Wyszukiwarka
Zaloguj się
Hanna Szymanderska, Sekret kucharski czyli co jadano w Soplicowie
Poezja Mickiewicza, przepisy staropolskie, wykonanie i składniki współczesne.
29,50 zł
Hanna Zaremska, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV - XVI w.
Tytuł mówi wszystko... Uwaga! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach!
14,41 zł
Henry Kissinger, Dyplomacja
Henry Kissinger przedstawia na prawie 1000 (!) stronach swoją wizję świata i polityki.
148,75 zł
Henryk Samsonowicz, Janusz Tazbir, Tadeusz Łepkowski, Tomasz Nałęcz. Polska losy państwa i narodu
Czterech autorów - historyków celebrytów gasnącego PRL-u: Henryk Samsonowicz, Janusz Tazbir, Tadeusz Łepkowski i Tomasz Nałęcz napisało swoją (zawsze jest czyjaś) wersję historii Polski. Postępując zgodnie z roztropnością polityczną i zawodową zakończyli "losy państwa i narodu" na roku 1939. Nic dziwnego: książkę wydano w 1992 roku. Pomimo tego książka i tak odbiegała od standardowych, urzędowych i obowiązkowych PRL-owskich opracowań historycznych.
5,43 zł
Herodot, Dzieje
Fenomen Grecji złotego wieku - kolebki Europy. Narodziny świata człowieka politycznego, narodziny demokracji - świata wolnych obywateli. Wolnych od udręki pracy, a stworzonych do filozofii, sztuki, polityki. Skrawek skalistej ziemi i jedno stulecie. Eksplozja geniuszu zbiorowego niespotykana w dziejach: tak narodziła się też historia. A końca jej nie widać, mimo fantazji Fukuyamy. Nie wiemy, jakie profity "ojcu historii" pisanej przynosiła jego twórczość, ale wiemy, że jego dzieło wiele może nas nauczyć (w przeciwieństwie do Fukuyamy, "zabójcy historii", który na jałowym intelektualnie jej uśmierceniu zbił tęgi majątek).
144,48 zł
Hiram Bingham, Zaginione miasto Inków
Odkrywca Machu Picchu o przygodzie swojego życia. Lektura wymaga dobrej kondycji (niemal jak sama wyprawa) - trzeba wszak przetrwać wiele godzin z zapartym tchem.
8,43 zł
Historyczne centrum Warszawy, komplet tom I i II - Ilustracje
Fenomenalne książki (pierwsza to materiały z burzliwej i emocjonującej sesji naukowej, druga to ilustracje) o mieście, którego miało nie być. Unicestwienie Warszawy zdaje się być głównym celem strategicznym i jedynym staraniem historycznym naszych umiłowanych sąsiadów. "Pończoszników wyjących do księżyca swoje psalmy" (jak Zagłoba zwał nienasyconych w rabunku i okrucieństwie Szwedów), "azjatyckiej, zbydlęconej dziczy" (by zacytować Witkacego), czy "aryjskiej rasy nadludzi" (a to wymyślił sobie ten..., no..., taki kapral "w ząbek czesany", jak go z kolei zwał Grzesiuk - jakby ktoś nie wiedział).
95,60 zł
Hołd Katyński. Album
Katastrofa w Smoleńsku: 10 kwietnia 2010 roku. Po niej wszystko się zmieniło. I tylko tyle wiadomo i tylko to wiemy, że tak nazwane zdarzenie zmieniło Polskę. A rosjanie wciąż mają wrak, wciąż mają czarne skrzynki, a do trumien wrzucali szczątki jak popadło, a polski premier się cieszył i "przybijał żółwika" z moskiewskim dyktatorem, a polska premier kłamała o "przekopaniu na metr", a polski motłoch bezcześcił krzyże, a polscy "eksperci" kłamali... . A Bóg wszystko widzi i każdy przed nim stanie nagi, bez orderów, tytułów, tylko z bagażem dobra i zła, jakie uczynił. A Bóg jest sędzią sprawiedliwym. Potem to już tylko niebo, albo piekło.
Humphrey Walwyn, Micro Wars on the Commodore 64
Programy trzech dużych gier: bitwy na morzu ("Dreadnought"), na ziemi ("Waterloo") i w powietrzu ("Torpedo Bomber") oraz trzech mniej rozbudowanych. Autor uczy nie tylko programowania, ale przekazuje również wiedzę historyczną, związaną z wydarzeniami, które są pretekstem do zabawy. Nauka przez zabawę, także na poziomie językowym, bo książka napisana jest po angielsku.
54,19 zł
I. P. Magidowicz, Historia poznania Ameryki Środkowej i Południowej
Historia odkrycia kontynentu oraz, co równie ciekawe, odkrywania jego geografii, przyrody, życia - od początku do XX wieku.
8,79 zł
Igor Hałagida, „Szpieg Watykanu”
Wydawca: Ks. Bazyli (w języku ukraińskim Wasyl) Hrynyk to jedna z czołowych postaci Kościoła greckokatolickiego w okresie PRL. Przedwojenny proboszcz katedry w Przemyślu, wykładowca miejscowego Seminarium Duchownego i bliski współpracownik przemyskiego ordynariusza bp. Jozafata Kocyłowskiego, już od pierwszych lat powojennych znalazł się w orbicie zainteresowań aparatu bezpieczeństwa. Ponieważ o sytuacji grekokatolików po II wojnie światowej starał się informować Stolicę Apostolską, w 1954 r. został aresztowany, oskarżony o „szpiegostwo na rzecz Watykanu” i skazany na karę więzienia. Po wyjściu na wolność stał się głównym organizatorem duszpasterstwa greckokatolickiego i nieformalnym „liderem” nieuznawanego przez władze komunistyczne Kościoła greckokatolickiego. Uwieńczeniem aktywności ks. Hrynyka było mianowanie go w 1967 r. przez prymasa Stefana Wyszyńskiego generalnym wikariuszem grekokatolików w Polsce.
26,39 zł
Ikony na Białorusi, XV - XVIII wiek
W rozbiorach Rzeczpospolitej zagrabiono ziemię, po rozbiorach zaczęto grabić jej historię, zakłamywać jej przeszłość, mordować jej kulturę. Piękny album przeżarty złodziejskim duchem - jak zagrabić i przywłaszczyć sobie kulturę Kresów. Najpierw Sowiecka Republika Białoruska (czy jak tam ją nazwali sowieccy okupanci), potem Republika Białoruska, w sumie niewielka różnica. Propagandowa, nacjonalistyczna fałszywka w treści, natomiast w ilustracjach piękny, choć smutny, obraz minionej bezpowrotnie potęgi Rzeczpospolitej. Na złodzieju czapka gore: teksty w książce są w pięciu językach (w tzw. białoruskim, oczywiście w rosyjskim oraz w angielskim, francuskim i niemieckim), ale rzecz jasna nie w polskim. Twórcy piękna pokazywanego w albumie zostali pominięci całkowicie, nawet w języku opisu.
Ilona Czamańska, Drakula wampir, tyran czy bohater
Tytuł mówi wszystko. Kim naprawdę był Drakula? Wampirem? Tyranem? Bohaterem?
18,81 zł
Ilustrowana Kronika Legjonów Polskich 1914-1918
Ilustrowana Kronika Legjonów Polskich 1914-1918. Niezwykła książka z 1936 roku o niezwykłych ludziach, którzy mieli odwagę i moc ducha, by w dziejowej szansie danej od Boga, ceniąc bardziej Honor niż życie, rozpocząć szalony bój o Ojczyznę. Bóg, Honor, Ojczyzna - testament minionych pokoleń krwią bohaterską okupiony. Piękna książka, piękne słowa i myśli, i setki zdjęć, które bez poetyckich uniesień okazują koszmar i piekło wojny. Drewniane krzyże chylące się w rozmokłej ziemi, rany przewiązane szmatami, mundury-łachmany i buty wiązane ze skrawków... Twarze umęczone, oczy bez blasku... Żołnierz bohater - żołnierz znużony, jak z pomnika w Horyńcu.
Inazo Nitobe, Bushido - Dusza Japonii
Pierwsze polskie wydanie legendarnego samurajskiego kodeksu rycerskiego. Rzecz niezbędna w bibliotece każdego szoguna, bez względu na to, jakie piastuje stanowisko państwowe (jakim cudem aż takie?) lub czym się po piastowaniu zajmuje (niczym?). Mówiąc dokładnie i po polsku (też może nie zrozumieć?): chodzi o to jak "trzymać fason", czyli, że "trza być w butach na weselu", zwłaszcza, kiedy nie nosi się miecza (bo "miecz to dusza samuraja").
29,92 zł
Iwona Kienzler, Bitwa pod Moskwą
Publikacja zgodna z wymogami poprawności politycznej, więc nie jest zaskoczeniem, że napisana jest też w duchu sowieckiej propagandy wojennej. Związek Sowiecki: agresywne państwo totalne, wojenna maszyna nastawiona na eksterminację podbitych narodów, najlepszy sojusznik Hitlera, dzielący z Niemcami Europę do 1941 roku (wszak wspólnie rozpoczęli II wojnę światową w Europie i sojusz utrzymali do 22 czerwca 1941 roku - w tym dniu zaczęła się II wojna dla historyków sowieckich i rosyjskich!). Po ataku Niemiec na Związek Sowiecki staje się "aliantem", ale i wtedy, po zmianie sojuszników z Niemiec na Anglię i USA, nie zmienia celów swojej agresywnej i ludobójczej polityki, czyli podbicia części Europy. Wejście do Europy Związku Sowieckiego nie było dla zagarniętych przez sowietów państw żadnym "wyzwoleniem", a jedynie zamianą okupanta. Mordercy i agresorzy nazwali się "wyzwolicielami". Czyste szataństwo. Autorka powtarza apologię "bohaterskiej armii radzieckiej" nie dostrzegając, że nazywanie ich "wyzwolicielami" było niczym innym, jak powielaniem sowieckiej propagandy (pisanie o "wyzwoleniu" w kontekście walk niemiecko-sowieckich jest po prostu powielaniem sowieckich kłamstw) oraz nie dostrzegając ciągłości polityki "Związku Radzieckiego", której istotą było realizowanie imperialnych celów mocarstwa, zaś sojusze były jedynie narzędziem realizacji tej polityki. Rozrost imperium był niezmiennym, strategicznym celem; drogą prowadzącą do celu były taktycznie zmieniające się sojusze. Raz z Niemcami, raz z USA, co za różnica, byle przesunąć granice. Atak Niemiec na Związek Sowiecki nie był tym samym, co atak na Polskę: atak we wrześniu 1939 roku był kontynuacją dokonanych wcześniej "przesunięć granic" III Rzeszy. Atak na Związek Sowiecki w 1941 roku był natomiast uderzeniem wyprzedzającym: był zwarciem między dwoma dyktatorami, z których każdy śnił o podbiciu Europy. Nie była to wojna obronna, ale pierwszy etap wojny zaborczej, do której zmierzali obaj dyktatorzy z piekła rodem. Hitler zaczął pierwszy i tym samym umożliwił sowietom przybranie roli "wyzwolicieli". Ale wilk, który wdziewa owczą skórę, nie przestaje być wilkiem. Głupotą jest dać się nabrać na takie przebranie.
Iwona Kienzler, Inwazja na Jugosławię i Grecję
Książkę poleca "Fakt", więc przedstawia ona (w zasadzie obrazkami - zdjęć jest w książce więcej niż tekstu) poprawną politycznie, zgodną z niemiecką polityką historyczną, wizję historii. Dla jednych to zaleta, dla innych wada. Jedni utrzymują, że nauka o historii jest nauką ścisłą, bo przedstawia tylko fakty. Inni patrzą na historyka jak na twórcę, jak na interpretatora, którego obowiązkiem jest nadanie porządku i sensu chaotycznemu zbiorowi historycznych danych. Tak to już jest z popularyzowaniem historii: trudno uniknąć pokusy, by nie tylko referować, ale również - by tak rzec - wpływać na bieg wydarzeń.
Iwona Kienzler, Kapitulacja Rzeszy i skutki wojny. Hiroszima i kapitulacja Japonii
25-ty tom serii "Historia II wojny światowej". Opisuje jak poszarpanym, wykrwawionym i dogorywającym światem dzielą się dwa wielkie mocarstwa: jedno budując swoją władzę zrzuca bomby atomowe i grozi zrzuceniem następnych, drugie morduje tradycyjnie, ale za to nie mniej skutecznie i masowo. Oba nieprzerwanie "walcząc o pokój i wolność" niosą zniewolenie i wojny: pierwsze mocarstwo głównie w połowie Europy i w Azji, drugie w zasadzie w reszcie świata. Dogorywająca, okaleczona ludzkość oddaje się w ręce władców "nowego, wspaniałego świata". Nad konającą cywilizacją chrześcijańską pochylają się matkobójcy spod znaku ściętej piramidy i pięcioramiennej gwiazdy. Kto ma oczy, niechaj patrzy, kto ma rozum, niech rozumie.
Iwona Kienzler, Kolaboracja i życie codzienne w okupowanej Polsce i Europie
18-ty tom (a w zasadzie tomik) z serii "Historia II wojny światowej". Skromna książeczka, którą można by nazwać nawet albumem, bo zdjęcia i ilustracje zajmują niemal tyle samo miejsca, co tekst. Cechą łączącą wszystkie książki z tej serii jest próba zebrania w skondensowanej formie najważniejszych wiadomości na temat podany w tytule każdego tomu. W tym będzie to okazanie, że jedynym państwem, które nie kolaborowało w żaden sposób z hitlerowskim Niemcami w Europie była Polska (choć oczywiście były jednostki, które we współpracy z Niemcami widziały szansę na uratowanie Polski przed zagładą), i że okupacja niemiecka miała w Polsce zupełnie wyjątkowy, bo z założenia ludobójczy przebieg. W ogóle wojna w Polsce, a wojna w Europie to dwie różne wojny. Po pierwsze Polskę zaatakowali dwaj agresorzy: Niemcy i Związek Sowiecki, którzy wspólnie dążyli do eksterminacji Polaków. Dla Polaków Stalin i Hitler byli równymi sobie okupantami i zbrodniarzami, dla Europejczyków Stalin był sojusznikiem w wojnie z Hitlerem. Po drugie tylko w Polsce lata wojny oznaczały codzienną, oczywistą walkę o życie. Nie w przenośni, ale dosłownie - dla każdego Polaka każdy dzień mógł być dniem ostatnim. Taki był cel okupantów niemieckich i sowieckich: eksterminacja ludności Polski. Ale okupacją sowiecką autorka się nie zajmuje, bo musiałaby poruszyć niepoprawny politycznie i zakazany temat kolaboracji żydowsko-sowieckiej. A zatem dla bezpieczeństwa i zgodnie z poprawną politycznie, „europejską” wizją II wojny książka omawia tylko Europę niemiecką, tj. Europę zachodnią, kraje bałtyckie i Ukrainę. Chociaż w tym oddaje sprawiedliwość polskim ofiarom, że choć marginalnie, ale jednak porusza sprawę kolaboracji Litwinów i Ukraińców z niemcami. Powszechnie II wojna w Europie jest postrzegana i opisywana jako wojna „dobrych sojuszników” ze „złym Hitlerem”. Jest to – niestety - obowiązujący, „europejski” obraz lat wojny – zgoła w żaden sposób nie przystający do katastrofy, jaką była dla Polski skoordynowana agresja i okupacja niemiecko-sowiecka. Wojna w Europie i wojna w Polsce to były – powtórzmy, bo to ważne - dwa światy, to były dwie, całkiem różne wojny: oto Polska, która nie podpisała kapitulacji, zorganizowana w państwo podziemne i w nieustającej walce z okupantami w obronie życia i kultury (sowieci i niemcy z sojusznikami z równym zapałem mordowali ludzi, jak i polską historię, tj. dzieła sztuki, architektury), a z drugiej strony Europejskie państwa kolaborujące (w mniejszym lub większym stopniu) z niemieckimi panami Europy. W tym świetle wyjątkowo podłe są wszystkie współczesne wystąpienia i publikacje przypisujące Polakom współudział w niemieckim ludobójstwie. Cóż, współczesne atakowanie Polski i Polaków jest taką powojenną, spóźnioną formą kolaboracji z niemcami i z sowietami. Co ciekawe w tej nowej odsłonie kolaboracji z niemieckimi i z sowieckimi, komunistycznymi mordercami Polaków wciąż po stronie kolaborantów, zaprzańców nie ma Polaków, choć kolaboranci często posługują się polskimi nazwiskami. Jak widać dla Polaków wojna wciąż trwa...
Iwona Kienzler, Pearl Harbor i japoński Blitzkrieg na Pacyfiku
15 tom serii "Historia II Wojny Światowej", serii, która historię opowiadana głównie obrazkami. Pearl Harbor - jedna z największych zagadek historii: niewytłumaczalna ślepota i naiwność amerykańskiego dowództwa czy genialna prowokacja dążących do wojny amerykańskich sił gospodarczych i politycznych? Druga wojna światowa rozpoczęła się 1-go września 1939 roku, a zakończyła 8-go (według sowietów 9-go) maja 1945 roku. To europejski punkt widzenia. W Azji wojna zaczęła się 8 lat wcześniej, bo wkroczeniem Japończyków do Mandżurii w 1931 roku (choć Amerykanie przekonują, że dopiero atak na ich bazę, 7 grudnia 1941 roku, był tym początkiem), a zakończyła 2-go września 1945 roku (to też amerykański punkt widzenia). Piekło na ziemi, tym razem szaleństwo okrucieństwa w Azji i na Pacyfiku, które pochłonęło niezliczone ofiary, a trwało kilkanaście przerażających lat, by przejść do historii koszmarem największym: nuklearną hekatombą.
Koszyk
34,92 zł