Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Wojciech Butrycz, Polskie Siły Powietrzne, cz.2, wydanie z kalkomaniami
Książeczka poświęcona malowaniu wybranych statków powietrznych z Polskich Sił Powietrznych: SBLim-2 ART czerwony 2004 z 1-szej eskadry 7 plsMW Siemirowice lato 1990; SBLim-2, czerwony 018 tzw. "Biała Dama" drugiego klucza, 1-szej eskadry plsMW, 1990 Siemirowice; TS-11 Iskra R (ew. NOVAX), biała 1919 z 7 pls MW w Siemirowicach 1993; Su-22m4, czerwony 7411 z 6 pułku lotnictwa myśliwsko-bombowego w Pile, 1995; Mi-8, biały 525 z 251 pułku kawalerii powietrznej w Łęczycy, 1995; Mi-17, biały 602 z 37 pułku śmigłowców transportowych w Łęczycy, 1992; MiG-21 US, 62-gi pułk lotnictwa myśliwskiego, Poznań-Krzesiny 1992; TS-11 Iskra bis D, czerwona 1111 z 3-go pułku szkolno-bojowego w Bydgoszczy, 1990 i słynny MiG-21 bis, czerwony 8905 z 1 dywizjonu lotnictwa Marynarki Wojennej w Babich Dołach, lipiec 1995 w specjalnym malowaniu z okazji 75-lecia lotnictwa MW. Do książeczki dołączony rarytas: kalkomanie umożliwiające zbudowanie opisanych modeli, łącznie z orłem zaprojektowanym przez Jarosława Wróbla!
Eriugena, Komentarz do Ewangelii Jana
Średniowieczna filozofia - świat, w którego centrum jest Bóg. Przynajmniej myślenie o Nim. Ciągłe balansowanie na granicy niemożliwego i igranie wielkim niebezpieczeństwem - bo, jak to gdzieś wyczytaliśmy, tylko zapomnieliśmy gdzie i u kogo - jeśli filozofia łączy się z religią z takiego mariażu powstać może albo heretycka religia, albo dogmatyczna filozofia. Może, ale przecież nie musi.
Ojciec Mateusz, Seria V, 4 płyty DVD
Polskie miasteczko: każdy dzień przynosi nowe przestępstwo. Ale dlaczego mimo to chce się w nim żyć? Bo wina nie pozostaje bez kary. Tym różni się filmowa fikcja od rzeczywistości.
Iwona Kienzler, Kolaboracja i życie codzienne w okupowanej Polsce i Europie
18-ty tom (a w zasadzie tomik) z serii "Historia II wojny światowej". Skromna książeczka, którą można by nazwać nawet albumem, bo zdjęcia i ilustracje zajmują niemal tyle samo miejsca, co tekst. Cechą łączącą wszystkie książki z tej serii jest próba zebrania w skondensowanej formie najważniejszych wiadomości na temat podany w tytule każdego tomu. W tym będzie to okazanie, że jedynym państwem, które nie kolaborowało w żaden sposób z hitlerowskim Niemcami w Europie była Polska (choć oczywiście były jednostki, które we współpracy z Niemcami widziały szansę na uratowanie Polski przed zagładą), i że okupacja niemiecka miała w Polsce zupełnie wyjątkowy, bo z założenia ludobójczy przebieg. W ogóle wojna w Polsce, a wojna w Europie to dwie różne wojny. Po pierwsze Polskę zaatakowali dwaj agresorzy: Niemcy i Związek Sowiecki, którzy wspólnie dążyli do eksterminacji Polaków. Dla Polaków Stalin i Hitler byli równymi sobie okupantami i zbrodniarzami, dla Europejczyków Stalin był sojusznikiem w wojnie z Hitlerem. Po drugie tylko w Polsce lata wojny oznaczały codzienną, oczywistą walkę o życie. Nie w przenośni, ale dosłownie - dla każdego Polaka każdy dzień mógł być dniem ostatnim. Taki był cel okupantów niemieckich i sowieckich: eksterminacja ludności Polski. Ale okupacją sowiecką autorka się nie zajmuje, bo musiałaby poruszyć niepoprawny politycznie i zakazany temat kolaboracji żydowsko-sowieckiej. A zatem dla bezpieczeństwa i zgodnie z poprawną politycznie, „europejską” wizją II wojny książka omawia tylko Europę niemiecką, tj. Europę zachodnią, kraje bałtyckie i Ukrainę. Chociaż w tym oddaje sprawiedliwość polskim ofiarom, że choć marginalnie, ale jednak porusza sprawę kolaboracji Litwinów i Ukraińców z niemcami. Powszechnie II wojna w Europie jest postrzegana i opisywana jako wojna „dobrych sojuszników” ze „złym Hitlerem”. Jest to – niestety - obowiązujący, „europejski” obraz lat wojny – zgoła w żaden sposób nie przystający do katastrofy, jaką była dla Polski skoordynowana agresja i okupacja niemiecko-sowiecka. Wojna w Europie i wojna w Polsce to były – powtórzmy, bo to ważne - dwa światy, to były dwie, całkiem różne wojny: oto Polska, która nie podpisała kapitulacji, zorganizowana w państwo podziemne i w nieustającej walce z okupantami w obronie życia i kultury (sowieci i niemcy z sojusznikami z równym zapałem mordowali ludzi, jak i polską historię, tj. dzieła sztuki, architektury), a z drugiej strony Europejskie państwa kolaborujące (w mniejszym lub większym stopniu) z niemieckimi panami Europy. W tym świetle wyjątkowo podłe są wszystkie współczesne wystąpienia i publikacje przypisujące Polakom współudział w niemieckim ludobójstwie. Cóż, współczesne atakowanie Polski i Polaków jest taką powojenną, spóźnioną formą kolaboracji z niemcami i z sowietami. Co ciekawe w tej nowej odsłonie kolaboracji z niemieckimi i z sowieckimi, komunistycznymi mordercami Polaków wciąż po stronie kolaborantów, zaprzańców nie ma Polaków, choć kolaboranci często posługują się polskimi nazwiskami. Jak widać dla Polaków wojna wciąż trwa...
Tadeusz Dołęga Mostowicz, Prokurator Alicja Horn
Sensacyjna powieść z czasów II Rzeczpospolitej: gangsterzy jako biznesmeni (czy odwrotnie), przekupni sędziowie, prokurator (prokuratorka) bez skrupułów, z powodów osobistych, dąży do mordu sądowego. Jednym słowem zepsuty świat sprzed II wojny. Dzięki PRL-owskim latom i transformacji w III rzeczpospolitą opisane w powieści charaktery, występki i zbrodnie są tylko archaiczną powieściową fikcją... Tak, rzeczywistość często przerasta fantazję...
S. Michalkiewicz, Logika wystarczy
Zdrowy rozsądek i uporządkowane myślenie, jako droga do zrozumienia prawdy o rzeczach, zjawiskach i ludziach.
Józef Nyka, Tatry Polskie, przewodnik
Ile trzeba było wysiłku, trudu i wiedzy, żeby opisać - krok po kroku - wszystkie szlaki? Historia przeplata się ze wskazówkami dla wędrowców i z opisami przyrodniczymi, a to sprawia, że sama lektura może przenieść każdego czytelnika (obdarzonego nawet przeciętną wyobraźnią) do krainy wspaniałych widoków i mozolnych, ale uwieńczonych wyjątkowymi przeżyciami, wędrówek. Oczywiście najlepiej wędrować - kierując się przewodnikiem - po rzeczywistych szlakach, ale nawet w oddaleniu od Tatr można - oddając się lekturze - przeżyć chwile tęsknot i zachwytów.
Raising Sand. Robert Plant, Alison Krauss. Płyta CD
Amerykańskie granie. Folk i country. Oficjalnie i marketingowo rarytas, czego ma dowodzić fakt, że w 2009 roku płyta zdobyła wszystkie pięć nagród Grammy, do których była nominowana. Nieoficjalnie i w opiniach wielu słuchaczy płyta tylko dla zakochanych ślepo w Plancie Robercie i/lub Krauss Alison (ślepo i głucho). Nudna jak flaki z olejem - doskonały prezent dla cierpiących na bezsenność. Usypiający efekt murowany (i to mimo dudniącego łubu dubu i stękających jęków). "A taki był ładny: hamerykański! Szkoda!"
Otto Betz. Hildegarda z Bingen, Cztery pory roku
Otto Betz (niemiecki profesor od pedagogiki) spreparował cytaty z Hildegardy z Bingen zgodnie z ideologicznym nakazem posoborowego (II watykański, a były jakieś inne?) modernizowania "spraw wiary" i ogólnego "dostosowywania produktu do oczekiwań klienta". Nowoczesny "uczestnik życia religijnego" nie mówi o zbawieniu duszy, a już tym bardziej o jej potępieniu, bo jego wrażliwość mogłaby zostać nadszarpnięta i straumatyzowana. Zadaniem nowoczesnej wiary ma być "budzenie nadziei", całkiem przyrodzonej. W życiu ma być przyjemnie, a z zabiegów religijnych ma tchnąć optymizmem, bo "Bóg chce, żeby człowiek czuł się dobrze". Czas tworzenia kompilacji nie był jeszcze czasem dewastacji "dżenderowej", ale z drugiej strony chyba nie da się tak spreparować pism Hildegardy, by znaleźć jakiekolwiek uzasadnienie o "nauce o pciach siedemdziesięciu" (czy ilu tam się doliczą przodujący eksperci z nauk ogólnych). Choć kto wie? Może kolejne wydanie książki dostosuje nawet cytaty z pism Hildegardy do wymagań postępowej cenzury i przymusu ideologicznego?
Koszyk
45,03 zł