własnie, my nie czytamy, my oferujemy. "My nie dansjory..."

Cena:

23,43 zł

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl