Wyszukiwarka
Zaloguj się
Świadectwo. Wspomnienia Dymitra Szostakowicza
Książka zagadka: autor (nie Szostakowicz, tylko jego rozmówca, który notował wspomnienia kompozytora) spisał prawdę, czy fantazjował? A może tylko trochę koloryzował, może tylko trochę zmyślał? Szostakowicz kończy swoje wspomnienia ze smutkiem: "opisałem wiele niewesołych, a nawet tragicznych wydarzeń, a także kilka groźnych i odpychających postaci. Moje kontakty z nimi przyniosły mi wiele smutku i cierpienia". Życie "pełne rozczarowań i goryczy, która sprawiła, że moje życie było szare". Wielki kompozytor, tragiczne czasy i wielka sztuka, która nie przyniosła uwolnienia i oczyszczenia...
36,96 zł
Świat według Mellera
Książkę dostaliśmy z komentarzem, że jest to rzecz niezwykle cenna dla zajmujących się historią PRL-u i jego przepoczwarzania w "wolną Polskę", bo bez ogródek pokazuje "republikę kolesiów" w działaniu (i jednocześnie stanowi krótki kurs "jak zakochać się w sobie z wzajemnością"; jak mówił pan Piecyk: "jak się człowiek nie pochwali, to siedzi jak opluty"). Książka jest paradoksalnie (bo przecież nie było to wolą kolegów zaangażowanych w jej wydanie) przygnębiającym dowodem na to, że nepotyzm, kumoterstwo, klikowość, układy, korupcja i agenturalność są fundamentami i filarami "III Rzeczypospolitej". Celebryci PRL-u celebrytami III Rzeczypospolitej. Socjalizm jako religia, a z niej wynikające rodzinne, środowiskowe i agenturalne powiązania, które decydują o awansowaniu na stanowiska kierownicze nie tylko w państwie, ale również w środkach masowego przekazu, w biznesie, w kulturze. I organy państwa wykorzystywane do zaspokajania własnych, doraźnych, potrzeb. Ślepota kabotyńskiego samozadowolenia i socjalistyczno-komunistyczne przesądy każą widzieć w pogrążającym się w nędzy długów bantustanie cudowne miejsce do budowania swojego (swojej rodziny i swojego środowiska) dobrobytu. Po nas choćby potop. A zresztą zawsze można dać dyla do "europejskich instytucji". Tak, jak po 1968 roku dawało się dyla z "socjalistycznego raju", który budowało się z zaangażowaniem i bezwzględnością sowieckich agentów w latach powojennych. Oczywiście żaden ze "zmuszonych" wówczas do wyjazdu stalinowskich bezpieczniaków nie prezentował się na świecie jako stalinowski oprawca i ideolog. Skąd znowu, każdy był rzecz jasna "ofiarą polskiego antysemityzmu". Dziwnym trafem woleli kraje europejskie, a nie Izrael, czy socjalistyczną Kubę. Wielkie słowa: wolność, sprawiedliwość, demokracja, itp. są jedynie zasłoną dla maluczkich. Zaś przekonanie o "elitarności" środowiska, które wydało książkę, jest wystarczającym usprawiedliwieniem dla utrzymywania kastowości i pogardy dla "kast niższych". A "klasa wyższa"? Oto post PRL-owska arystokracja, o stalinowskich korzeniach, co nie przeszkadza jej pudrować się na awangardę walki o wolność (wolność dla wybranych i oświeconych, broń Boże nie dla "ciemnogrodu", "nacjonalistów" i "antysemitów", czyli "faszystów"). Oto "elitarna elita": "Władek", "Rysiek", "Mietek", "Jasiu", "Adaś", "Hela", "Ziuta", "Józek", "Kazik", "Bronek", "Basia", "Wacek", itd. - "raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy". I historia zatacza koło: demokracja dla wybranych, kolejny etap w walce o "demokrację socjalistyczną". Socjalizm wszak to obietnica raju na ziemi. A miliony ofiar, których był przyczyną? No, cóż, to tylko wypaczenia słusznej idei. Ciekawe, że w tym przesądzie nawet akty niewyobrażalnego okrucieństwa i ludobójstwa są usprawiedliwiane "wzniosłością idei" (co w wypadku historyka jest szczytem ideologizacji nauki). Np. wandejska hekatomba, holocaust, w którym unicestwiano z nadzwyczajnym okrucieństwem katolików, całe osady, bez względu na wiek, płeć, jest usprawiedliwiany i pobłażliwie tłumaczony, a "inkwizycja", której nie sposób przypisać nawet ułamka okrucieństw wandejskich, podawana jest za przykład zwyrodnienia. Och, gdybyż wandejskie ofiary mogły liczyć choćby na skromną część procedur sądowych wprowadzonych do feudalnej "sprawiedliwości" przez inkwizycję! Socjalistyczne przesądy: rewolucja jest dobra, bo jest owocem oświeconego umysłu, inkwizycja jest zła, bo jest owocem "ciemnoty". A niewspółmierność ofiar i cierpienia? Cel wszystko usprawiedliwia: jest nim "wyzwolenie człowieka". Nawet jeśli w walce o wolność najlepszym środkiem "wyzwolenia" milionów okazuje się obóz koncentracyjny, gilotyna, masowe rozstrzeliwanie armatami, to i tak lepsze to, niż "stosy inkwizycji" (przez kilkaset lat można przypisać inkwizycji tyle ofiar ile w jeden dzień unicestwiał światowy socjalizm!). Ot, historia w służbie socjalistycznej ideologii i oświeceniowe kryterium prawdy (prawdziwe jest to, co służy "postępowi dziejowemu"). Zaiste: "życie ku wolności"...
Święci na każdy dzień
Księgę (razem z etui waży 4,5 kg!) wyprodukowała "Jedność", niemieckie wydawnictwo dla polskich katolików. Jego misją jest przemienienie - zgodnie z duchem posoborowego ekumenizmu - katolicyzmu w protestantyzm. "Produkt" jest typowym przykładem współczesnej "sztuki edytorskiej": piękna forma, która skrywa pustkę treści. Dlaczego Kościół czcił świętych i stawiał ich jako wzór do naśladowania? Dlaczego byli pomocą dla wiernych w ich zmaganiach doczesnych? Jak Kościół Tryumfujący wspomagał walkę o zbawienie dusz toczoną na ziemskim padole? Na te pytania nie znajdziemy odpowiedzi, bo książka przedstawia nam świętych na sposób całkowicie świecki, tak jak przedstawia się polityków, czy działaczy społecznych: trochę faktów historycznych, trochę tła historycznego, czasem jakaś legenda i następny proszę. Spis świętych, który unika jak ognia nawiązywania do nadprzyrodzonego charakteru świętości. Ale kim w takim razie jest święty? Tylko jeszcze jednym z wielu dobrych ludzi? Jeśli tak, jeśli istotą zjawiska jest "dobroludzizm", to jaki sens ma mówienie o czymś takim, jak świętość? Protestantyzm obywa się bez świętych (no, może nie licząc Lutra i jemu podobnych "świętych heretyków"), to dlaczego sekta posoborowa nie może? Jak widać może.
75,31 zł
Święty Augustyn, Państwo Boże, tom 1
Już sama lektura tytułów rozdziałów (dla osób, którym czas nie pozwala na spokojne cieszenie się lekturą kompletną) może być pożyteczna. Np. "Słabości ludzkie, nagabujące dusze chrześcijan, nie powinny nas do grzechu pociągać, lecz ćwiczyć nas w cnocie". (Ks. IX, rozdz. V). Właśnie: "nie powinny"... Ale cóż poradzić, skoro "dobra pragnąc, zło czynimy"...
26,40 zł
Święty Tomasz z Akwinu, Dzieła wybrane
Spośród 12 dzieł polecamy szczególnie "O kupnie i sprzedaży na kredyt". Lektura powinna być obowiązkowa przed zaangażowaniem się w kredyt konsumpcyjny. (Gdyby książkę wydali oświeceni europejczycy, miałaby tytuł: "Z Akwinu, Dzieła wybrane" - skoro można dać tytuł: "The Da Vinci Code").
68,71 zł
Święty Tomasz z Akwinu, Wykład Pacierza
Kazania z wielkiego postu w 1273 roku. Święty wykładał o Wyznaniu Wiary, o Modlitwie Pańskiej, o Pozdrowieniu Anielskim, o Przykazaniach Bożych. Rzeczy podstawowe i najważniejsze.
22,34 zł
T. Bór-Komorowski, Armia podziemna
Generał Tadeusz Bór Komorowski opowiada historię wyjątkową: historię armii państwa, które - choć zdradzane przez sojuszników - nie podpisało nigdy kapitulacji i nigdy nie uznawało siebie za pokonane - choć było przegrane. Byt w historii nowożytnej niespotykany: Państwo Podziemne, Polska przegrana i wymazana z map, a jednak istniejąca realnie. Jak pisze autor we wstępie: "Walka Polski Podziemnej o wolność Kraju - zawsze trzeba o tym pamiętać - była wysiłkiem całego Narodu, wynikiem jego gotowości do bezgranicznych ofiar dla Ojczyzny. Bohaterem książki jest nieprzejrzany zastęp bezimiennych bojowników, którzy żyli dla Sprawy i ginęli bez gestów i skargi, bez nadziei nawet, aby historia przekazała ich pamięć przyszłym pokoleniom." Dramatowi przegranej wojny towarzyszyła bowiem tragedia lat powojennych - sowiecki eksterminacja resztek ocalałej z zagłady elity. Zbrodniarze po-wojenni zażywają spokoju dostatnich emerytur (w kraju i poza jego granicami) chronieni przez dzieci, które wyspecjalizowawszy się w tropieniu "polskiego antysemityzmu", robią wszystko, by właśnie zatrzeć pamięć o ofiarach swoich rodziców - PRL-owskich ubeków i prokuratorów. Oto polska historia w swoim bolesnym rozdarciu: Państwo Podziemne, ostoja tradycji i godności Narodu i "państwo oficjalne" - "szaflik zaprzaństwa i zdrady" (by zacytować wieszcza).
18,05 zł
T. Mann, Eseje
Zbiór esejów słynnego niemieckiego pisarza, z których każdy jednakowo przesycony jest charakterystyczną dla Manna ironią.
26,40 zł
T. More, Utopia
Najsłynniejsza wizja idealnego ustroju politycznego, która wciąż czeka na urzeczywistnienie (za czym tęsknią jedni, a czego obawiają się pozostali).
40,00 zł
T. Tomaszewski, Główne idee współczesnej psychologii
Książka prezentująca złożoność i częstą przeciwstawność współczesnych teorii w psychologii.
5,00 zł
Tablice matematyczne, fizyczne, chemiczne i astronomiczne
Zachęta dla osób zrażonych do matematyki czy od matematyki stroniących: na stronie 119 jest wzór na nadzieję! No, może jest to nadzieja jedynie matematyczna, ale od czegoś trzeba zacząć. A zresztą, lepsza taka nadzieja niż żadna.
4,53 zł
Tadeusz Borowski, Wspomnienia, wiersze, opowiadania
Piekło na ziemi. I jego twórcy, czciciele i kapłani, o których mówi tytuł niemieckiego serialu: "nasze matki, nasi ojcowie". Tak, to wasze matki i wasi ojcowie. Wykształceni klasycznie, doskonale wyszkoleni i wyćwiczeni. Sprawni, dumni i źli. Niemcy. "Co u pana (pani) słychać?"
5,43 zł
Tadeusz Borowski. Seria miniatur Poeci Polscy
Beta ze "Zniewolonego umysłu": Tadeusz Borowski. Życie jego i jego rodziny to - jak sam napisał - życie w piekle. Najpierw sowieckim, potem niemieckim. A kiedy przyszła świadomość, że sam, po wojnie, przyczynił się do tworzenia szatańskiego królestwa przyszła wraz z tą świadomością śmierć. Przeżyć zniewolenie - przeżyć sowieckie deportacje, przeżyć niemiecki Auschwitz, po to, by w czasie "wolności" znaleźć śmierć gwałtowną (samobójstwo to, czy zabójstwo - nikt nie wie na pewno).
18,58 zł
Tadeusz Breza, Spiżowa brama. Seria Głowy Wawelskie
Autor - równie sprawny pracownik dyplomacji II Rzeczypospolitej jak i stalinowskiego PRL-u. Jaką książkę może napisać o Watykanie i Kościele PRL-owski funkcjonariusz przydzielony w latach 50-tych XX wieku do "ambasady" w Rzymie? Jaka książkę o wierze może napisać człowiek, który pracując w dyplomacji Polski przedwojennej "odnalazł się" w dyplomacji stalinowskiej "Polski Ludowej"? Jaką książkę o religii może napisać człowiek, który dla kariery utrzymywał romans ze stalinowską, zwyrodniałą prokurator, odpowiedzialną za niezliczone zbrodnie na polskich patriotach? Jaki wymiar moralny i estetyczny może mieć twórczość człowieka, który literaturę podporządkował wytycznym cenzury i "wykreślonej przez partię linii politycznej"?
6,66 zł
Tadeusz Czeżowski, Główne zasady nauk filozoficznych
Podręcznik - "rozszerzona propedeutyka filozofii" - polskiego filozofa, logika i etyka, który po upadku II Rzeczypospolitej i po przeżyciu okupacji litewskiej, niemieckiej i sowieckiej próbował w czasach stalinowskiego terroru zachować resztki wiedzy fundamentalnej. W 1952 roku powstała Polska Rzeczpospolita Ludowa, w 1953 Stalina diabli wzięli (dosłownie), a w 1959 ukazało się trzecie wydanie "Głównych zasad...". Mieszanina rzeczy nie do pogodzenia: tradycyjnych nauk filozoficznych z politycznymi wymogami narzucanymi przez marksistowską "filozofię", czyli ideologię sowieckiego terroru. Smutne świadectwo historii tragicznej - rozpaczliwej obrony przed nieuniknionym: przed mordem na kulturze polskiej. A agonia trwa...
14,25 zł
Tadeusz Dołęga Mostowicz, Prokurator Alicja Horn
Sensacyjna powieść z czasów II Rzeczpospolitej: gangsterzy jako biznesmeni (czy odwrotnie), przekupni sędziowie, prokurator (prokuratorka) bez skrupułów, z powodów osobistych, dąży do mordu sądowego. Jednym słowem zepsuty świat sprzed II wojny. Dzięki PRL-owskim latom i transformacji w III rzeczpospolitą opisane w powieści charaktery, występki i zbrodnie są tylko archaiczną powieściową fikcją... Tak, rzeczywistość często przerasta fantazję...
Tadeusz i Jerzy Piątek, Starokatolicyzm
A to dopiero! Propagandowe PRL-owskie wydawnictwo w służbie "posoborowego ekumenizmu". Komunistom bardzo były na rękę "posoborowe zmiany". Front "ekumeniczny" tworzyli sojusznicy na pozór egzotyczni; ideologicznie - by tak rzec - z "różnych parafii". Ale przecież cel był wspólny: osłabienie katolicyzmu. A taki cel pokazuje, że różnice światopoglądowe nie mają w istocie żadnego znaczenia. Że prawdziwy bój toczy się miedzy dwoma państwami - jak to opisał św. Augustyn: między państwem ziemskim i państwem Bożym. Wszystkie inne podziały to tylko dym, to w istocie tylko kłótnia o słowa, albo mydlenie oczu. Front jest tylko jeden i przebiega nie tylko między instytucjami, organizacjami, ale też przez instytucje, organizacje. I cel jeden: zniszczyć Kościół, jedyną siłę na Ziemi, która jest zdolna przeciwstawić się "siłom postępu" i "nowemu porządkowi świata".
Tadeusz Januszewski, Krzysztof Zalewski, Japońskie samoloty marynarki 1912 -1945, 1
Kolejny, wyjątkowy tom Ilustrowanej Encyklopedii Techniki Wojskowej. Historia japońskiego lotnictwa wojskowego od początków do końca II wojny. Wszystkie typy: myśliwce, samoloty rozpoznawcze, bombowce nurkujące, wodnosamoloty rozpoznawcze i obserwacyjne, samoloty patrolowe. Pierwsze takie opracowanie, niektóre samoloty po raz pierwszy omówione poza Japonią! W książce moc unikalnych informacji, zdjęć, planów, wykresów, a na zakończenie tablice barwne. Bardzo solidne opracowanie.
59,70 zł
Tadeusz Januszewski, Lotnicy śmierci i ich samoloty
Japońscy lotnicy samobójcy i ich samoloty - latające trumny (dokładne opisy, liczne zdjęcia i plany). Do książki można dołączyć w "pakiecie kulturalnym" model samolotu kamikaze (Kokusai Ta-Go) i książkę o Japonii II wojny światowej ("Wschodzące słońce"). Te "pakiety wiedzy", "pakiety kulturalne", to nasza specjalność.
8,79 zł
Koszyk
34,92 zł