Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń. Ufam, Śladami siostry Faustyny

Dostępność: dostępny
Cena: 79,20 zł

Cena regularna:

79.20
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń. Ufam, Śladami siostry Faustyny.

Zanim wdrożona zostanie ogólnoświatowa, globalna, "humanistyczna i postępowo racjonalna" nowa "religia" stworzono "Kościół Nowego Adwentu", czyli "kościół", który ma zastąpić na czas transformacji globalistycznej - poprzez 'synagogalność', pardon: 'synodalność' i 'aggiornamento' - Chrystusowy Kościół Katolicki. I ten "kościół ekumeniczno-synagogalny" potrzebuje nowych świętych. Modernistyczna, posoborowa sekta ekumeniczna, która w XX/XXI wieku podjęła próbę wrogiego przejęcia Kościoła Katolickiego, jako jeden z warunków powodzenia "rewolucji francuskiej w Kościele" (oprócz zmiany liturgii, nauczania i obrzędowości) uznała zastąpienie "starych świętych" nowymi, zgodnymi z doktryną ubóstwienia człowieka. Kult posoborowego miłosierdzia bezwarunkowego, miłosierdzia, jako obowiązku Boga wobec "posiadającego nieskończoną godność Człowieka", miłosierdzia, do którego niejako można "zmusić Boga" poprzez kilka rytuałów, doskonale został dopasowany do "nauki" przemilczającej grzech i snującej iluzję "pustego piekła". Kult "miłosierdzia ekumenicznego", obiecując każdemu zbawienie, znosi różnicę między "Dobrym Łotrem" a "Złym Łotrem", uderzając w istocie w sam sens katolickiej nauki o nawróceniu i zbawieniu. Nie ma zbawionego i potępionego łotra. Obaj... dostąpią miłosierdzia! Miłosierny Bóg Nowego Adwentu oddając się adoracji Człowieka i jego "nieskończonej godności osoby ludzkiej" (piękna nowomowa ekumeniczna) nie może więc ani karać, ani dopuszczać kary. Kapłan nowej religii odwraca się więc tyłem do Boga (którego zresztą wyprasza się do jakichś zakamarków bocznych ołtarzy) i ucztując wokół cranmerowskiego stołu z "pełnymi godności osobami ludzkimi" rozdaje im na ręce "opłatki" jako znak wspólnoty zbawionych... . Sama św. Faustyna, jej postać jak i jej pisma oraz jej wyniesienie, budzą coraz więcej pytań i wątpliwości (np. niedostępność oryginałów zapisków, związki "duchowe" z mariawitami, proces kanonizacyjny, powstanie i przesłanie obrazów, itd.). W Polsce jednak, gdzie ubóstwiana jest na równi z "Papieżem Polakiem", jest wielbiona jako nietykalne dobro narodowe. Książka jest wyrazem takiego bałwochwalczego uniesienia. Jak bardzo uniesienie owo powinno budzić zaniepokojenia niech świadczy zdjęcie ze str. 258, czyli "ołtarz główny i tabernakulum" z sanktuarium w Łagiewnikach: skąd wiadomo, że jest to świątynia katolicka? Jest choć jeden element "wystroju", który świadczy o Świątyni Katolickiej? Tak? Jest? Jaki? Nie ma nawet krucyfiksu... . Ot, nowoczesny "dom modlitwy", supermarket dobrego samopoczucia.

Rosikoń press, wydanie I, Izabelin-Warszawa 2010. Stron 288. Okładki twarde, lakierowane. Książka (jak) nowa.

Produkty powiązane

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl