Wyszukiwarka
Zaloguj się
Ignaz Pleyel, Symhonies in B flat and G, Flute Concerto in C, płyta CD
Wykonawcy: Sinfonia Finlandia Jyvaskyla. Patrick Gallois dyryguje i gra na flecie.
Irving Berlin, Berlin for Brass, płyta CD
Zespół instrumentów dętych, The Chestnut Brass Company, gra (opracowane przez siebie) przeboje, które skomponował Israel Isidore Beilin (lub Baline), czyli Irving Berlin - jeden z najpłodniejszych kompozytorów muzyki rozrywkowej. Amerykański sen w działaniu: Berlin urodził się w biednej rodzinie na Syberii, a zmarł w Nowym Yorku, mając 101 lat, jako człowiek bogaty i sławny. Bogactwo i sławę przyniosło mu skomponowanie niezliczonej liczby przebojów (podobno jest autorem ponad 1500 piosenek). Pośród nich jest też i "White Christmas". Któż wie, że największy przebój supermarketów, grany całe tygodnie dla umilenia "magii świątecznych zakupów", robionych pod pretekstem Bożego Narodzenia, napisał Żyd i mason?
Jacaras! 18th Century Spanish Baroque Guitar Music of Santiago De Murcia, płyta CD
Tętniąca życiem muzyka gitarowa z XVIII-wiecznej Hiszpanii, którą (grając na instrumentach z epoki) w wiek XXI przenieśli: Paul O'Dette, Andrew Lawrence-King, Pedro Estevan, Pat O'Brien, Steve Player.
46,34 zł
Jacek Kaczmarski, Live, płyta CD
Powtórzmy opis, jaki zamieściliśmy przy "kasetowym" wydaniu tego koncertu: jak napisał wydawca opublikowane "nagrania stanowią jedyny oficjalny i profesjonalny zapis fonograficzny" koncertów Jacka Kaczmarskiego. I nic dziwnego, bowiem do 1990 roku, czyli do roku, w którym odbył się "profesjonalnie nagrany" występ, po kraju krążyły niezliczone, nieoficjalne nagrania z piosenkami Kaczmarskiego. Kto i ile zarobił na "nieoficjalnym" obchodzeniu zakazów cenzury, na wydawaniu i sprzedawaniu "nieoficjalnych" kaset (rynek wydawanych nielegalnie kaset w PRL-u był - pod względem wartości obrotu - gigantyczny)? W 1990 roku Jacek Kaczmarski powrócił do przepoczwarzającego się PRL-u gdzie czekały na niego tłumy stęsknionych miłośników jego talentu (a może lepiej: talentów). Etykietkowany jako "bard Solidarności" rozpoczął ciężką walkę o zmianę tej zniewalającej, pospolitej, a nieprawdziwej, "definicji artystycznej". Twórca wyjątkowy, zdolny nadać poezji walor niemal przeboju muzyki popularnej, wirtuoz polszczyzny, dzięki poetyckiej wrażliwości wzmożonej muzyczną wyobraźnią dostrzegał już na początku "karnawału Solidarności", w sposób boleśnie profetyczny, że "mury rosną, a łańcuch kołysze się u nóg", mimo histerycznej, "owsiakowej" euforii propagandzistów "odzyskanej po 1989 roku wolności" (ciekawa rzecz, ów obraz murów: wszak w tym samym czasie, kiedy Kaczmarski tworzył swoją wizję muru zniewoleń, jako nieusuwalnej i naturalnej konsekwencji oraz granicy mrzonek, złudzeń i majaków o wolności, Pink Floyd przygnębiał swoim "The Wall", wizją nie mniej pesymistyczną). Nagrany koncert, jako zbiór największych "przebojów" Kaczmarskiego narzuca nieodparte wrażenie pożegnania z twórczością minioną, zbyt jednoznacznie i politycznie rozumianą przez rozpolitykowanych słuchaczy. Kaczmarski, rozpoczął drogę, która mogłaby go zaprowadzić do noblowskiej nagrody - skoro mógł dostać Dylan, to Kaczmarski chyba bardziej na nią zasłużył. Choć - jeśli nagrodę tę przyznano piewczyni stalinizmu Szymborskiej, albo cierpiącej na bełkotliwy słowotok tej, no, no tej, aaa, zresztą wiadomo kogo mamy na myśli, mniejsza z nią, a! Tokarczyk! Nie? Tokarczuk? No dobrze, jak zwał, tak zwał, co za różnica, więc - biorąc pod uwagę grono "laureatów" - może i dobrze, że Kaczmarskiego nie przyozdobiono tym "wieńcem zbutwiałego wawrzynu"? A nawet gdyby mu "przyznano" - czy by przyjął? Czy bunt wobec świata może prowadzić do puszenia się i brylowania na salonach jego władców, do wypinania piersi po ordery, do chylenia czoła (jako usprawiedliwienia dla zginanego karku) by ukryć łysinę pod listkami laurowymi? Niestety, bunt wrażliwości drażnionej światem wiedzie raczej ku jednemu przeznaczeniu... Jacek Kaczmarski zmarł 10 kwietnia 2004 roku, przeżywszy, nad wyraz intensywnie i boleśnie (również dla najbliższych) zaledwie 47 lat.
48,06 zł
Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński, Krzyk, płyta CD
Płyta CD z 1999 roku: pierwsze wydanie cyfrowe płyty nagranej w 1981 roku, tuż przed stanem wojennym i wydanej dopiero (na "czarnej płycie") w 1989 roku. Bolesne świadectwo artystycznych przeczuć tłumionych przez powszechne uniesienia i upojenia naiwnymi złudzeniami i jeszcze bardziej naiwnymi nadziejami. Po PRL-u miało nastąpić Królestwo Prawdy i Wolności. Tymczasem "prezydentem wybranym w pierwszych wolnych wyborach" ("wolnych", bo komuniści mieli z góry zagwarantowane miejsca w Sejmie) nie został nikt inny, tylko generał "ludowego wojska polskiego" W. Jaruzelski, dyktator, który wprowadził stan wojenny! Taka to miała być "wolność" - obelga dla rozumu, uczciwości, zdrowego rozsądku, prawdy i sprawiedliwości już u zarania. PRL przepoczwarzył się w bantustan, w kraj trzeciego świata przeżarty korupcją, złodziejstwem i marnotrawstwem chronionym przez państwowe struktury i prowadzonym do katastrofy przez "polityków", będących na utrzymaniu obcych rządów i wielkich korporacji. Korupcja polityczna - odwieczne przekleństwo Rzeczypospolitej. Etatystyczna kolonia, biedna materialnie, bo zadłużona ponad ludzkie wyobrażenie i biedna duchowo, bo tumaniona najbardziej niewyobrażalnymi idiotyzmami i dewiacjami. PRL miał Kaczmarskiego. Post-PRL nie ma nikogo takiego - czy upadek ducha jest aż tak głęboki, że nawet sztuka jest już bezradna?
Jacques Brel, Infiniment, 2 płyty CD
40 klasycznych, złotych przebojów, 5 piosenek dotychczas niepublikowanych.
35,19 zł
Jan Kanty Pawluśkiewicz, Leszek Aleksander Moczulski, Radość miłosierdzia, płyta CD
Patetyczna i głośna (czasem nawet bardzo głośna) akademia na cześć. Podniosły temat ma przysłonić gorzką i wstydliwą prawdę o bezwstydnej wręcz komercjalizacji "Papieża Polaka" (jedyny papież, przy którym wymienia się jego narodowość). Cudowna okazja do zarabiania pieniędzy - kult JP II. Bo oto (jak pisze na okładce wydawca) mamy "utwór zamówiony przez Filharmonię Poznańską z okazji 30.rocznicy wyboru Kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową". Przeszło setka wykonawców (ich lista, tzn. lista płac, robi wrażenie), kilkudziesięciu sponsorów. Jest bardzo górnie i podniośle. Przesłanie twórców otwierające album też jest ponadczasowe (tzn. można zastąpić podmiot panegiryku dowolnym innym adresatem, nawet Leninem, i będzie równie pięknie i podniośle). The show must go on...
Jarek Śmietana Band. Psychedelic, Music of Jimi Hendrix, płyta CD
"Music written by James Marshall Hendrix". Oprócz Jarosława (na płycie napisane "Jarek", ale nie byliśmy znajomymi, więc gdybyśmy my napisali "Jarka" zabrzmiałoby zdecydowanie lekceważąco i fałszywie-koleżeńsko) Śmietany, Wojciecha (to samo: na płycie "Wojtek") Karolaka, Pawła (a tu zaskoczenie, zamieszanie i brak konsekwencji: dlaczego na płycie nie napisano "Pawełek"?) Mąciwody i Krzysztofa (znowu: dlaczego nie "Krzyś"?) Dziedzica grają też goście specjalni: Maciej (i znowu: dlaczego nie "Maciek"?) Sikała i Nigel Kennedy, angielski polski punk skrzypek klasyczny. Bałagan z tymi imionami - znak powszechnej ucieczki od odpowiedzialności i dojrzałości? Dorośli, którzy przedstawiają się jak dzieci...
25,86 zł
Jelly Roll Morton, płyta CD Planet Jazz
Jelly Roll Morton, płyta CD z serii Planet Jazz - serii, która umożliwia stworzenie dźwiękowej encyklopedii jazzu.
Jericho Jones, Junkies Monkeys & Donkeys, płyta CD
Klasyka (znowu!? - czy wszystko, co stare musi być "klasyczne"?) rocka z lat 70-tych (1972 Red Bus Records). Druga płyta słynnego izraelskiego zespołu, nagrywającego od 1968 roku w Anglii. Każdą nagrywali pod inną nazwą: pierwszą nagrali jako "Churchills", trzecią jako "Jericho" (też dostępna w naszym Antykwariacie). To wydanie zawiera 5 dodatkowych nagrań.
Jericho, płyta CD
Klasyka rocka z lat 70-tych (1972 Red Bus Records). Trzecia, czyli ostatnia, płyta legendarnego izraelskiego zespołu, nagrywającego od 1968 roku w Anglii. Każdą nagrywali pod inną nazwą: pierwszą nagrali jako "Churchills", drugą jako "Jericho Jones".
44,34 zł
Jerusalem, La Ville des deux Paix: La Paix celeste et la Paix terrestre, 2 płyty CD i książka
Książka z 2 płytami CD: Jordi Savall przewodzi muzykom i śpiewakom, którzy dźwiękami próbują opisać duchową historię "miasta trzech religii". W książce teksty, opracowania, opisy, cytaty, ilustracje - na 435 stronach. Wyjątkowy projekt artystyczny.
73,57 zł
Jimmy Page, Outrider, płyta CD
Jimmy Page bez litości dla fanów. Odcinania kuponów ciąg dalszy i - dodajemy, że w tym rodzaju nagrań - jedyny, bo OUTRIDER jest jedyną próbą solową gitarzysty. Na płycie są też pierwsze nagrania z synem zapitego na śmierć perkusisty "cepów". "Sztuczna inteligencja" twierdzi co prawda, że w polskim języku nie nazywa się inaczej zespołu, jak tylko "Led Zeppelin", ale to jest "sztuczna inteligencja", która ma tyle wspólnego z inteligencją, co sztuczne kwiaty z prawdziwymi. W zasadzie każdy zespół (czyli "kapela") miał swoje "spolszczenie", by tak rzec, więc mówiło się "stonsi", były "parple", "juraje", "dorsi", itd., więc byli też "cepelini", albo "cepy". A wracając do płyty: chyba jedynym wartym wspomnienia osiągnięciem gitarzysty jest udział w nagraniach Chrisa Farlowa, ale też już mocno zużytego wokalnie. Całość można podsumować odpowiedzią na pytanie, czy brak tej płyty (czyli gdyby tej płyty w ogóle nie nagrano) stanowiłby zauważalny brak w historii muzyki - czy brak ten byłby niepowetowaną szkodą, stratą dla rocka? W sumie obiekt do kolekcji fanatyków zbierających wszystko, co wiąże się z Led Zeppelin. Dla pozostałych przykre pożegnanie (jeszcze jedno!) z legendą.
JJ Cale & Eric Clapton. The Road To Escondido. Płyta CD
JJ Cale i Eric Clapton w łagodnym, gitarowym graniu do podróży (jak jest "muzyka do windy" tak jest i "muzyka do samochodu":)
29,03 zł
Joe Dassin. L'Ete Indien. Chante L'Amour. 2 płyty CD
Joe Dassin - jedna z największych gwiazd popu przełomu lat 60-tych i 70-tych XX wieku. Jak o nim pisano: "ikona piosenki francuskiej". Oto główne składniki tej "ikony": żydowskie korzenie, komunistyczna tradycja, amerykańskie wykształcenie, francuskie śpiewanie. Zaiste, kwintesencja "piosenki francuskiej".
41,04 zł
Johann Nepomuk Hummel. Variations for oboe, Op.102. Septet, Op.74. Basson Concerto, W23, płya CD
Johann Nepomuk Hummel. Variations for oboe, Op.102. Septet, Op.74. Basson Concerto, W23. Vladislav Borovka, oboe. Ivan Klansky, piano. Pavel Langpaul, basson. Czech Nonet, Praga Camerata - Pavel Hula.
John Lee Hooker, chill out, płyta CD
John Lee Hooker, chill out, czili blues w wersji pop, wspomagany celebrytami show biznesu: jest i Carlos Santana i van Morrison. Przebój na otwarcie.
18,88 zł
John Lee Hooker, Don't Look Back, CD
Płyta z 1997 roku. Bluesman nagrał tych płyt chyba kilkaset. Dla wykonawcy, który "w zasadzie grał jeden utwór" (jak powiedział kiedyś w radio o artyście bardzo znany "prezenter", parafrazując opinię Strawińskiego o Vivaldim) nagrywanie kolejnych płyt nie było w większym problemem. Te płytę nagrał we współpracy z Van Morrison'em, który był producentem nagrań i do tego grał, śpiewał, a nawet skomponował jeden utwór.
John Lennon, Imagine. Płyta CD (AAD)
Druga solowa płyta Lennona. Wersja kompaktowa oddaje brzmienie oryginalnego, winylowego nagrania z 1971 roku. Sprzedawana płyta CD jest wydaniem angielskim z maja 1992 roku (nie jest to remiks wykonany w 2000 roku przez słynną wdowę po słynnym artyście!). Jedna ze znajomych osób zadała nam pytanie, czy to nie ciekawe, że na tej samej płycie, ten sam pieśniarz i autor wykonuje "Imagine" i "How do you sleep?" Jak można pogodzić przesłanie z pierwszej piosenki (pomińmy jej sensowność) z duchem drugiego utworu? Jak pogodzić "imagine all the people living life in peace..." z "artystycznym wyrażeniem uczuć i myśli autora" z "How do you sleep?" Tzn. wszyscy ludzie żyją w pokoju, z wyjątkiem Johna i Paula? Warunkiem pokoju jest brak tych, którzy nas drażnią? A jeśli jednak są? Może poprzestańmy na samej muzyce...
27,91 zł
John Lennon, Live in New York City, płyta CD
Nagranie koncertu z 30 sierpnia 1972 - na płycie zrealizowanej, wyprodukowanej przez Yoko Ono i wydanej w 1986 roku.
Koszyk
49,31 zł