Wyszukiwarka
Zaloguj się
Steven Runciman, Dzieje Wypraw Krzyżowych
„Dzieje wypraw krzyżowych” czyta się jak dobrą powieść historyczną, w niepostrzeżony sposób zdobywając dogłębną wiedzę o epoce średniowiecza.
97,00 zł
Sting... Nothing Like The Sun, angielsko - polska wersja tekstu
Grafomania, ale grafomania wyjątkowa, bo warta miliony. Bywa, że nieznajomość języków jest zaletą, a nie wadą. Można bowiem czerpać przyjemność ze słuchania muzyki bez zwracania uwagi na to, co jest na muzycznym podkładzie wygłaszane.
Stłamszona nauka? Inwigilacja środowisk akademickich i naukowych przez aparat bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku.
Inwigilacja, represje, szykany, przemoc i przymus bezpieki wobec środowisk akademickich i naukowych w PRL-u. Lektura obowiązkowa dla czujących sentyment do socjalizmu.
12,60 zł
Stół bez kantów i inne rozmowy Biuletynu IPN z lat 2003-2005
Tak o książce pisze wydawca, IPN: "Ta książka przeznaczona jest dla wszystkich zainteresowanych najnowszą historią Polski. Jej lektura nie wymaga wcześniejszych dogłębnych studiów historycznych. Rozmowy, z natury rzeczy, mają formę przystępną dla każdego czytelnika. Osoby, które nie zajmują się badaniem historii znajdą w tym tomie wiele cennych wiadomości na temat losów Polski w XX stuleciu. Profesjonaliści natomiast odkryją zapewne niejedną oryginalną interpretację znanych im faktów, wyrażoną przez wybitnych historyków, zapraszanych do biuletynowych dyskusji." A naszymi słowami: fajnie by się czytało, ale "człowiek nie jest cham i ma uczucia", więc bierze cholera na tych wszystkich wielkich i potężnych, a tak naprawdę bandytów, oszustów i oszustki, karierowiczów, skur...czybyków, kanalie, łobuzów, którzy oszukiwali, oszukują i oszukiwać będą - bo tak im wygodniej. Wielkie słowa i prości ludzie, którzy wierzą w sens wielkich słów. I cyniczni politycy, którzy traktują takie słowa tylko jako przydatne narzędzia do budowania własnego dobrobytu. Zawsze kosztem dobra wspólnego. Zawsze. Lektura obowiązkowa. Historia mater vitae est. Przynajmniej tak myślimy. Taką mamy nadzieję.
28,00 zł
Strajki łódzkie w lutym 1971. Geneza, przebieg i reakcje władz.
W grudniu 1970 roku PRL-owskie wojsko, na rozkaz Jaruzelskiego i Kiszczaka, strzela do bezbronnych ludzi idących do pracy... . Po tej zbrodni Gierek 25 stycznia 1971 roku pyta robotników czy pomogą mu budować sowiecki socjalizm. "No więc jak, pomożecie?" Propaganda PRL-owska puściła w świat entuzjastyczną reakcję na pytanie Gierka: "społeczeństwo poparło". Książka pokazuje jak bardzo rzeczywistość różniła się od propagandowego obrazu. Już w lutym Polska objęta była strajkami, które zmusiły komunistów do ustępstw - w publikacji historia strajków łódzkich.
Strauss Kerincok a legszebb zongorara, nuty
"Strauss Kerincok a legszebb zongorara", czyli dziesięć przebojowych, najbardziej znanych i cenionych, walców Johanna Straussa (syna) w opracowaniu na fortepian. Węgierskie wydanie, walce wiedeńskie - duch Cesarstwa wiecznie żywy.
Sue Michalski, Wielka księga koktajli i ponczy
Podtytuł: "Przewodnik konesera po koktajlach klasycznych i bezalkoholowych". Przepisy na napoje i na przekąski, porady barmana i bardzo sugestywne zdjęcia gotowych do podania koktajli (kierowcy, młodzież i kobiety w ciąży chyba nie powinni tej książki oglądać - po co się denerwować?).
Svetova klavirni hudba I, nuty
Przeboje muzyki klasycznej - partytury na fortepian: J.S. Bach - Preludium, W.A. Mozart - Fantasie D-moll, L.v. Beethoven - Fur Elise, Franz Schubert - Moment musical, Robert Schumann - Traumerei, Johannes Brahms - Walzer, Felix Mendelssohn-Bartholdy - Chant sans paroles, Fryderyk Chopin - Walc op. 34 c. 2, Ferenc Liszt - Consolation, Piotr Czajkowski - Romance, Siergiej Rachmaninow - Prelude cis moll, Edvard Grieg - An den Fruhling, Christian Sinding - Fruhlingsrauschen, Claude Debussy - Clair de lune.
Sycylia, Przewodniki Wiedzy i Życia
Sycylia: Hefajstos, Archimedes, Ajschylos, Pyrrus, Etna dymi, a i tak pierwszym skojarzeniem będzie... mafia! Ale to skojarzenie obywateli naszego kraju nie powinno chyba zniechęcić.
45,16 zł
Szata roślinna Polski, tom II
Szata roślinna Polski, tom II, w którym opisano szatę roślinną Polski Niżowej oraz Gór Polskich (duże litery, bo to są nazwy jednostek geobotanicznego podziału Polski). Piękna nasza Polska cała!
18,59 zł
Szeptane procesy
Komisja Specjalna wysłała w latach 1945 - 1954 na śmierć i do obozów pracy niezliczone niewinne ofiary. Niewinne, bo jedyną ich "zbrodnią" było opowiedzenie dowcipu o sowietach w PRL-u, dorysowanie wąsów Bierutowi, zamalowanie na czarno okien w "Pałacu im. Stalina", ... . Wyroki odbierające lub niszczące życie za opowiedzenie "kawału o żydokomunie", za śmiech w czasie audycji radiowej, za krzywe spojrzenie na portret "Wodza Światowego Proletariatu". Książkę powinni obowiązkowo przejrzeć (wydanie poraża naturalistycznymi reprodukcjami donosów, materiałów bezpieki, wyroków, materiałów propagandowych) i przeczytać "zduraczeni" (St. Michalkiewicz) homo sovieticus, którzy do dzisiaj podziwiają "Pałac Kultury i Nauki". Może wtedy zrozumieją, że jego rozbiórka jest kwestią honoru obywatelskiego i narodowego oraz czci dla milionów niewinnych ofiar sowieckiego okupanta. Może wtedy zrozumieją, że pozostawienie "PeKiNu" w centrum stolicy jest porównywalne z wystawieniem w centrum własnego mieszkania ołtarza z fotografią ojcobójcy - gwałciciela matki i oddawanie mu czci. Książki takie, jak prezentowana dowodzą, że nie ma czegoś pośredniego między prawdą a kłamstwem, między bohaterstwem a zdradą, między godnością a spodleniem i skundleniem. Jak długo stoi ów "pałac" tak długo to jest wciąż PRL, nie Polska, w umysłach i w sercach. Kto nie rozumie, że ten "pałac" to nie zabytek, tylko pozostałość, ten ciągle żyje w PRL-u.
Szołem Alejchem, Dzieje Tewji Mleczarza
Książka z serii najcelniejszych utworów klasyków literatury w języku jidysz.
5,43 zł
Szwajcaria, Przewodniki Wiedzy i Życia
Alpejskie kurorty, restauracje, jeziora, kościoły... w zimę też narty. Warto pojechać, jak los zdarzy.
67,15 zł
Szwecja, Przewodniki Wiedzy i Życia
Warto pojechać, nie tylko po to, by zobaczyć jak bogata była Polska przed Potopem
44,99 zł
Szymon Kobyliński, Jak dobrze mieć sąsiada
Szymon Kobyliński w swoim żywiole gawędziarza i rysownika. Trochę pamiętnika, trochę dywagacji na tematy różne, trochę Polski przedwojennej, dużo PRL-u, trochę świata szerokiego... "wszelako w tej książce dziwne jest materii pomieszanie". Kolejne epoki odchodzą w przeszłość, pamięć czasów minionych zanika: nawet gierkowski PRL wydaję się krainą z kronik, których już prawie nikt nie czyta, a jeszcze mniej rozumie. XXI wiek zmiata z szalonym przyspieszeniem sprawy minionych pokoleń. Nie ma rozumienia tam, gdzie zmiany zachodzą szybciej od zdolności postrzegania i zastanowienia. Bezrefleksyjna współczesność, oderwana od doświadczenia przeszłości, rozsypuje się na chwile ulotnych i chaotycznych przeżyć, zapoznając mądrość i sens. Teraz już nie pokolenia, ale kolejne roczniki staja się dla siebie obce, żyją w innych światach. Książka Kobylińskiego niczym kronika średniowieczna - opowieść niemal bajkowa. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze przecież nie tak dawno... . Było, minęło, nic nie zostało...
21,32 zł
Śladami Indian. Antologia polskich relacji o Indianach Ameryki Południowej
Pierwsza relacja pochodzi z XVII wieku (Krzysztof Arciszewski), a ostatnia... Ot, własnie. Książkę wydano w 1979 roku, a zatem musiała pominąć wszystko, co zdarzyło się po wybuchu wojny. PRL nie przyznawał się do Polaków, którzy ze względu na okupację sowiecką po 1945 roku nie mogli wrócić do domów. Jak pisze autorka zbioru relacje powojenne "nie zostały uwzględnione z uwagi na powszechną dostępność tych relacji". "Powszechna dostępność" np. Bobkowskiego brzmi dzisiaj niewinnie, ale w czasach dogorywającej gierkowszczyzny było to po prostu zwykłe kłamstwo: w nowomowie oznaczało to, że cenzura nie zezwoli na jakąkolwiek nawet wzmiankę o Bobkowskim, Gombrowiczu... . Taka była nauka w PRL-u, ale to znowu zupełnie inna historia...
Śmierć? Każdemu polecam! o. Joachim Badeni w rozmowie z Aliną Petrową-Wasilewicz
Katechizm Kościoła Katolickiego naucza, że ostatecznymi sprawami człowieka są: śmierć, po niej sąd Boży, a wreszcie niebo albo piekło. "Śmierć? Każdemu polecam!" miał być tytułem prowokacyjnym dla XXI-wiecznego czytelnika. Współczesny świat jako "cywilizacja śmierci" (jak to nazwał Jan Paweł II), a z drugiej strony współczesna kultura eliminująca śmierć z obszaru zdarzeń, zjawisk, problemów. Śmierć się zadaje, ale się jej nie dostrzega. Cywilizacja XXI wieku: to, co istnieje prawdziwie jest negowane, a co nie istnieje jest celebrowane, jakby było rzeczywiste. Poczynając od gier, gdzie ma się "kilka żyć", a kończąc na śmierci prawdziwej, która najczęściej przychodzi do osamotnionych, porzuconych w szpitalu, a po zgonie nikt nie zgłasza się po ciało zmarłego. Prawda jest negowana, fałsz jest praktykowany. Klasyczna definicja obłędu: życie w wyimaginowanym świecie, czyli droga na skróty do katastrofy. Jak ze śmiercią, która dla wielu będzie przejściem do wiecznego potępienia. Czy i tym warto ją polecać?
23,30 zł
Średniowieczna poezja łacińska w Polsce
Polska literatura, choć pisana po łacinie. Utwory duże i poważne oraz całkiem krotochwilne. Rozprawy naukowe, historyczne i teologiczne oraz zwykłe poradniki. W przekładach osób wielu. Rarytas. Oto np. "Wiersz o nacjach" z XV wieku:
"Polski most, mnich morawski,
Rycerz z południa, bawarska mniszka,
Czeska wiara, włoska pobożność,
Pruskie hołdy, rady Rusinów,
Niemieckie posty - wszystko nic nie warte."
56,32 zł
Św. Teofan Rekluz, Droga do zbawienia
Dla posoborowego "Kościoła Nowego Adwentu" każda ideologia jest "ekumenicznie" pociągająca i to tym bardziej, im bardziej przeciwstawia się tradycji katolickiej. Część kleru odwrócona od tradycji, pogrążona w kryzysie niewiary i grzechów wołających o pomstę do nieba, tumaniona przez tych hierarchów, dla których główną troską jest "zabieganie o pierwsze miejsca w zgromadzeniach", za główny cel obrała sobie nie grzechy prowadzące ku potępieniu wiecznemu, ale... jądro wiary prawdziwej: Mszę Wszechczasów i odwieczne dogmaty wiary. Coraz powszechniejszy u posoborowego kleru i hierarchów brak znajomości podstawowych prawd katechizmu, nauk wielkich świętych oraz tradycji Kościoła zaowocował przekonaniem, że prawdy należy szukać w prawosławiu, w judaizmie rabinicznym, w herezjach protestanckich, u mahometan, u buddystów, ba! nawet wśród pogańskich zabobonów (np. wprowadzając do kościoła bałwana "pacziamamy")! Prawda - ich zdaniem - jest wszędzie, tylko nie we własnej, katolickiej tradycji. Stąd absurdalnie narzucane wiernym "dni judaizmu", "dni islamu", stąd wydawnictwa katolickie drukujące dzieła heretyckie. Pisma Św. Tomasza z Akwinu są nie do zdobycia, zupełnie inaczej niż świętych prawosławnych. Tymczasem wiara katolicka była i jest absolutnym wyjątkiem pośród innych religii, bowiem - jako jedyna! - jest religią racjonalną. To rozum - jako najwspanialszy dar Boga - ma do Boga prowadzić i to rozumowi mają być podporządkowane wola i "zwierzęca" część ludzkiej istoty - instynkty, uczucia. Antykatolickie, wymuszane odejście od tradycji owocuje coraz większym uleganiem impulsom emocjonalnym, a więc czyni z homo sapiens w istocie tylko jedno ze zwierząt, co musi prowadzić do "zezwierzęcenia kultury". Najlepszym tego dowodem jest sprowadzenie miłości, istoty działania Bożego, do biologicznego, seksualnego impulsu, do przelotnego uczucia, do pożądliwości. Zanika więc moralność, zanika racjonalny porządek, pojawia się irracjonalna natura, w której człowiek stawiany jest niżej nie tylko od najprostszych organizmów żywych, ale nawet od roślin! Rzecz jasna głosiciele takich mądrości sami okazują, że nie traktują ich poważnie, i że to jest bałwaństwo na użytek grantów, bo o sobie samych wszak mają przekonanie zgoła odmienne i bez ogródek twierdzą, że sami są jednak elitą elit i 'creme de la creme' intelektualistów, a nie roślin jednak. Za sprawą herezji protestanckiej (wzmocnionej wyrosłą na niej filozofią i socjologią, głównie niemiecką - por. głupstwa, jakie o kapitalizmie i katolicyzmie wypisywał Max Weber) emocjonalne szaleństwo stało się współczesną normą kulturową. W tym "zbydlęceniu" (Witkacy) człowiek stał się materialnym zlepkiem impulsów energetycznych i procesów chemicznych. Nic dziwnego, że w XXI wieku "kochać", to znaczy "kopulować" (z czymkolwiek, jakkolwiek i gdziekolwiek). I nic ponadto. Ale jeśli emocje i chaos są głównym prawem natury to dlaczego piewcy takiej wizji świata zakładają, że ich własne poglądy nie są chaotyczne i nie są irracjonalne? "Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata" ("Międzynarodówka" mogłaby być idealnym hymnem "nowej, ekumenicznej reformacji"). Tylko co zrobić z nieprzeliczonymi rzeszami męczenników, którzy, broniąc nauki Jezusa Chrystusa, cierpieli i cierpią prześladowania, tortury oraz ponieśli i nadal ponoszą śmierć z rąk wyznawców innych religii i ideologii, tak teraz "ekumenicznie" adorowanych? Ich cierpienie było i jest bez sensu? A może doskonale naśladują Chrystusa: Ofiara odrzucona przez sytych kapłanów?
39,20 zł
Koszyk
34,92 zł