Wyszukiwarka
Zaloguj się
Maria Dąbrowska, Dzienniki powojenne 1945-1965, tom III 1955 - 1959
Przechodzenie ze stalinizmu w entuzjastyczną gomułkowszczyznę. Po latach zbrodniczego i bestialskiego terroru rozpoczynają się lata "budowy socjalizmu z ludzką twarzą", czyli "odnowa". Jest to pierwsza PRL-owska "odnowa". W tej "odnowie" stalinowscy zbrodniarze, propagandziści oraz ubeccy oprawcy porzucają dotychczasowe metody i przechodzą za kulisy wydarzeń (w kolejnych "odnowach" wielu z nich zacznie tworzyć "opozycję demokratyczną", ale to są już lata późniejsze, nie objęte przez prezentowany tom). Jak w każdym tomie i tutaj portrety wielu "wybitnych twórców", o których nikt by dzisiaj nic nie wiedział, gdyby nie przypisy poczynione przez skrupulatnego redaktora wspomnień i nazwy ulic.
49,54 zł
Maria Dąbrowska, Dzienniki powojenne 1945-1965, tom IV 1960 - 1965
Od stwierdzenia, że "beznadziejne to wszystko" (5.01.1960 r., wtorek) do ostatniego zdania 'Dzienników': "Mdły - czy może być bardziej pejoratywne słowo? Otóż w naszym życiu tak z pozoru bujnym jest za dużo pierwiastka mdłego. Podobnie zresztą jak w dzienniku [?]" (8.05.1965 r., sobota - jedenaście dni przed śmiercią). Jaki początek, taki i koniec. Upublicznione życie codzienne pięciokrotnej kandydatki na Nobla, według dzisiejszej nomenklatury "celebrytki" - pupilki II Rzeczpospolitej i PRL-u (Maria Danilewiczowa: gdyby Czesław Miłosz chciał kontynuować "Zniewolony umysł", kolejny rozdział mógłby poświęcić Dąbrowskiej), skrupulatnie zapisywane "dla potomnych" przeżyte własne "dni i noce" i... No właśnie: i co? I "beznadzieja"?! I "mdłości"?! Jeszcze jedna świecka wersja Eklezjastesa (Koheleta). Kto następny? Cały legion: skoro obowiązkiem "człowieka kulturalnego i wykształconego" jest zamknięcie serca na część drugą Księgi, na Dobrą Nowinę, to cóż pozostaje? "Beznadzieja", "mdłość" - "marność nad marnościami i wszystko marność"... .
51,10 zł
Maria Dąbrowska, Jerzy Stempowski. Listy, tom I, 1926-1953
Trzynaście lat wolnej Polski, czternaście lat okupacji niemieckiej i okupacji sowieckiej. Trzynaście lat budowania wolnego państwa i czternaście lat planowego i systematycznego mordowania państwa i narodu, bezwzględnego niszczenia wszystkiego, co próbowano stworzyć w latach wolności. Listy z czasów nadziei i z czasów zagłady. Oto naród, który po prawie półtorawiecznej niewoli na chwilę zaznał wolnego życia, by na nowo stać się ofiarą zbrodni - tym razem ludobójstwa. Dwie "rasy", dwa narody, które albo w rasistowsko pojmowanym prawie natury, albo w rasistowsko pojmowanym zrządzeniu bożym upatrują swe prawo do wymordowania i wyniszczenia polskiego narodu i polskiej kultury. Listy z otchłani.
72,39 zł
Maria Dąbrowska, Jerzy Stempowski. Listy, tom II, 1954-1958
W tomie korespondencja z lat 1954-1958: wychodzenie ze stalinizmu. Sowietyzacja zamiast stalinizacji. Samoogłupianie zamiast terroru. "Niemcy robią z nas bohaterów, Sowieci robią z nas g..." (Józef Mackiewicz)
78,22 zł
Maria Dąbrowska, Jerzy Stempowski. Listy, tom III, 1959-1965
Ostatni tom upublicznionej korespondencji. A ostatni list napisała już nie Maria Dąbrowska, ale Anna Kowalska (25 maja 1965), zdając relację z pogrzebu pisarki. Lata 1959 - 1965 to gomułkowski PRL w rozkwicie (co za karkołomne zestawienie: Gomułka i rozkwit!). Życie - duchowe, intelektualne i towarzyskie - przybiera formę przetrwalnikową: wszak socjalizm miał trwać już zawsze. Czas niemal powszechnego "politycznego realizmu elit" - lawirowania, koncesji, kompromisów, czyli flirtowania z "władzą" i "władzy" z "przedstawicielami świata literatury", czas wzajemnych umizgów, zalotów, kokietowania i dąsów, chocholi taniec "władzy" i "ludzi kultury"... . Minęła epoka, kiedy "literaci" pisali listy popierające sądowe zbrodnie, ale też i minęła epoka "sądowego" mordowania patriotów. "Ludzie pióra" zasłużeni w instalowaniu sowieckiej, stalinowskiej dyktatury tracą rewolucyjny zapał, a i dyktatura traci młodzieńczy entuzjazm. "Mała stabilizacja", czyli skromnie, tu i teraz: "materializm" filozoficzny i urzędowy bez "materii", bo i bez pieniędzy i bez rzeczy do kupienia, oczywiście dla mas, a nie dla "władzy" i "ludzi kultury" i coraz bardziej harmonizujące z owym materializmem światopoglądowym życie duchowe - bez Ducha. Tym razem dla "władzy" i jej "akolitów", bo dla mas - o dziwo! - jeszcze nie, ale przyszłość już i dla nich szykuje adekwatne uciechy: wszak 8 grudnia 1965 roku kończy się Sobór Watykański II, pierwszy sobór, którego nie tworzyli święci, tylko intelektualiści (jak go podsumował Benedykt XVI). A "intelektualiści" z reguły mają sentyment do "socjalizmu" i "realizmu", ale to już historia na zupełnie inne listy...
71,44 zł
Maria Irena Kwiatkowska, Marek Kwiatkowski, Historia Warszawy XVI-XX wieku. Zabytki mówią
Maria Irena Kwiatkowska i Marek Kwiatkowski opowiadają o historii Warszawy XVI-XX wieku i dzielą się swoją miłością do zabytków. A gawędzą w taki sposób, że tytuł "Zabytki mówią" zdaje się nie być przesadą.
74,68 zł
Orkiestra Uliczna z Chmielnej, Wspominałem ten dzień, płyta winylowa
Orkiestra z Chmielnej. Jedyna oficjalnie dopuszczona do grania na ulicy warszawska orkiestra podwórkowa. Nawet takie sprawy, jak zakaz grania na ulicach, brała na swoją sfatygowaną głowę przewodnia siła narodu, czyli partia robotniczo-chłopska. I żeby dopełnić barejowskiego absurdu orkiestra grała na ulicy Rutkowskiego, dlatego nazywała się "z Chmielnej", bo kawałek Chmielnej, na której grała, nazywał się Rutkowskiego. Proste. (Wstawka edukacyjna: Rutkowski - był taki bandyta przed II wojną, który na ulicy postrzelił kilka osób, w tym śmiertelnie studenta i policjanta, ale, że należał do partii komunistycznej, więc jaśniał w panteonie sowieckich świętych). Płyta dla zakochanych w Syrenim Grodzie (jak "Stolycę" nazywał Grzesiuk).
7,39 zł
Pasaż Simonsa
Wydawnictwo z serii "Warszawa wielkomiejska". Oprócz prawie 200 (!) zdjęć i ilustracji publikacja zawiera następujące rozdziały: Krzysztof Tyszkiewicz - Współczesny wizerunek dawnej legendy, Jarosław Zieliński - Handlowe serce Warszawy, Zanim powstał Pasaż Simonsa, Pasaż Simonsa w latach 1900 - 1939, Zmiany oblicza miasta wokół Pasażu Simonsa, Zagłada w trzech aktach 1939 - 1945, Po wojnie, Grzegorz Hanula - Akcja pod Arsenałem, Sierpniowe dni, Marek Czuba - Ludzie Powstania,
71,50 zł
Roman Dziewoński, Dla mnie bomba Jerzego Dobrowolskiego
Uczuciowy i osobisty portret Jerzego Dobrowolskiego. Moc zdjęć, anegdot, wywiadów, wspomnień, teksty drukowane i wygłaszane. PRL od weselszej strony.
22,44 zł
Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia
"Twardy zawodnik" (jak sam oceniał swoją postawę w zmaganiach z losem) i jego wydane pośmiertnie wspomnienia o walce z gruźlicą - "pamiątce" po niemieckich obozach. "Margines życia" - doprawdy? Dla współczesnego, pochłoniętego przeżywaniem internetowych namiastek, żyjącego na kredyt (dosłownie, ale i w przenośni "egzystencjalnej") nieuka chronionego przed odpowiedzialnością za cokolwiek stosem psychologicznych zaświadczeń kupionych przez rodziców już w pierwszej klasie szkoły wymagającej coraz mniej, otoczonego kokonem "niewykluczania" i "niestygmatyzacji", zatopionego w "inkluzywnej" wegetacji, półanalfabety sterowanego marketingowo rozpalonymi zwierzęcymi impulsami, spuchniętego od ciągłego tuczenia się kusząco opakowanymi truciznami, tytułowy "margines" jest w istocie nieosiągalnym życiem soczystym i heroicznym ("życiem samym w sobie" - jakby powiedział Witkacy), niewyobrażalnym i niewykonalnym (w swej ludzkiej walce o godność, choć pełnej potknięć, a nawet bolesnych upadków i błędów). Grzesiuk opisuje życie nie "na marginesie", ale życie w samym sercu ludzkiego świata, życie tragiczne, prawdziwe - świat prawdziwy, a nie wegetację wirtualną, nie świat nieistniejącej iluzji, którą smartfonowi zombie obu płci i dowolnego wieku, bezrozumni jak bohaterowie ich gier i jak ich herosi-wydmuszki "social mediów", uważają za świat prawdziwy (dla nich nawet ten prosty tekst okaże się przeszkodą nie do pokonania - tym bardziej, jeśli skończyli socjologię). Literackie pożegnanie Grzesiuka z tym światem to literatura prawdziwa i być może, że tylko ze względu na to, że jest literaturą walki (a nie zestawem żądań, utyskiwań, rytuałów samouwielbienia i pornograficznych albo zboczonych fantazji kopulacyjnych), ale przecież dla dzisiejszej kultury popularnej to i tak prawda w zasadzie nieosiągalna.
Stanisław Milewski, Ciemne sprawy dawnych warszawiaków
Warszawa XIX wieku i czym chata bogata: prostytucja, dzieciobójstwo, oszustwa gospodarcze, spekulacja, złodziejstwo, hazard, żebractwo, alkoholizm, zbrodnie,... A jak głosiło ówczesne powiedzenie: "gdyby nie złodzieje, hrabiowie i pindy, nie wyżyłby dryndziarz całkiem ze swej dryndy", przeto zdaje się, że powodem wszystkich niegodziwości i nieszczęść była troska o sprawne funkcjonowanie transportu - dorożkarstwa.
27,22 zł
Stanisław Milewski, Intymne życie niegdysiejszej Warszawy
Kolejna książka tego autora opisującego barwną codzienność pomijaną w wielkiej historii.
43,21 zł
Stanisław Milewski, Życie uliczne niegdysiejszej Warszawy
Dla miłośników historii widzianej przez codzienne sprawy szarych, zwykłych ludzi. Potoczne obyczaje, zwyczaje, ciekawostki. Osnowa, na której maluje swój obraz wielka historia, a która sama bywa nawet barwniejsza i ciekawsza od naniesionego na niej portretu "sławnych ludzi".
45,67 zł
Tomasz Pawłowski. Przedwojenny Żoliborz, najpiękniejsze fotografie
Było piękne miasto. Aż przyszła niemiecka Europa i nie ma miasta. Wyższa, germańska kultura, cywilizacja aryjskich nadludzi i jej szczytowe osiągnięcie: idealna destrukcja miasta "na prawie niemieckim".
81,06 zł
Warszawa II Rzeczypospolitej 1918-1939
Raport z nieistniejącego miasta: ludność, władze, budownictwo, handel, architektura, radiostacje i rozgłośnie radiowe, kultura, teatry, nauka, prasa... No i oczywiście, jako że książkę wydano w PRL-u, komuniści, socjaliści oraz, na okrasę, wątek żydowski - teatr żydowski.
14,99 zł
Warszawa w latach 1526 - 1795
Dzieje Warszawy (taki jest też tytuł całej serii) od czasu przyłączenia Mazowsza do Korony do roku, w którym Polska utraciła niepodległość. Barwny i wielostronny obraz życia: obyczajów, gospodarki, kultury, sztuki. Stolica - której miało nie być, państwa - którego miało nie być, narodu - którego też miało nie być. Tylko dlatego, że dwa potężne, sąsiednie narody - Niemcy i Rosjanie - jedyny system, jaki uznają to despotyzm i zniewolenie. Jak zatem mogli i mogą ścierpieć naród wolność miłujący? I tylko myśl smutna: jak wielu zdrajców i lizusów polskich, gotowych dla kilku groszy i dla "europejskich urzędów" sprzedać Niemcom i Rosjanom Polskę. Targowica wiecznie żywa. I pysznią się swoją podłością, nawet, jeśli ich zdrada przynosi rzeź Pragi (dzięki czujności sowieckiego, PRL-owskiego cenzora Z-94 oszczędzono czytelnikom opisu rzezi tysięcy mieszkańców, głównie kobiet i dzieci, dokonanej przez bohaterskich żołnierzy rosyjskich pod wodzą nie mniej bohaterskiego Suworowa). Smutne losy miasta, którego okresy rozwoju i rozbudowy przytłaczane są okresami planowego niszczenia i dewastowania przez Niemców i Rosjan. Ile to już wieków trwa ta niemiecko-rosyjska współpraca, której jedynym celem jest zniszczenie Polski?
9,17 zł
Wiech, Głowa spod łóżka
Przedwojenne opowiadania żydowskie - tom IV opowiadań przedwojennych Stefana Wiecheckiego.
12,14 zł
Wiech, Koza w kagańcu
Opowiadania powojenne z lat 1951 - 1953. Zabawne, ale jakieś smutne w tle, normalne, a przecież wszyscy wiedzieli, że nic nie jest normalne. Fałsz i kłamstwo jako prawda, brzydota jako piękno, zło jako dobro... Orwellowskie dwójmyślenie jako fundament życia, przyjaźni, pracy... Większość próbowała żyć, jakby wszystko było normalne, ale nie było i każdy o tym wiedział. Jak sobie radził z tym Wiech?
12,81 zł
Wiech, Kusicielka w opałach
Kolejny (XII tom) dzieł Wiecha. Opowiadania sądowe wydobyte z zapomnienia przedwojennych gazet i przywrócone życiu przez niestrudzonego Roberta Stillera.
14,04 zł
Wiech, Skarby w spodniach
Wiech, którego by nie było, gdyby nie Robert Stiller. To on, w przedwojennych, anonimowych tekstach z ostatniej strony "mgnienia codzienności" (cóż za trafne określenie gazety codziennej!), rozpoznał pióro Mistrza.
Koszyk
49,31 zł