Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Józef Chociszewski, Księga sybillińska o przyszłości, Perły Biblioteki Narodowej
Pełny tytuł dzieła: "Księga sybillińska o przyszłości: zbiór objaśnień, proroctw, przepowiedni i jasnowidzeń o różnych narodach, a szczególnie o Kościele katolickim, Polsce i Słowiańszczyźnie". Książka jest odnowionym elektronicznie reprintem działa wydanego w 1895 roku. Książka - skarb dla miłośników "pamiątek przeszłości" Legendy, podania, przepowiednie,... Niezwykłe materii pomieszanie, ale i zachwycające świadectwo mitów i tęsknot narodu skazanego na wegetację i zagładę. Oczywiście dla wszystkich, którzy nie wstydzą się patriotyzmu, jako uzasadnionej dumy z najlepszych dokonań swojej wspólnoty, bez uniżania kogokolwiek. Dla tych, którzy chcąc podlizać się obcej wspólnocie dumę z osiągnięć własnej wspólnoty nazywają "nienormalnością" i okazują pogardę życiu i historii własnego narodu można jedynie zwrócić uwagę, że patriotyzm polski ma jedną, wyjątkową cechę (wspólną zresztą innym narodom doświadczonym przez historię): umiłowanie wolności. Jakże inny to patriotyzmu od patriotyzmu narodów i państw, które swoją potęgę budują na zniewoleniu innych, na wyniszczeniu sąsiadów, na odbieraniu wolności innym państwom. Przedziwna aktualność wielu rzeczy ujętych w książce nasuwa tylko pytanie: czy tak wiele trafnych przewidywań przyszłości, wynika z faktu, że tak niewiele się jednak przez wieki zmieniało?
32,17 zł
Masowiec Manifest Lipcowy, JSC Mikroflota, Nr katalog 93, 3/2007
W latach 70-tych XX wieku największy statek zbudowany w PRL-u. A, że był największy, więc dostał odpowiednią nazwę: nazwę dokumentu potwierdzającego ostateczną utratę niepodległości po II wojnie światowej, nazwę dokumentu potwierdzającego faktyczne przyłączenie dawnej Polski do Związku Sowieckiego, nazwę dokumentu zapowiadającego i usprawiedliwiającego wszystkie antypolskie zbrodnie komunistyczne. Szatańska drwina. A zatem PRL-owskie stocznie budowały co prawda takie duże statki, ale skoro głównym zadaniem PRL-owskiego przemysłu stoczniowego było budowanie jednostek dla ZSRR, więc dla ZSRR zbudowano jeszcze większe.
Gabriel Garcia Marquez, Życie jest opowieścią
Dla osób podążających drogą rozwoju i oświecenia duchowego życie jest drogą, walką i cierpieniem. Dla Marqueza "życie jest opowieścią". Zatem tyle tych opowieści ilu żyjących ludzi. Dlaczego więc Marquez uznał, że jego opowieść zasługuje na większą uwagę niż opowieść innych ludzi? Dlaczego inni ludzie mają zawiesić swoją opowieść i skupić uwagę na opowieści cudzej? Dlaczego, zamiast żyć swoim życiem, mają poświęcać czas na życie całkiem obcego człowieka, o którym nic nie wiedzą? Dlaczego mają rezygnować ze swojego czasu, czyli życia i poświęcać swój czas na poznawanie życia Marqueza? Autobiografia, jako próba usprawiedliwienia? Pomysł na "świecką nieśmiertelność"?
Jeffrey Swann plays Liszt, MUZA SX 0690, płyta winylowa
Na płycie, nagranej w październiku 1970 roku, Jeffrey Swann (laureat Nagrody Krytyków Polskich na VIII Konkursie im. Fr. Chopina) gra dwa utwory: Sonatę h-moll (S. 178) i Walc - Mefisto (S. 514).
RWD-6, skala 1/72, ZTS Plastyk S-006, model plastikowy
Model można wykonać w dwóch wersjach: albo RWD-6 Żwirki i Wigury z Chellenge 1932 roku (samolot zwycięski i samolot tragiczny - samolot, w którego katastrofie zginęli obaj piloci), albo RWD-6 BIS.
9,49 zł
Wielka Encyklopedia Lotnictwa, książki oraz DVD
Wielka Encyklopedia Lotnictwa - jak pisze wydawca: "najbardziej kompletny zbiór danych z dziedziny awiacji". I rzeczywiście, dzieło przytłacza nie tylko wielkością materiałów wydrukowanych, ale również ilością współtworzących Encyklopedię filmów DVD. Sto czternaście zeszytów (zapełniających cztery segregatory) i tyle samo płyt DVD! Jest co czytać (kopalnia informacji historycznych i danych technicznych) i oglądać na papierze (ogromna ilość ilustracji: zdjęć, przekrojów, schematów malowania, planów...) oraz na ekranie (114 płyt DVD z filmami dokumentalnymi i historycznymi, często publikowanymi tylko w tym wydawnictwie). Na całą Encyklopedię trzeba mieć albo porządne półki, albo wytrzymałą szafkę: filmy i segregatory zajmują około dwóch (!) metrów i ważą kilka kilogramów. Zeszyty z filmami wydawano przez kilka lat. W każdym zeszycie były karty z różnych działów Encyklopedii do samodzielnego podzielenia na tematy i do samodzielnego umieszczenia - zgodnego z tymi tematami - w segregatorach. My ich jeszcze nie podzieliliśmy: lektura i praca na długi czas. Miłośnik lotnictwa będzie miał co robić przez lata: czytanie, segregowanie tematyczne materiałów, oglądanie filmów DVD. Rzeczywiście wielka encyklopedia.
The General. Generał. 2 płyty Video CD
Klasyka prawdziwa (legendarne początki filmu - 1927 rok), a nie "kultowa". Buster Keaton jako twórca i aktor filmu akcji, filmu, który jest jednocześnie komedią. Czarno-biały film niemy (ale to wie przecież każdy miłośnik kina). Prawdę powiedziawszy to film nie całkiem niemy, bo napisy czyta polski lektor.
Kalina Magdalena Klein, Podręczny słownik łacińsko polski dla prawników
Książka wydana w 1956 roku - od dwunastu lat "prawo" służy bezprawiu, jest narzędziem zbrodni. Sądy gwałcą maksymę wyrytą na frontonie gmachu głosząca, że "Sprawiedliwość ostoją Rzeczypospolitej". Wszak PRL to państwo zbudowane na niesprawiedliwości i gwałcie. Terror, więzienia, obozy pracy, mord - oto prawdziwe fundamenty, na jakich wspierało się "państwo robotników i chłopów". Nazywanie zbrodniarzy sądowych "prawnikami" było jeszcze jednym okrutnym gwałtem, tym razem na języku i na fundamentalnym poczuciu sensu. Niniejsza książeczka jest świadectwem, jak sowiecki aparat usankcjonowanej państwowo zbrodni włączano do "postalinowskiej odwilży", do "odnowy socjalizmu": oprócz języka rosyjskiego (i polskiego) "pracownik wymiaru sprawiedliwości socjalistycznej" może już znać łacinę. Oczywiście nie po to, by studiować i stosować paremie prawa rzymskiego - czymś po prostu trzeba było uzupełnić zestawy egzaminacyjne po usunięciu najbardziej zideologizowanych przedmiotów studiów, a łacina doskonale spełniała rolę kamuflażu. Skoro jest łacina, to znaczy, że PRL-owskie "prawo socjalistyczne" jest prawem prawdziwym!
Henry Purcell, Album per pianoforte / clavicembalo, ed. Jan Drath, nuty
Dwanaście utworów wybranych z pierwszego kompletnego wydania dzieł harpsichordowych Henry Purcella pod redakcją Howarda Fergusona, opublikowanego w Londynie w 1964 r., stanowiącego - jak pisze autor opracowania - jedyny autentyczny tekst zgodny z dzisiejszymi wymogami nauki.
Kenneth Blanchard, Spencer Johnson, Jedno-minutowy menedżer
Tytuł mówi wszystko: maksymalizacja efektywności przy minimalizacji działań kierowniczych (tytułowa jedna minuta). W istocie porady dosyć banalne - kiedyś postepowanie opisywane w książce było w zasadzie naturalnym sposobem działania człowieka dobrze wychowanego. W czasach "bezstresowego wychowania", czyli w czasach braku wychowania w ogóle, każdy prostak (nie "prostaczek", nie "człowiek prosty" - prostak, to ktoś, kto nie ma za grosz wychowania i obycia, a nieporadność społeczną pokrywa agresywnym chamstwem i bezczelnością) łudzi się, że bez wysiłku (po lekturze jakiejś książki, a tym bardziej tej: jest cieniutka) zdobędzie przepis na sukces zawodowy, czy biznesowy. Nie zdobędzie. Czyli książka dla nikogo? Bo człowiek kulturalny, wrażliwy i myślący wie, jak ma się zachowywać i współpracować z innymi, a prostak i tak niewiele zrozumie, a z tego, co zrozumie, niewiele będzie potrafił wykorzystać i zastosować. Kultury nie zdobywa się z popularnych poradników na temat "jak być szczęśliwym, bogatym i nic nie robić" - kulturę przekazuje kulturalna rodzina i kulturalni bliźni. Reszta to są bajki i mrzonki.
Koszyk