Wyszukiwarka
Zaloguj się
Fryderyk Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra
Matko, znowu?! Jeszcze jedna? Tym razem już podtytuł zdradza, z jakim "dziełem" mamy do czynienia: oto "książka dla wszystkich i dla nikogo". W środku podobne niedorzeczności. Pretensjonalne, kabotyńskie i megalomańskie dyrdymały dla miłośników bezsensownych dywagacji (wyjaśnienie dla socjologów: zdanie bez sensu, to zdanie, którego nie sposób pojąć, choć sprawia wrażenie poprawnego, np. "wszystkie rzeczy białe są czarne", albo "jest niskim mężczyzną bardzo wysokiego wzrostu", czy też "socjologia jest nauką", itp.). Mknący ku jawnemu szaleństwu niemiecki niespełniony pisarz pławi się w autoadoracji. Przekleństwo niespełnionych geniuszy: niespełnieni pisarze zatruwają miliony zagubionych dusz i wiodą je na zatracenie - oczywiście w imię rozwoju duchowego, niespełnieni prawnicy gwałcąc prawo wiodą miliony na zgubę w cierpieniach (Robespierre, Lenin,...) - oczywiście w imię zaprowadzenia rządów prawa, niespełnieni filozofowie budują najbardziej mordercze i tyrańskie systemy społeczne (Marks, Pol Pot) - oczywiście w imię wyzwolenia ludzkości i budowy królestwa wolności... . Bełkot szaleńców, za który miliony zapłacą cierpieniem i śmiercią.
Koszyk
49,31 zł