Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Solidarność wybory 4 czerwca 1989. Plakat, ulotki
Dla jednych cenne świadectwa odzyskiwanej wolności, dla innych ulotne świadectwa ludzkiej naiwności z jednej strony i podłej manipulacji z drugiej. Miały być "wolne wybory", które miały (zdaniem jednej otumanionej komediantki i pupilki władzy) spowodować "koniec komunizmu", a faktycznie były tylko i wyłącznie wielkim oszustwem, końcowym aktem przejęcia przez PRL-owską kamarylę państwa na własność, były domknięciem magdalenkowego, chanukowo-ubeckiego układu. PRL przepoczwarzył się w PRL-bis z dziedzicznymi, łupieżczymi, pożal się Boże, ubecko-donosicielskimi "elitami". "Państwo z dykty" - jak otwarcie i bez żenady przyznał jeden z prominentnych funkcjonariuszy i beneficjentów PRL-u bis. Oprócz plakatu zachęta "Bolka" do "głosowania" w ogóle, a na głos stalinowskiej Kroniki Filmowej w szczególe.
Hear My Words, płyta CD
Gratka dla miłośników muzyki chóralnej, zwłaszcza dla melomanów lubujących się w chłopięcych głosach (młodociani soliści zaprezentowani we wkładce; ciekawe, ilu z nich kontynuowało karierę po przejściu w wiek męski).
Carlos Saura, Fados, film DVD
Zakończenie trylogii filmowych, rozbudowanych teledysków. Trzecia część po "Flamenco" i "Tango". Oprócz tradycyjnych lamentów, właściwych tylko kulturze portugalskiej, jest też - przecież to XXI wiek! - rap, właściwy każdej kulturze, czyli żadnej.
Polikarpow Po-2 LNB, Kartonowa Kolekcja Numer 5, 3-4/2008
Samolot ewenement. PO-2, czyli "Kukuruźnik", "Muł", "Pociak", "Maszyna do szycia". Konstrukcja niemal z I wojny światowej, która - o dziwo! - sprawdziła się nie tylko w czasie II wojny światowej, ale również w wiele lat po niej (ostatnie egzemplarze wykorzystywano w PRL-u jeszcze do lat 60-tych ubiegłego wieku). Wykorzystywano go bojowo nawet w wojnie koreańskiej. W sumie, przez przeszło 30 lat, wyprodukowano w ZSRR oraz na licencji prawie 40 000 tych samolotów. Miłośnicy lotnictwa PRL-owskiego darzą ten samolot (w PRL-u produkowany pod oznaczeniem CSS-13) ciepłymi wspomnieniami. Wszystko pięknie, a jednak połączenie na jednym kadłubie sowieckiej czerwonej gwiazdy i polskiej szachownicy budzi w niektórych tzw. mieszane uczucia.
Christmas Eve
Autorski plakat świąteczny, idealny na drobny a niepowtarzalny upominek.
Michael Mettler, Króliki miniaturowe
Króliki miniaturowe, czyli domowa, żywa maskotka, która wygląda tak, jakby była wyjęta żywcem z filmów Disney'a. Książka jest szczegółowym i przystępnym poradnikiem. Dzięki niej dziecko może hodować "żywego pluszaka", który tym góruje nad psem, że nie trzeba go wyprowadzać kilka razy dziennie (bez względu na pogodę, chęci i możliwości), a meble - mimo to - potrafi ogryzać tak samo, jak każdy szczeniak.
Michał Heller, Filozofia i wszechświat
Zbiór pism filozoficznych: Bóg, Wszechświat i nauka, która rodzi się z zachwytu nad cudem Stworzenia. Nieskończoność: piękno i dobro dzieła Bożego i równie nieskończone ludzkie dążenie do prawdy, wiecznej tajemnicy. Duch badacza, który znajduje szczęście w wędrówce ku kolejnym zagadkom i duch filozofa tropiącego wszystkie idee przemycane do odkrywanego/tworzonego obrazu świata. A za każdą wyjaśnioną tajemnicą kryją się nowe, jeszcze liczniejsze, jakby były przygotowane i czekały na następne, równie niezliczone pokolenia naukowców. Niewyczerpany skarbiec i nieogarnione pole dla myśli ludzkiej - ludzkiej twórczości poznawczej. Tysiące lat ciężkiej pracy, a ciągle prawdą pozostaje sokratejskie "wiem, że nic nie wiem": myśl, która otwiera i zamyka ludzkie poznawanie Wszechświata i Człowieka.
Włodzimierz Zatorski OSB, Komentarz do Reguły św. Benedykta
Benedyktyn wyjaśnia sens życia według reguły swojego Mistrza. Droga duchowa, na którą wejść może każdy - nie tylko mnich - kto szczerze poszukuje prawdziwego szczęścia.
Erle Stanley Gardner, Sprawa nerwowej żałobniczki
Perry Mason na tropie zbrodni, w spokojnym - w zasadzie - świecie bogatych i pięknych. Spokojny świat? Książka ukazała się w USA w 1951 roku, czyli w roku, w którym: trwała wojna koreańska (zdobycie Seulu przez Chińczyków), na poligonie w Nevadzie odbyły się testy nuklearne połączone z ćwiczeniami wojskowymi (bomba zrucona na północny zachód od Las Vegas), odbył się proces sowieckich szpiegów, Juliusa i Ethel Rosenberg (obywatele amerykańscy, którzy zostali skazani za szpiegostwo na rzecz ZSRR na śmierć na krześle elektrycznym), do Egiptu wysłano 6000 brytyjskich żołnierzy w celu stłumienia zamieszek w strefie Kanału Sueskiego... . Natomiast w PRL-u: trwała sowiecka okupacja i komunistyczny terror, którego ofiarą padły niezliczone tysiące Polaków (1 marca w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, rozstrzelano siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" - rocznica tej zbrodni obchodzona jest od 2011 roku jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych) i zmieniano granice (na mocy traktatu "podpisanego" w Moskwie dokonano "korekty granic" miedzy PRL-em a Ukraińską SRR, tzn. ziemie ze złożami węgla PRL oddał za kawałek Bieszczad z Ustrzykami Dolnymi i Lutowiskami),... . Spokojny świat?
Koszyk
34,92 zł