Wyszukiwarka
Zaloguj się
Hanna Ożogowska, Ucho od śledzia
Popularna w internecie mądrość życiowa głosi, że nic tak nie dzieli ludzi, jak wspólne mieszkanie. Tymczasem w książce okazuje się, że nic bardziej nie łączy ludzi, jak "trudne warunki lokalowe". Dzieciństwo, młodość i wchodzenie w dojrzałość w zrujnowanej po wojnie Warszawie. Nie ma w zasadzie nic, są tylko ludzie, którzy chcą się nauczyć wspólnie żyć. Ciekawe porównanie: czy teraz, w czasach, kiedy zdaje się, że "jest wszystko", dla młodych ludzi ważne jest, by szukać tego, co łączy i nie patrzeć na to, co dzieli? Co nadaje sens życiu: być z kimś i dla kogoś, czy być singlem i dla siebie? Czy dla dzieci i młodzieży wychowanych w coraz większych mieszkaniach, z coraz modniejszymi meblami, w coraz bardziej odgrodzonych od świata osiedlach, gdzie kontakt z drugim człowiekiem odbywa się głownie przez ekran telewizora i telefonu, książka Ożogowskiej, opowiadająca o bezpośrednim uczeniu się wspólnoty z innymi, jest lekturą, która wciągnie ich tak, jak wciągała i oczarowywała ich dziadków i rodziców (głównie jednak babcie i mamy)? Czy zostało coś, oprócz sentymentu?
4,53 zł
Koszyk
49,31 zł