Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Elisabeth Charles, Carmen Moreno - śpiew, Zespół Jazzowy Z. Wicharego, J. Walaska
Kolekcjonerska perełka, albo biały kruk (w zasadzie powinniśmy napisać "kruczek", bo to "czwórka") czarnego krążka. PRL-owski jazz z czasów pionierskich. Płyta nagrana najprawdopodobniej w 1957 roku. Dwie wokalistki Elisabeth Charles i Carmen Moreno oraz Zespół Jazzowy Z. Wicharego (strona A) i J. Walaska (strona B). W zespole Zygmunta Wicharego zaczynały swoją muzyczną karierę takie późniejsze gwiazdy polskiego jazzu jak Urszula Dudziak czy Zbigniew Namysłowski. Jazz w tamtym czasie był sprawą poważną, ideologiczną i państwową, a dla niektórych nawet sprawą - niestety! - życia i śmierci, jak dla Zygmunta Wicharego, tragicznie zmarłego - pobitego na śmierć...
Ryszard Bugajski, Jak powstało "Przesłuchanie"
Jak w tytule. Reżyser opowiada o historii i okolicznościach powstania filmu.
Charming Weill, Dance Band Arrangements, Palast Orchester, Max Raabe, H. K. Gruber
Utwory Kurta Weilla (tak , jest oczywiście "Alabama Song") w aranżacjach i w wykonaniu stylizowanej na lata 20-te ubiegłego wieku orkiestry tanecznej Palast Orchester i jej lidera Maxa Raabe - mistrza pastiszu muzycznego.
Kiedy Bóg się rodzi..., płyta CD
Muzyka na Boże Narodzenie. Kolędy i pastorałki grają (a niektóre śpiewają): Trebunie-Tutki, Pospieszalscy, Jazgot, New Life'm, Mateusz Pospieszalski, Hania Rybka, Tabasco Club, Lidia Pospieszalska, Mirosław Kowalik. Fragmenty prozą czyta Jerzy Trela. Płyta, którą można słuchać tylko kilka dni w roku, ale może właśnie dlatego warto, a nawet trzeba.
Iwona Kienzler, Inwazja na Jugosławię i Grecję
Książkę poleca "Fakt", więc przedstawia ona (w zasadzie obrazkami - zdjęć jest w książce więcej niż tekstu) poprawną politycznie, zgodną z niemiecką polityką historyczną, wizję historii. Dla jednych to zaleta, dla innych wada. Jedni utrzymują, że nauka o historii jest nauką ścisłą, bo przedstawia tylko fakty. Inni patrzą na historyka jak na twórcę, jak na interpretatora, którego obowiązkiem jest nadanie porządku i sensu chaotycznemu zbiorowi historycznych danych. Tak to już jest z popularyzowaniem historii: trudno uniknąć pokusy, by nie tylko referować, ale również - by tak rzec - wpływać na bieg wydarzeń.
Autobus Karosa B-931E i tramwaj T6A5, modele kartonowe
Dwa proste modele kartonowe. Proste, ale nie tandetne. Opracowane komputerowo i łatwe do sklejenia. Doskonałe pomoce dla zainteresowania dziecka modelarstwem kartonowym, a także techniką. Wystarczy jeden jesienny, albo zimowy wieczór. Oczywiście na wiosnę, albo w lato też można bawić się nożyczkami i klejem, ale wtedy jest tyle innych, ciekawych zajęć na dworze. A co robić, kiedy dni krótkie? Doskonała okazja, by spędzić parę godzin normalnie, po ludzku, a nie ze smartfonami.
Jan Brzechwa, Sójka
Sójka wykastrowana. Wiersz oryginalny, wydany w 1939 roku, w tomie "Kaczka dziwaczka", został w powojennych edycjach pozbawiony wszystkich kresowych wędrówek Sójki. Autor - Jan Wiktor Brzechwa, "pierwotnie" Lesman, urodzony w podolskiej Żmerynce (!) - tak przerobił bajkę, by dzieci młotkowane edukacyjnie w socrealizmie nie miały bladego pojęcia, że wolne ptaki mogły latać po Polsce gdzie dusza zapragnie, a nie tylko w granicach sowieckiej republiki, nazwanej PRL-em. Sójka powojenna była tak świadoma klasowo i internacjonalistycznie, że przestała odwiedzać okupowane przez Związek Sowiecki polskie tereny za Bugiem, oczywiście omijając również krainę rodzinną poety. Co ciekawe: w powojennej skróconej wersji pozostał... Trzyniec, miejscowość leżąca w granicach Śląska Cieszyńskiego, która w 1938 roku powróciła - co prawda tylko na rok - do Polski. By zatem wiernie oddać pełny rozmach sójkowych peregrynacji zamieszczamy poniżej pierwotny, przedwojenny tekst wiersza (niestety, bez oryginalnych ilustracji Franciszki Themerson):
Jan Kanty Pawluśkiewicz, Leszek Aleksander Moczulski, Radość miłosierdzia, płyta CD
Patetyczna i głośna (czasem nawet bardzo głośna) akademia na cześć. Podniosły temat ma przysłonić gorzką i wstydliwą prawdę o bezwstydnej wręcz komercjalizacji "Papieża Polaka" (jedyny papież, przy którym wymienia się jego narodowość). Cudowna okazja do zarabiania pieniędzy - kult JP II. Bo oto (jak pisze na okładce wydawca) mamy "utwór zamówiony przez Filharmonię Poznańską z okazji 30.rocznicy wyboru Kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową". Przeszło setka wykonawców (ich lista, tzn. lista płac, robi wrażenie), kilkudziesięciu sponsorów. Jest bardzo górnie i podniośle. Przesłanie twórców otwierające album też jest ponadczasowe (tzn. można zastąpić podmiot panegiryku dowolnym innym adresatem, nawet Leninem, i będzie równie pięknie i podniośle). The show must go on...
The Bodyguard, kaseta VHS
Historia nic specjalnego, ale dwie gwiazdy końca XX wieku - gwiazda ekranu (to ten z grzywką, co tańczył z wilkami) i gwiazda estrady (to ta, która w Sopocie nie była w stanie nie tylko tańczyć, ale nawet śpiewać) - miały być receptą na sukces. I rzeczywiście, zarówno frekwencja, jak i zyski były rekordowe (czemu nie przeszkodziły chłodne recenzje krytyków), a piosenka "I Will Always Love You" stała się ogólnoświatowym przebojem.
Hector Berlioz. Potępienie Fausta. Nagranie z koncertu - Live recording. 3 LP
Potępienie Fausta - La Damnation de Faust: Legende Dramatique de Hector Berlioz. Trzy płyty winylowe z nagranym koncertem, który odbył się w Filharmonii Narodowej w Warszawie, w czerwcu 1979 roku. Płyta ukazała się na początku "stanu wojennego" i, oprócz przeżyć muzycznych, budziła zgoła niemuzyczne skojarzenia. Nagranie mistrzowskie, w pełni oddające atmosferę sali koncertowej. Skarb dla miłośnika żywej muzyki (choć odtwarzanej mechanicznie:)
Koszyk
29,47 zł