Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
MODEL Fan, Magazyn Modelarski, Nr 6/98, Rok I
MODEL Fan. Magazyn Modelarski, Nr 6 z 1998, a więc z czasów przed-komputerowych. Był to pierwszy rok ukazywania się pisma. W porównaniu z późniejszymi latami sztuka edytorska budzi pewne rozczulenie, ale prawdziwy modelarz ceni przede wszystkim jakość merytoryczną, czyli to wszystko, co mają do powiedzenia "koledzy po fachu", natomiast czy ich doświadczenia wydrukowane są na papierze kredowym czy gazetowym, to już nie ma znaczenia. Treść pisma i zawartość numeru na zdjęciach.
Chinatown, Video CD
Jack Nicholson i Faye Dunaway w filmie Polańskiego, który opowiada o całkowitej demoralizacji i dewiacji elit amerykańskich (reżyser niewątpliwie był ekspertem "w tym temacie"). Film (w stylu "retro" - modnym w czasie kręcenia) dzieje się w latach trzydziestych XX wieku, ale to są tylko dekoracje. Świat "elit", mimo luksusowego blichtru, był, jest i będzie przedpieklem, wylęgarnią szatańskiej deprawacji. Że niby przesadzamy? Doprawdy? Piszemy to na początku 2026 roku - roku, w którym eksplodowała na całego "afera żydowskiego przyjaciela i opiekuna elit - Epsteina". Przesadzamy?
Katalog FALLER 2000/2001 H0-TT-N-Z
Katalog "FALLER 2000/2001 H0-TT-N-Z", czyli gruba księga marzeń (i również wielu cennych porad).
Kelvin & Celsjusz. Numer 1
Wyraźnie wydrukowany podtytuł głosi: "(...) tylko dla dorosłych, nie (...) dla dzieci". W miejsce kropek wstawiono ledwo widoczne "nie" i "tylko", co dowodzi, że pismo przeznaczone jest dla dorosłych dzieci, czyli dla dzieci, które nigdy nie dojrzały. Sztubackie wygłupy po raz pierwszy po polsku.
Józef Chociszewski, Księga sybillińska o przyszłości, Perły Biblioteki Narodowej
Pełny tytuł dzieła: "Księga sybillińska o przyszłości: zbiór objaśnień, proroctw, przepowiedni i jasnowidzeń o różnych narodach, a szczególnie o Kościele katolickim, Polsce i Słowiańszczyźnie". Książka jest odnowionym elektronicznie reprintem działa wydanego w 1895 roku. Książka - skarb dla miłośników "pamiątek przeszłości" Legendy, podania, przepowiednie,... Niezwykłe materii pomieszanie, ale i zachwycające świadectwo mitów i tęsknot narodu skazanego na wegetację i zagładę. Oczywiście dla wszystkich, którzy nie wstydzą się patriotyzmu, jako uzasadnionej dumy z najlepszych dokonań swojej wspólnoty, bez uniżania kogokolwiek. Dla tych, którzy chcąc podlizać się obcej wspólnocie dumę z osiągnięć własnej wspólnoty nazywają "nienormalnością" i okazują pogardę życiu i historii własnego narodu można jedynie zwrócić uwagę, że patriotyzm polski ma jedną, wyjątkową cechę (wspólną zresztą innym narodom doświadczonym przez historię): umiłowanie wolności. Jakże inny to patriotyzmu od patriotyzmu narodów i państw, które swoją potęgę budują na zniewoleniu innych, na wyniszczeniu sąsiadów, na odbieraniu wolności innym państwom. Przedziwna aktualność wielu rzeczy ujętych w książce nasuwa tylko pytanie: czy tak wiele trafnych przewidywań przyszłości, wynika z faktu, że tak niewiele się jednak przez wieki zmieniało?
32,17 zł
13 Famous Disco Hits, Geoff Love's Orchestra. Płyta winylowa
Modna i popularna w drugiej połowie XX wieku orkiestra Geoff'a Love'a w repertuarze dyskotekowym. Orkiestra rozrywkowa - rodzaj muzykowania lubiany u schyłku XX wieku. Umilał biesiadowanie. Relikt obyczajów i upodobań, które przeminęły razem z dobrym wychowaniem (informacja dla socjologów: "dobre wychowanie", czyli np. kulturalne zachowanie przy stole, ustępowanie miejsca starszym, przepuszczanie kobiet przodem, nie dłubanie w nosie, nie używanie wulgarnego słownictwa, nie jedzenie na ulicy, itd.) i setką innych, kiedyś zwykłych, codziennych i normalnych rzeczy. Muzyki - podobno - żal najmniej, no bo skoro ktoś mlaska, siorbie i klnie przy stole, to i tak nic innego przecież biesiadnicy nie słyszą. A jeśli sami też siorbią itd., to tym bardziej można sobie darować muzykę. I tak wymarły orkiestry rozrywkowe...
Rena Rolska śpiewa. Płyta winylowa "czwórka"
"Czwórka", czyli - według profesjonalnej nomenklatury - płyta 7", 45 RPM, EP. Oczywiście nagranie jest mono. Cztery piosenki: "Nie wolno mi", "Dziś jest kto inny", "Pocałuj mnie choć jeden raz" i "Zwykła rzecz", czyli: slow-rock, duina, twist i slow fox - jednym słowem prawdziwa uciecha dla miłośników tańców z ubiegłego wieku. Choć "slow-rock" powinien przerzucić mosty między pokoleniami rockmanów: dziadkowie i wnuki połączeni rytmem podskoków. Muzyka to jedno, ale okładka stanowi prawdziwe wyzwanie. Na osiołku wdzięczy się jakaś PRL-owska pin-up (nie jest to pieśniarka Rena Rolska), odziana w modny wówczas kostium plażowy bikini, a osiołek nosi słomkowy kapelusz. Nowy kierunek w sztuce PRL: socsurrealizm zamiast socrealizmu.
Jacek Kaczmarski, Krzyk, kaseta magnetofonowa
Płyta/kaseta, której miało nie być. Nagrania, zrobione tuż przed stanem wojennym, niemal cudem, ale w zasadzie dużym bezimiennym sprytem, zostały uratowane przed zniszczeniem. Polskie Nagrania przywróciły je do życia po dziewięciu latach podziemnego utajnienia - oczywiście w pojawiły się w tym czasie nieoficjalne kasety (wydawane "bez wiedzy i zgody autora", jednakże z zyskiem dla "niezależnych", "konspiracyjnych" wydawców), ale prezentowana kaseta jest pierwszym oficjalnym wydaniem.
Joseph Haydn, Harmoniemesse, płyta winylowa
Płyta wydana jako oficjalny hołd Hungarotonu dla "wielkiego węgierskiego dyrygenta Janosa Ferencsika" z okazji jego 75-tych urodzin.
Brahms, II Symfonia D-dur, Op. 73 - Ostatni recital Dawida Ojstracha w Moskwie. Płyta winylowa
Recital odbył się w Moskiewskim Konserwatorium 6 października 1974 roku. Nagranie całkowicie "na żywo" - oprócz muzyki słyszymy publiczność (publiczność przeżywa, kaszle, wierci się w fotelach, a fotele, jak to fotele - skrzypią...).
Koszyk
34,92 zł