Wyszukiwarka
Zaloguj się
Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni
Freudysta o wartościach baśni, dzięki którym dzieci wkraczają w świat całkiem "dorosłych" problemów egzystencjalnych.
26,40 zł
Bruno Bettelheim, Rany symboliczne
Freudysta niezwykle płodny. Dla jednych praca naukowa, dla innych wyjątkowa manifestacja nierzetelnej, nienaukowej ideologi. Nic nowego w psychologii. Może dlatego wydał Czytelnik a nie PWN?
22,11 zł
Bruno de Finetti, Sztuka widzenia w matematyce
Jeszcze jedna (udana) próba przedstawienia matematyki jako ważnego i ciekawego składnika naszej - nie tylko matematyków - codzienności.
14,96 zł
Bruno Jasieński, Palę Paryż, pierwsze wydanie
"Palę Paryż" komunisty Jasieńskiego zaliczane jest do literatury katastroficznej. Nic dziwnego. Komunizm to katastrofa, gorzej, że nie tylko literacka. Książka jest właśnie kwintesencją komunistycznej wizji świata: wszystkich, których komuniści uznają za nie-komunistów, należy eksterminować. Mord jako jedyna "metoda" walki politycznej. Holocaust dla niewierzących w komunizm. A wiary w komunizm nigdy dosyć, o czym przekonał się osobiście Jasieński, bo po pielgrzymce do Moskwy, raju wymarzonego ludzkości, po latach gorącego zaangażowania się w budowę państwa totalnego, zakończył żywot z kulką w głowie. Wyrok wydał komunistyczny "sąd". Cóż, spełniło się marzenie Jasieńskiego: z komunizmem na życie i na śmierć.
Przedmowę do tej powieści-agitki (powieść kończy się oczywiście rytualnym odśpiewaniem "Międzynarodówki") popełnił Anatol Stern, dla którego wiara w komunizm jest najwyższą formą talentu artystycznego. W kłamliwym i obrzydliwie lizusowskim, pro-sowieckim wstępie oczywiście nie ma nawet wzmianki o zamordowaniu przez komunistów Jasieńskiego - ich gorącego wyznawcy, sowieckiego "aparatczyka", ideologa nieograniczonego przymusu i terroru państwowego, apologety robót przymusowych i obozów koncentracyjnych.
W II Rzeczpospolitej komunistów traktowano jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa - to całkiem oczywiste, bowiem sami komuniści wzywali do służenia sowieckiemu państwu, a nie Polsce. Sowiecki internacjonalizm miał zastąpić patriotyzm. Polscy komuniści otwarcie występowali przeciw niepodległości. Polski komunizm był oczywistą i niekwestionowaną zdradą Polski. Zdaniem "polskich" komunistów jedynym rozwiązaniem wszystkich problemów, odradzającego się po przeszło stuletniej niewoli Państwa Polskiego, byłoby uczynienie z niego republiki sowieckiej. Według komunistów należało uczynić wszystko, by doprowadzić do militarnego zwycięstwa ZSRR w Europie. "Robotnicy! Chłopi! Wojna z ZSRR to wojna przeciwko wam" ("Palę Paryż", s. 357). Zdrada w najczystszej postaci - bo nie chodzi o zwycięstwo "duchowe" czy "moralne", ale jak najbardziej realne: państwa europejskie miały utracić niepodległość, miały być podbite przez ZSRR, a komuniści polscy mieli działać na rzecz kolejnego zaboru. Mimo jawnej zdrady komuniści żyli i działali w Polsce. Łagodność Polski wobec jej zdrajców była jeszcze mocniej widoczna na tle okrucieństw ludobójstwa, jakie sowieci popełniali wobec Polaków (por. np. Operacja Polska NKWD). W tym kontekście działania II Rzeczypospolitej wobec zdrajców-komunistów są wyjątkowym przykładem praworządności, wybaczenia i tolerancji (najbardziej okrutni wobec komunistów byli oni sami - Jasieński tylko jednym z wymordowanych milionów). Za tę tolerancję przyszło zapłacić najwyższą cenę po 1945 roku - sowiecka republika zwana PRL-em, zrealizowane marzenie przedwojennych komunistów, nie bawiła się nawet w pozory prawa: mordowano ocalałą po niemieckiej okupacji inteligencję polską z sowiecką bezwzględnością i okrucieństwem.
10,21 zł
Bruno Jasieński, Słowo o Jakubie Szeli
Co o Szeli mógł napisać Bruno Jasieński, komunista zakochany w Związku Sowieckim i w Stalinie? Jeśli wielbi się tyrana-psychopatę i mordercę, to jak opisze się innego mordercę-psychopatę? Jeśli nienawiść do własnego kraju i państwa uzasadnia się miłością do sowieckiego komunizmu, jeśli wielbi się zbrodniczy system i usprawiedliwia się zbrodnie przeciw ludzkości, to jak opisze się jeden z najtragiczniejszych momentów w historii rozbiorowej Polski - rabację galicyjską? Jeśli religią jest wiara w leninowsko-stalinowską wersję marksizmu, to jak opisze się rzeź polskiego ziemiaństwa i kleru dokonaną przez zdziczałych chłopów, kierowaną przez austriaków? Jeśli jest się komunistą, to jak opisze się bestialstwo i mordy, których ofiarą nie padli jedynie żydzi (oczywiście oprócz urzędników austriackich)? I na koniec: jeśli tworzy się apologię mordu służącego "słusznej sprawie", to czy dla pisarza było zaskoczeniem, kiedy sowiecki sąd skazał go na śmierć, którą wykonano natychmiast, a ciało "słusznie skazanego wroga klasowego" (do procesu: "wybitnego i zasłużonego pisarza komunistycznego") wrzucono do jakiegoś dołu z ciałami innych pomordowanych, pardon, nie "pomordowanych", tylko "sprawiedliwie osądzonych zdemaskowanych wrogów ludu"? Czy Bruno Jasiński, jako wierny wyznawca "konieczności dziejowej", której absolutnym wyrazicielem była "partia bolszewicka", oskarżał się na procesie sam, skoro partia dostrzegła w nim wroga klasowego? Bruno Jasieński i Jakub Szela: obaj po spełnieniu nieludzkiej roli, jaką naznaczyli im manipulujący nimi prowodyrzy i politycy, stali się - dla swoich mocodawców - jedynie "nawozem historii": nie zasłużyli nawet na własny grób. Bo tak - od początku świata - działa Zły: najpierw kusi i zwodzi (że jest jedynym dobrem), a potem (gdy na świat sprowadziło się, sprowokowanymi przez niego czynami, zło) płaci nicością, porzuceniem w otchłani. Bezsens świata bezbożnego: kłamstwo na początku, nicość na końcu. A wciąż tylu skuszonych... "Mają oczy, a nie widzą".
14,15 zł
Bruno Schulz, Księga listów
Listy pisarza i do pisarza zebrał i przygotował do druku Jerzy Ficowski. Wydanie drugie, przejrzane i uzupełnione.
52,71 zł
Brussolo, Peggy Sue i duchy, 3 tomy
Trzy tomy, czyli: Dzień niebieskiego psa, Sen demona, Motyl przepaści. Koszmar. Senny, ale zawsze.
18,57 zł
Bryan Magee, Historia filozofii
Zgroza! Nędzy intelektualnej, duchowej i moralnej tej "historii filozofii" nie jest w stanie pokryć jej bogata, ba! - pyszna (dobre słowo, tak: pyszna) szata graficzna. Jak lampucera, która umalowawszy się z przesadą, ustroiwszy w krzykliwe suknie i w tandetne klejnoty, po serii zabiegów chirurgicznych mniema, że zada szyku młodym, zdrowym i powabnym konkurentkom, tak i ta książka, mieniąc się kolorami, odpycha żenującą infantylną kokieterią intelektualną. Byle się tylko przypodobać wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy wykształcenie zakończyli (z trudem) na poziomie podstawowym, a wiedzę o świecie czerpią z gazet codziennych i magazynów (bardzo) ilustrowanych. I przekonać ich, że skoro rozumieją tę książkę, to stali się mędrcami. Książka roi się od błędów historycznych, faktograficznych i od komunałów, w większości całkowicie nieprawdziwych. Autor, przedstawiony na okładce jako "niezrównany popularyzator filozofii" jest albo sztuczną inteligencją, albo wiedzę o filozofii czerpał z broszur wydawanych dla partyjnych słuchaczy skróconego kursu filozofii w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KCPZPR (przypuszczenie, że autor jest socjologiem nawet nam wydało się zbyt szydercze). Prostowanie wszystkich błędów pomieszczonych w książce jest zadaniem chyba niewykonalnym i zajęłoby kilka tomów. Bo jak można krótko naprostować informację, że Kościół zwalczał Kopernika, czego przykładem jest krytyka Kopernika przez... Jana Kalwina! Ogólnie książka prezentuje licealne przekonanie, że skoro coś powiedziała osoba uznana za filozofa, to jest to mądre i prawdziwe. Tymczasem ta sama myśl wygłoszona przez szarego człowieka byłaby oceniona jako głupstwo lub jako fałsz. Filozofowie są mądrzy i dobrzy z definicji, a więc każdy psychopata, socjopata, megaloman i dewiant kiedy obejmie katedrę filozofii przestaje tym samym być kwalifikowany do leczenia na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego, a staje się "nauczycielem ludzkości". I tak mamy pochód przez dzieje pomyleńców, którym ludzkość zawdzięcza: rzezie i koszmar wojen religijnych i "Europę stosów" (filozofowie reformacji i odrodzenia), hekatombę rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich (oświeceniowi "myśliciele"), pruski i niemiecki nacjonalizm, który sprowadził na Europę dwie duże wojny i kilka mniejszych (niemiecka filozofia XIX i XX wieku), niezliczone miliony ofiar socjalizmu i komunizmu oraz rzeź niewiniątek (filozofowie "wyzwolenia człowieka" - socjaliści, komuniści, eugenicy)... . Doprawdy, ludzkość powinna być wdzięczna tylu filozofom (na okładce większość filozofów to właśnie owi "dobroczyńcy ludzkości"). Autor do tego stopnia nie jest zdolny do oceny faktów i do sensownych analiz, że pisząc np. o marksistach zauważa, że "niektórzy dysydenci [w ZSRR] trafiali do więzienia, inni zostawali [?!- brawo tłumacz!] straceni" (s.169) co jest podpisem pod zdjęciem z budowy... Kanału Biełomorskiego! Pogratulować wiedzy ogólnej i zdolności lingwistycznych: "niektórzy dysydenci"... . Wprost brak słów. Jak we wstępie: zgroza!
Burrhus F. Skinner, Poza wolnością i godnością
Jednym słowem: poza człowieczeństwem. Skrajny behawioryzm w służbie "nowego, lepszego świata". Jak nauka staje się ideologią, a ideologia nauką. Witamy w XX wieku!
14,43 zł
Bydgoski Marzec 1981, opracował Robert Gajos
Z opisu Wydawcy: "Dnia 19 marca 1981 r. funkcjonariusze MO i SB siłą usunęli z sali obrad Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy delegację „Solidarności” i brutalnie pobili trzech delegatów. (...) Skutkiem „dni marcowych” był podział wewnątrz „Solidarności” i dalszy wzrost napięcia społecznego. Dla władz reżimowych było to niezwykle korzystne ze względu na trwające już wówczas przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego. Niewątpliwie jednak wydarzenia bydgoskie utorowały drogę do rejestracji rolniczej „Solidarności”, która nastąpiła 12 maja 1981 r."
Wydawnictwo jest albumem: na 80-ciu stronach, oprócz opisu, wydawca zamieścił kilkaset fotografii, reprodukcji i kopii dokumentów.
28,40 zł
C. Collodi, Pinokio
Pinokio. Drewniany pajacyk, o którym słyszeli chyba wszyscy. Rzecz przedziwna, bo książka niby dla dzieci - wydanie z 1984 roku ma nawet znaczek, że jest to lektura szkolna w IV klasie - ale dzieci bardzo często tej opowieści nie lubią, a nawet bywają nią przerażone. A gdy dorosną, pomne wrażeń z dzieciństwa, do historii Pinokia wracać nie chcą. Nawet wytwórnia Disney'a, choć - jak to ma w zwyczaju - bardzo się starała, by opowieść osłodzić, nie poradziła sobie z przerażającymi wątkami. Collodi opowiada historię Pinokia - pajaca, który staje się porządnym chłopcem. Bolesna przemiana, ale koniec - zdobyte dobro, człowieczeństwo - nadaje jej sens. Dlatego to jest bajka, bo w życiu rzadko który pajac staje się dobrym człowiekiem. Klasycznej opowieści towarzyszą, równie klasyczne, ilustracje Jana Marcina Szancera.
7,04 zł
C. S. Lewis, Brzemię chwały
Zbiór wystąpień pisarza, uczynionych na prywatne życzenia. Teksty, które z założenia nie miały być publikowane, ale które ostatecznie sam autor do publikacji skierował. Książka traktuje o wyjątkowej, pełnej i prawdziwej radości i sile płynących z bycia chrześcijaninem (przy okazji też o tym, dlaczego nie należy być pacyfistą, choć powinno się przebaczać...).
23,30 zł
C. S. Lewis, Chrześcijaństwo po prostu
Jak ateista, posługując się jedynie logiką i rozumem dochodzi do chrześcijaństwa. Jeśli wierzy się w rozum i logikę nic innego nie pozostaje, jak uwierzyć w Boga.
15,60 zł
C. S. Lewis, Chrześcijaństwo po prostu - Audiobook
Czyta Zbigniew Zapasiewicz. I to jak czyta! Wspaniały tekst w mistrzowskim przekazie.
17,00 zł
C. S. Lewis, Cuda
Jak ateista, który uwierzył siłą rozumu i argumentacji, przekonuje niedowiarków o istnieniu cudów.
14,25 zł
C. S. Lewis, Cztery miłości
Jedno słowo "miłość", a tak naprawdę cztery "miłości": przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczna i Caritas. Całe bogactwo ludzkiego życia, piękno ducha i sens istnienia.
C. S. Lewis, Diabelski toast
Postscriptum do "Listów starego diabła" oraz dodatkowo jeden odczyt, trzy rozprawy i trzy kazania (niektóre z nich publikowane w innych zbiorach).
13,42 zł
C. S. Lewis, Listy starego diabła do młodego
Jedna z najsłynniejszych książek o złu (i złym) "w świecie stworzonym przez Boga". Wciągająca i - w pewien sposób - odpychająca zarazem. Co sprawia, że zło zdaje się atrakcyjne, fascynuje? Zwłaszcza, że zawsze w efekcie prowadzi do destrukcji, zniszczenia, bólu, cierpienia wszystkich, którzy mu ulegli i "zaufali".
12,32 zł
C. S. Lewis, Podział ostateczny
O niebie i piekle. Po śmierci, ale i przed śmiercią. A wszystko jest tylko kwestią wolnego wyboru i każdy sam wybiera: piekło albo niebo. Jak to możliwe, że wybiera się piekło i broni tego wyboru? Prawdziwa tragedia człowieka - wybrać zło, piekło, być nieszczęśliwym i... bronić tego wyboru.
12,77 zł
Koszyk
34,92 zł