Wyszukiwarka
Zaloguj się
Kazimierz Brandys, Nierzeczywistość
Jeszcze jeden zagorzały komunista (pochodzenia oczywistego), budowniczy PRL-u, który pod koniec życia, może za sprawą obudzonego sumienia, a może tylko zgodnie z nową koniunkturą polityczna i modą, postanowił "rozliczyć się z przeszłością". No cóż, dobre i to, choć oczywiście nie ma nawet możliwości, by literackiej "spowiedzi" towarzyszyło zadośćuczynienie. Książka modna wśród inteligencji schyłkowego PRL-u, jednak ubolewanie nad zanikiem tejże (tj. inteligencji jako warstwy społecznej, nie jako zdolności własnej) po latach współudziału w jej całkiem realnym eliminowaniu budziło i budzi u wielu czytelników reakcję pewnego zażenowania i zmusza do traktowania tej próby literackiej ekspiacji z dużą rezerwą. Po latach współ-tworzenia przychodzi czas auto-kreacji? Z jednej nierzeczywistości w drugą? Tylko taka alternatywa?
4,53 zł
Koszyk
49,31 zł