Menu
- COMMODORE 64
- Książki
- Literatura zagraniczna
- Audiobooki
- Literatura polska
- Varsaviana
- Filozofia, socjologia, psychologia, religia...
- Kryminał, sensacja, groza,...
- Obcojęzyczne
- Podręczniki i pomoce naukowe
- Świat i przyroda
- Słowniki i encyklopedie
- Sztuka
- Outlet intelektualisty
- Biznes
- Historia
- Militaria
- Literatura dziecięca i młodzieżowa
- Rozkosze ciała
- Komiksy
- Pocztówki, plakaty
- Płyty winylowe i CD
- Kasety magnetofonowe
- Muzyka DVD
- Filmy
- VHS
- Audio Hi Fi
- Modele, modelarstwo i zabawki
- Elektronika sentymentalna
- Różne sprzęty i zegary
- Grafiki, obrazy, rysunki, numizmaty
- Ręczne hafty i zabawki naturalne
- Zamówienia Specjalne
Nowości
Promocje
Wyszukiwarka
Zaloguj się
W obliczu wojny. Z prasy polskiej 1939 roku.
0
Opis
W obliczu wojny. Z prasy polskiej 1939 roku.
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 1984. Okładka miękka, stan bardzo dobry.
Produkty powiązane
Mariusz Wójtowicz-Podhorski, Westerplatte 1939. Prawdziwa historia
Książka, która sprawiła, że walka o Westerplatte zaczęła się na nowo. Przynajmniej wśród żyjących historią.
William Breuer, Największe oszustwa w II wojnie światowej
Skoro lektura samych tylko okładek jest wciągająca, to jak pochłaniająca musi być zawartość?
Polski czołg szybki 10TP, WAK 11/2007, skala 1:25, model kartonowy
Prototyp polskiego czołgu kołowo-gąsienicowego z 1939 roku. Ostatecznie stał się czołgiem tylko gąsienicowym, bowiem polskie drogi z końca lat trzydziestych okazały się zbyt trudnym terenem dla ciężkiego pojazdu wojskowego poruszającego się tylko na kołach. Ciekawa konstrukcja, która - jak wiele innych - pojawiła się zbyt późno, by uratować Polskę przed połączonym atakiem niemiecko-sowieckim, przed wrześniowo agresją niemiecko-sowiecką.
Jan Nowak, Kurier z Warszawy
Jeden z najsłynniejszych pamiętników - świadectwo bohaterstwa Polaków w czasie rzezi, jaką przygotowali dla nich i systematycznie przeprowadzali na narodzie, którego powinno nie być, Niemcy (i Rosjanie). Dedykacja książki: "Poległym i zapomnianym". Cóż pozostaje oprócz zobowiązania pamięci? Modlitwa.
Wrzesień 1939 radzieckie zagrożenie Rzeczypospolitej w dokumentach, relacjach i wspomnieniach, Wybór i opracowanie Wojciech Włodarkiewicz
Tytuł bardzo długi, mówi wiele, ale nie wszystko. Otóż przywoływane (i często reprodukowane) dokumenty, relacje i wspomnienia są materiałami, które po raz pierwszy zostały opracowane i opublikowane. A źródłem ich byli ludzie z centrów decyzyjnych II Rzeczpospolitej - śledzimy więc relacje z pierwszej ręki, które ukazują poziom wiedzy i decyzji niedostępny zwykłym uczestnikom wydarzeń. Bezpośrednie świadectwo i świadomość, a czasem porażająca nieświadomość, fatalnego i ostatecznego końca pewnego świata - końca wolnej Polski.
Dorota Sula, Powrót ludności polskiej z byłego Imperium Rosyjskiego w latach 1918-1937
Solidna praca historyczna. Choć słowo "powrót", użyte w tytule, trochę mylące: wraca się z wakacji, z wyjazdu. W istocie Polacy opuszczali swoje "małe ojczyzny", wydostawali się i byli wyrywani spod władzy zbrodniczego systemu. Ci, których wydostano i przyjechali do Polski byli ratowani przed cierpieniem, męką, a nawet śmiercią. Jednym bowiem z celów polityki rosyjskiej, a zwłaszcza sowieckiej, była fizyczne ograniczenie populacji wielu narodów, w tym Polaków, a następnie ich eksterminacja. Holocaust, zagłada - w XX wieku był niestety koszmarem wielu narodów czy grup etnicznych, a nie wyłącznie Żydów. Ale to już zupełnie inna kwestia.
Sławomir Koper, Polskie piekiełko
Podtytuł: "Obrazy z życia elit emigracyjnych 1939-1945". Tytuł jest bardzo mylący: piekło prawdziwe to było piekło, jakie zgotowali po 1939/1945 roku sowieccy/rosyjscy i niemieccy okupanci - przy współpracy angielskich, francuskich i amerykańskich "sojuszników" Polski. W normalnych warunkach ludzie są tylko ludźmi: są wspaniali, a nawet niektórzy są święci, ale są też i kanalie. Nawet pośród Apostołów, przy boku Jezusa, wyrósł zdrajca. Jeśli obecność Zbawiciela nie powstrzymała Judasza, to czego można się spodziewać po zwykłych zjadaczach chleba, w dodatku w czasach, kiedy chleba nie było... W tych warunkach, po 1939 roku, w piekle prawdziwym, wielu ludzi załamywało się psychicznie, duchowo, moralnie. Do piekła okupacji niejako przyłożyli swoją rękę, budując własne piekiełko. Ale wielu ludzi - i dlatego piszemy, że tytuł jest mylący - okazywało się bohaterami, a nawet świętymi. Książka może być świadectwem słabości ludzkiej, ale - wbrew tytułowi - jest też świadectwem heroizmu czasów, gdy świat stał się piekłem czystym. Okazało się, że w piekle mogą być święci, że zawsze jest gdzieś światło, nawet w najczarniejszej nocy.
Maria Barbasiewicz, Ludzie interesu w przedwojennej Polsce
Maria Barbasiewicz opisała ludzi interesu w przedwojennej Polsce, czyli - jak głosi podtytuł - przedsiębiorców, filantropów, kapitalistów. W podtytule pominięto... oszustów, wyzyskiwaczy, spekulantów i złodziei na wielką skalę. Czy z obawy przed posądzeniem o antysemityzm? Wszak jeśli "Ziemię obiecaną" "stygmatyzuje się" (tak, to dobre słowo w dzisiejszych czasach, zwłaszcza powinno się spodobać gazetowym tropicielom "mowy nienawiści") przymiotnikiem "antysemicka", to jak obrońcy "czystości opinii" nazwaliby nakreślony w książce portret Oskara Kona, bezwzględnego łódzkiego, żydowskiego przedsiębiorcy, cynicznego oszusta (szacowano jego oszustwa, m.in. wobec skarbu państwa, na... 50 milionów złotych!), jednocześnie przyjaciela Niemców - hitlerowców, których faworyzował do tego stopnia, że w jego biurach obowiązywał język niemiecki. W 1939 roku Niemcy i Związek Sowiecki napadły na Polskę. Żydów w Łodzi Niemcy przesiedlili do getta, a Oskara Kona i jego żonę SS przewiozło do... Genewy (oczywiście wraz z najcenniejszymi ruchomościami i dziełami sztuki). Część rodzina Kona, zamknięta w niemieckim getcie łódzkim, wojny nie przeżyła. W czasie wojny Kon robił dalej doskonałe interesy, podobnie jak i po jej zakończeniu, aż do swojej śmierci w Argentynie, w 1961 roku. Holocaust - w propagandzie ogólnoświatowa zagłada - w rzeczywistości piekło dla żydowskiej społeczności w Niemczech i na terenach okupowanych przez Niemców. Bo czym był "holocaust" poza terenami zajętymi przez Niemcy? Czym był dla Kona? Czym dla żydowskiej diaspory w Amerykach?
Robert T. Elson i Zespól Redakcyjny Time - Life Books, Preludium wojny
Pierwszy z zaplanowanych 36 tomów poświęconych II Wojnie Światowej. Każdy stanowi odrębną całość. Celem serii jest przede wszystkim pokazanie, mniej opisanie, tematu. W tym tomie bogactwo zdjęć pozwala lepiej przyjrzeć się światu zmierzającemu ku apokalipsie. Dużo zdjęć "cywilnych" obrazujących codzienność zagubienia w świecie, w którym I Wojna Światowa i sowiecka rewolucja zniosły dawne wartości na ich miejsce wstawiając beznadziejną pustkę. To, co ją zaczęło wypełniać, zrodziło najgorszy koszmar w historii ludzkości.
Krzysztof Janowicz, Pierwszy dzień. Działania lotnicze nad Polską 1 września 1939
Minuta po minucie, godzina po godzinie, każdy żołnierz (w załączniku krótkie życiorysy wojenne i, czasem, powojenne), każdy samolot... Dokumenty, relacje, raporty i zdjęcia, często po raz pierwszy upublicznione. 1 września 1939 roku: tak Niemcy zaczęli budowanie tysiącletniej rzeszy - od bandyckiego zbombardowania bezbronnego Wielunia. Germańska kultura w natarciu: mord na bezbronnych, na cywilach (żaden z Niemców odpowiedzialnych za tę zbrodnię wojenną nie poniósł żadnej odpowiedzialności). Polska przegrała militarnie i na dziesięciolecia straciła niepodległość. Jak mogła nie przegrać, zwłaszcza, gdy zaczął pomagać Niemcom ich najlepszy sojusznik - "związek radziecki"? Jak osamotniona i zdradzona Polska miała nie przegrać, skoro Niemcy przegrały militarnie dopiero po pięciu latach walki z całym światem?
Stanisław Zasada, Niewyjaśnione fakty II wojny światowej
Podtytuł: "Zbrodnie, tajemnice, akcje wywiadu", a na tylnej okładce wydawca zachęca: "zagadki historii, które wciąż czekają ma rozwiązanie". Książkę napisał reporter, więc notatkom z przeszłości towarzyszą relacje osobiste, krótkie wspomnienia uczestników opisywanych "tajemnic i zagadek".
Teresa Kaczorowska, Dzieci Katynia
"Losy dzieci zgładzonej polskiej inteligencji"... proste zdanie dla historii, których opis sprawia, że pęka serce. Nie da się czytać tej książki bez bólu, bez łez, bez modlitwy. Cierpienie niewinnych, gehenna Kresów Rzeczypospolitej po 1939 roku: zdrada, zbrodnie i bestialstwo Rosjan, Żydów, Niemców, Ukraińców wobec Polaków. Jedyny powód nienawiści i oszalałego okrucieństwa: polskość ofiar...Ludobójstwo nieukarane, niezadośćuczynione, niepojęte,... O Matko!
Józef Piłsudski, Marszałkowi w hołdzie
Album z o Józefie Piłsudskim z setkami zdjęć i z bardzo dokładnymi opisami pamiątek oraz życia tego męża stanu (nominalnie jest to katalog wystawy Muzeum Wojska Polskiego: zawiera kolorowe zdjęcia wszystkich 640 (!) eksponatów związanych z Marszałkiem).
Wiesław Jan Wysocki, Małgorzata W. Wysocka, Marszałek Edward Śmigły-Rydz. Portret Naczelnego Wodza
Tak o książce pisze Wydawca cytując Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta II RP: "Ponad 50 lat trwała cisza nad mogiłą marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza. Była to też cisza nad niepodległą Rzeczpospolitą i Jej żołnierzami. Jednym z nich był współtwórca niepodległości, legionista, peowiak, zwycięski dowódca w wielu operacjach i na wielu frontach, zwłaszcza w wojnie polsko-bolszewickiej, kawaler najwyższych orderów bojowych, wreszcie Generalny Inspektor Sił Zbrojnych i Naczelny Wódz w wojnie 1939 r. oraz następca Prezydenta RP – Edward Śmigły-Rydz. On, który całym sobą oddał się w służbę Polsce, wyszedłszy z Brzeżan, znaczył szlak dziejów swoich i całego narodu w Krakowie, Lublinie, Dyneburgu, Wilnie, Kijowie, Grodnie, Warszawie…, by zostać w końcu wyzutym z Ojczyzny i z jej pamięci. W okresie bezpośrednio poprzedzającym Odrodzenie Polski był uosobieniem romantycznego mierzenia sił na zamiary, następnie heroicznego wyzwania z lat 1919–1921 oraz sumiennego budowania przez jedno owiane wolnością pokolenie II Niepodległości. Zyskał miano Wodza, nim rzeczywistą rolę Naczelnego Wodza przyszło mu pełnić. Oszukany przez sojuszników i całkowicie pozostawiony samemu sobie na polu walki, nie mógł sprostać zmowie totalitarnych sąsiadów – Niemców i Sowietów. Zmarł w okupowanym kraju z niezłomną wizją i wolą walki o wolną Polskę. Należy postać tego żołnierza i tragicznego Wodza przywrócić pamięci narodu i wojska, by dla kolejnych pokoleń stanowił wzór bezinteresowności, żarliwości i ofiarności w służbie Rzeczypospolitej. To On pokazał bowiem Polsce i światu granice ustępstw, których – bez upodlenia – nie bacząc na ofiary, naród przekroczyć nie może! Za to udane dzieło o marszałku Edwardzie Śmigłym-Rydzu, które pojawia się w 70. rocznicę Września, pragnę z wielką satysfakcją i uznaniem pogratulować Autorom i Wydawcom niniejszego albumu."
Michael Howard, Wojna w dziejach Europy
Dzieje ludzkości, czyli kto, kiedy i jak zabijał w sposób masowy i zorganizowany, paląc, łupiąc i gwałcąc przy okazji.
David Irving, Wojna Hitlera
Najbardziej znany "historyk kontrowersyjny": z niewykorzystywanych przez innych badaczy źródeł tworzy swój obraz Hitlera i rozpętanej przez niego wojny.
Wojna podwodna na Pacyfiku, Keith Wheeler i Zespół Redakcyjny Time-Life Books, II wojna światowa
Walka prowadzona przez amerykańskie okręty podwodne: ich powstanie, historia, rozwój aż do ostatniej wojny, w której były jedną z podstawowych broni. Kolejny tom z serii.
Wojna wywiadów, Francis Russell i Zespół Redakcyjny Time-Life Books, II wojna światowa
Dużo (nieznanych z innych publikacji dotyczących tego tematu) zdjęć i jeszcze więcej informacji. Niektóre bardzo przydatne: np na str. 61 bardzo sprytny sposób na oszukanie cenzury w prywatnej korespondencji. Książka powinna zainteresować również miłośników zagadek i łamigłówek. Ciekawy obraz świata, który nie spodoba się przeciwnikom "spiskowej teorii": aż dziw, jak wile wydarzeń ma swoje źródło w manipulacji, oszustwie i prowokacji. Oszuści oszukiwani przez oszustów. A miliony giną na wojnach.
Jarosław Wróbel, II wojna światowa w powietrzu
Malarstwo batalistyczne - piloci malowani.
John Macdonald, Wielkie bitwy II wojny światowej
Jak pisze Wydawca w książce jest wszystko, łącznie z "olśniewającą grafiką komputerową", co pozwala opisać, odmalować i zanalizować najważniejsze bitwy II wojny. Niestety, nie znalazła się wśród nich żadna z polskich bitew, z września 1939 roku. A szkoda, szczególnie te toczone po 17 września, zasługiwały na uwagę, ze względu na strategię i taktykę wojny toczonej z dwoma wrogami. W książce przedstawiono bitwy i kampanie: Dunkierka, bitwa o Anglię, zatopienie Bismarcka, Moskwa, Malta, Midway, Guadalcanal, El Alamejn, Stalingrad, Kursk, Anzio/Cassino, Kohima/Imphal, Normandia, Arnhem, Ardeny, Berlin, Okinawa. Niesamowite! Niemal w każdej z tych bitew walczyli polscy żołnierze, a ich udział był czasem niezwykle istotny. Tak, w tym świetle Jałta przedstawia się jako oczywisty akt zdrady, a wieńczące ustalenia Jałtańskie niedopuszczenie do defilady zwycięzców polskiej armii jako zdrady tej wyjątkowo podłe przypieczętowanie. Sojusznicy sprzed wojny nie chcieli umierać za Gdańsk, Polacy w wojnę umierali za najdziwniejsze miasta na Ziemi, czego dowodem niezamierzonym, a przez to tym bardziej wymownym, jest niniejszy album.
Polskie dzieci na tułaczych szlakach 1939 - 1950
Praca zbiorowa dokumentująca zbrodnie na Narodzie Polskim - tym razem na polskich dzieciach - jakie przez kilkadziesiąt lat popełniali niemieccy zbrodniarze i współdziałający z nimi w planowej zbrodni eksterminacji Polaków, sowieccy i polscy komuniści. Niewyobrażalne cierpienie z jednej strony i wołająca o pomstę do nieba bezkarność zbrodniarzy i ich ideowych spadkobierców, cieszących się dobrobytem i spokojnym życiem w niemczech, PRL-u czy tzw. III Rzeczypospolitej.
Aparat represji w Polsce Ludowej 1944-1989, 1/5/2007
Jeszcze jedna książka, która powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich, którzy czują jakikolwiek sentyment do PRL-u. Jak była możliwa "gruba kreska"? Jak możliwe są emerytury i renty dla sbeków wielokrotnie przewyższające emerytury i renty zwykłych, ciężko pracujących ludzi ("państwo policyjne, to państwo, w którym policjant zarabia więcej niż nauczyciel" - by przywołać słowa nauczyciela budowniczych PRL-u, Lenina)? Czym był PRL i czym jest w istocie tzw. III rzeczpospolita i czy całkiem niesłusznie zwana jest przez niektórych PRL-bis? Są dokumenty - wystarczy poczytać. Albo zakazać - stąd głosy, by zamknąć IPN. A prawda podobno ma wyzwolić. Tylko jak ma wyzwolić kogoś, kto już raz przeprowadzał "wyzwolenie", w 1945?
Maria Byrska, Ucieczka z zesłania
Jeszcze jedno przejmujące i wstrząsające oskarżenie sowietów i komunistów o zbrodnie, którym nie są w stanie zadośćuczynić. A jednocześnie świadectwo siły ducha i siły dobra, którego "bramy piekielne nie przemogą". Z przeszło 1 500 000 Polaków przesiedlonych przez rosjan i skazanych na cierpienie i śmierć - tylko dlatego, że byli Polakami - tak niewielu przetrwało. A z tych, którzy przetrwali, tylko nieliczni powrócili do Polski. Książka jest opowieścią o rzeczy wyjątkowej: o ucieczce ze świata, który rosjanie, sowieci, komuniści (również "polscy") przygotowali dla Polaków: z krainy zapomnienia, bólu i śmierci. Zaiste, "ja drugoj takoj strany nie znaju gdie tak wolno dyszyt czełowiek".
T. Bór-Komorowski, Armia podziemna
Generał Tadeusz Bór Komorowski opowiada historię wyjątkową: historię armii państwa, które - choć zdradzane przez sojuszników - nie podpisało nigdy kapitulacji i nigdy nie uznawało siebie za pokonane - choć było przegrane. Byt w historii nowożytnej niespotykany: Państwo Podziemne, Polska przegrana i wymazana z map, a jednak istniejąca realnie. Jak pisze autor we wstępie: "Walka Polski Podziemnej o wolność Kraju - zawsze trzeba o tym pamiętać - była wysiłkiem całego Narodu, wynikiem jego gotowości do bezgranicznych ofiar dla Ojczyzny. Bohaterem książki jest nieprzejrzany zastęp bezimiennych bojowników, którzy żyli dla Sprawy i ginęli bez gestów i skargi, bez nadziei nawet, aby historia przekazała ich pamięć przyszłym pokoleniom." Dramatowi przegranej wojny towarzyszyła bowiem tragedia lat powojennych - sowiecki eksterminacja resztek ocalałej z zagłady elity. Zbrodniarze po-wojenni zażywają spokoju dostatnich emerytur (w kraju i poza jego granicami) chronieni przez dzieci, które wyspecjalizowawszy się w tropieniu "polskiego antysemityzmu", robią wszystko, by właśnie zatrzeć pamięć o ofiarach swoich rodziców - PRL-owskich ubeków i prokuratorów. Oto polska historia w swoim bolesnym rozdarciu: Państwo Podziemne, ostoja tradycji i godności Narodu i "państwo oficjalne" - "szaflik zaprzaństwa i zdrady" (by zacytować wieszcza).
M. Wardzyńska, Był rok 1939
Operacja niemiecka policji bezpieczeństwa w Polsce. Intelligenzaktion.
Jan Szczawiej, Antologia polskiej poezji podziemnej 1939-1945
I co tu można powiedzieć? Umykający słowom koszmar wojny i okupacji niemieckiej i sowieckiej, który próbują opisać poeci. Zda się sprzeczność fundamentalna: ludobójstwo i poezja. I jakby było mało tej rozpaczy jeszcze i kłamstwo i propaganda jednego z okupantów: bo "Antologia" została wydana w 1957 roku, skompilowana została zatem wobec ówczesnych okowów ideologicznych i propagandowych (wydawcą był ZBOWiD, sowiecka organizacja stworzona przez NKWD i bezpiekę, a książka była częścią "Biblioteki ruchu oporu" - bo według nakazu propagandowego nie było Państwa Podziemnego i jego Armii, tylko jakiś "ruch oporu"). Nie ma więc mowy o "czerwonej zarazie" i nie znajdzie w niej czytelnik literackiego obrazu sowieckiego bestialstwa i ludobójstwa, walki Państwa Podziemnego o ratowanie Rzeczypospolitej, nie znajdzie żołnierzy Powstania Warszawskiego, żołnierzy Kresów, poezji powstałej na opuszczeniu, na emigracji... "Jeszcze jedna cegła w murze..."
Witold Giełżyński, Prasa warszawska 1661 - 1914
Witold Giełżyński, mason i komunizujący dziennikarz przed II wojną światową, w PRL-u pracę dziennikarską zakończył w 1948 roku, po ucieczce Stanisława Mikołajczyka. Rok 1948 - trzeci rok okupacji sowieckiej: sfałszowane wybory (PSL Mikołajczyka w rzeczywistości je wygrał), komunistyczny terror i eksterminacja ocalałej inteligencji polskiej, brutalne tworzenie "nowych elit" z marginesu społecznego i ze zdrajców... . Pewien stary znajomy Antykwariatu, który pochodził z rodziny cukierniczej o wiekowych tradycjach, opowiadał, jak jego ojciec po wojnie zamknął cukiernię, gdy urzędowo mu nakazano, by zamiast jajek używał "jaj w proszku". Decyzję uzasadnił zdecydowanie: "z g.wna nie będę robił ciastek". Proszę, a towarzysze całe państwo zrobili...
Pamiętniki Józefa Becka
Pierwsze wydanie z 1955 roku. Wspomnienia ostatniego, sanacyjnego ministra spraw zagranicznych skompilowane i przemielone przez stalinowską propagandę. Niewiarygodnie kłamliwą, pełną przerażającej nienawiści i podłą przedmowę oraz równe im wartością komentarze, będące kwintesencją propagandy, ideologii i historiografii sowieckiej/stalinowskiej napisał Stefan Arski. "Polski komunista", stalinowiec-zdrajca, o dziwo żydowskiego pochodzenia (prawdziwe nazwisko: Artur Salman). Książka jest bardziej świadectwem sowieckiej okupacji Polski i sowieckiej propagandy niż świadectwem dwudziestu lat wolnej Polski.
Warszawa II Rzeczypospolitej 1918-1939
Raport z nieistniejącego miasta: ludność, władze, budownictwo, handel, architektura, radiostacje i rozgłośnie radiowe, kultura, teatry, nauka, prasa... No i oczywiście, jako że książkę wydano w PRL-u, komuniści, socjaliści oraz, na okrasę, wątek żydowski - teatr żydowski.
Józef Piłsudski. Pisma zbiorowe, tom VII
W tym tomie dwa teksty: "Pochód za Wisłę" M. Tuchaczewskiego oraz rzecz główna - "Rok 1920" J. Piłsudskiego. Wojna roku 1920 to nie tylko wojna w polu, wojna przeciw sowieckiemu potopowi, ale też i powód do wojny własnej, polskiej wojny "domowej": piłsudczyków i ich przeciwników politycznych. Ta druga tli się do dzisiaj.
Victor Klemperer, Dziennik 1933-1945
Brak słów... . Naga, przerażająca prawda o Niemcach i ich narodowym socjalizmie. Jeśli Niemcy coś robią, to robią to z ponurą dokładnością i do końca. Zatem i socjalizm, w ich wykonaniu, został doprowadzony z morderczą systematycznością do swych nieludzkich granic ostatecznych. Państwo, które pozbawia jednostki przyrodzonych praw boskich, państwo dostrzegające tylko masę (naród, rasę), nad którą całkowicie panuje - w imię barbarzyńskiej ideologii. Barbarzyńskiej, bo czyniącej swym głównym fundamentem prawo do unicestwienia wszystkich tych, których państwo uzna za zbędnych, przeszkadzających, czy "wadliwych". Totalne państwo, zarządzane przez nienawiść, strach, służalczość, podłość, przemoc. Mord na niewinnych jako usprawiedliwiona manifestacja władzy i jej główna prerogatywa. Państwo bezbożne i walczące z Bogiem, a więc i z jego obrazem - człowiekiem. Książka powinna być obowiązkowa dla wszystkich, którzy oskarżają Polaków o "antysemityzm". Doprawdy, w świetle wspomnień Klemperera, takie oskarżenia są bezczeszczeniem pamięci ofiar hitleryzmu. Jeśli w Polsce był, czy jest, "antysemityzm", to jakim słowem nazwać państwowo zorganizowane bestialstwo niemieckie? Tym samym pojęciem bowiem niepodobna opisywać dwóch całkowicie różnych zjawisk - opis okazuje się fałszem, a samo pojęcie niczego nie mówi o rzeczywistości, a za to bardzo dużo o wypowiadającym (w tym wypadku o nienawiści do Polski i Polaków). Autor po dwunastu latach narodowo-socjalistycznego przedpiekla III rzeszy osiadł w NRD - kolejnej mutacji niemieckiego socjalizmu. O dziwo - mimo możliwości wyjazdu - pozostał w NRD do śmierci, z powodzeniem rozwijając NRD-owską "naukę"...
Józef Piłsudski. Pisma zbiorowe, tom IX
Pisma, przemówienia, listy z lat 1926 - 1935. Gasnący Marszałek "Gasnącemu światu" (tytuł artykułu opublikowanego przez J. Piłsudskiego 22 września 1929 roku).
Józef Piłsudski. Pisma zbiorowe, tom X
Jak pisze wydawca jest to tom ostatni, który jest "przewodnikiem do Pism Zbiorowych", a więc zawiera skorowidze i uzupełnienia, które sprawią, że "każdy będzie mógł bez większego trudu znaleźć [w "Pismach"] to, czego w nich szuka dla siebie".
Jerzy Topolski, Historia Polski
Jeszcze jedna próba zsyntetyzowania dziejów Polski, tym razem podjęta przez marksistowskiego historyka w gasnącym PRL-u, więc i marksizm po przejściach, również schyłkowy.
Adam Bujak, Zamki i warownie w Polsce
Aż dziw, że w Polsce zostało cokolwiek z pamiątek przeszłości. Tatarzy, Szwedzi, Niemcy, Rosjanie, Sowieci, dokładali przez wieki starań, by z dawnej Polski nie pozostał kamień na kamieniu. A jednak coś pozostało. Ile pracy i trudu minionych pokoleń minęło bezpowrotnie, pozostawiając po sobie jedynie ledwo widoczne ślady. I te ginące ślady dawnej wielkości uwiecznił w pięknym albumie mistrz fotografii. Jakże wspaniałe musiał być, to co minęło, skoro ruiny i ostańce są tak zachwycające.
Józef Szczypka, Kalendarz polski
Jeszcze jeden gawędziarski "opis obyczajów", a w zasadzie antologia opisów innych. Antologia solidna, bogata i złożona z wielu, bardzo różnorodnych elementów, ale przecież pochodząca z samego środka PRL-u, a więc dopasowana do oficjalnej, ideologicznej i propagandowej wizji historii Polski i - co najbardziej bolesne - do jej powojennych granic. Gdyby książka była jedynym źródłem informacji o Rzeczypospolitej, o jej życiu, kulturze i obyczajach, stworzyłaby obraz fałszywy. Ale kiedy czytelnik pamięta o prawdziwej naturze książki, a więc o wszystkich rygorach i ograniczeniach, które obowiązywały, gdy powstawała i była wydana oraz kiedy czytelnik zawiesi na czas jej lektury oczekiwania towarzyszące dziełom tego rodzaju, wydawanym bez spętania cenzuralnymi restrykcjami, znajdzie w książce wiele przyjemnych momentów.
Łukasz Gaweł, Polska Skarby UNESCO
12 polskich obiektów z Listy Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO: Kraków - Stare Miasto, Wieliczka - zabytkowa kopalnia soli, Auschwitz-Birkenau - niemiecki Obóz Koncentracyjny i Zagłady, Puszcza Białowieska, Warszawa - Stare Miasto, Zamość - Stare Miasto, Toruń - średniowieczny zespół miejski, Malbork - zamek krzyżacki, Kalwaria Zebrzydowska - zespół architektoniczny oraz park pielgrzymkowy i Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy, drewniane kościoły południowej Małopolski, Park Mużakowski, Wrocław - Hala Stulecia. Piękne zdjęcia, dokładne opisy.
Polska - Ukraina: trudne pytania, tom 11
Polska - Ukraina: trudne pytania, tom 11, zawierający "materiały XII międzynarodowego seminarium historycznego "Stosunki polsko-ukraińskie w latach II wojny światowej, Toruń, 11-12 października 2006 roku". Cztery tematy, z których każdy opracowany jest w dwugłosie: przez badacza polskiego i przez badacza ukraińskiego. Każdemu opracowaniu towarzyszy dyskusja, a całość zamykają "Uzgodnienia i rozbieżności", których jest sporo, bowiem historycy szukają obiektywnego spojrzenia na sprawy, których obiektywnie ująć - bez ciężkiej pracy - się nie da (Ukraińcy i Polacy w niemieckich formacjach policyjnych, działalność OUN i UPA w latach 1944 - 1947, akcja "Wisła"). Wojna, Niemcy i Sowieci, i setki tysięcy zwykłych ludzi skazanych na życie i śmierć w piekle. Instytut Pamięci Narodowej i jego trud w poszukiwaniu oczyszczającej i wyzwalającej prawdy. Jeszcze jeden dowód na to, że każdy, kto mówi o konieczności ograniczania lub zlikwidowania IPN jest po prostu agentem lub/i zdrajcą. A może nie, może jest tylko zwykłym idiotą?
Wincenty Kadłubek, Kronika Polska
"Kronika Polska" Kadłubka to dzieło o wielkiej wartości nie tylko historycznej, ale i literackiej.
Piotr Stawecki, Generałowie polscy
Piotr Stawecki, Generałowie polscy. Podtytuł: Zarys portretu zbiorowego 1776-1945. Generałowie armii państwa, którego nie było lub którego miało nie być. Jak inne rozprawy tego rodzaju z konieczności i ta staje się aktem oskarżenia wobec Niemiec i Rosji/Związku Sowieckiego. Akt oskarżenia bez wymierzenia sprawiedliwej zapłaty i bez zadośćuczynienia. Cóż ma począć naród wzięty w kleszcze dwóch nienasyconych i opętanych żądzą podboju sąsiadów?
Robert Żukowski, Rycerstwo polskie X - XV w.
Kim byli, jak żyli, jakie mieli herby, jak byli uzbrojeni, jak wojowali polscy rycerze. W książce plany bitew, kilkadziesiąt ilustracji oraz słowniczek terminów heraldycznych i dotyczących uzbrojenia.
F. Antoni Ossendowski, Puszcze polskie
Reprint tomu z przedwojennej serii "Cuda Polski". "Cuda" zdaje się być słowem zbyt słabym. Książka budziła bowiem zachwyt i podziw, a nawet dumę, bogactwem i pięknem natury, jakim obdarzona została Rzeczpospolita: Puszcza Augustowska, Puszcza Knyszyńska, Puszcza Białowieska, Puszcza Zielona i Biała. Dzieło Ossendowskiego oczarowuje nie tylko baśniowym, dla współczesnego czytelnika, tematem, ale również urzeka pięknem języka. Dzieło niemal idealne, gdzie forma dorównuje treści. Nic dziwnego, że komuniści w PRL-u Ossendowskiego objęli zakazem cenzury, a jego książki wycofywano z bibliotek i niszczono. W niszczeniu - paleniu, mieleniu - polskich książek rządzący PRL-em prześcignęli hitlerowców, tylko, że zgodnie z sowieckim nakazem utajniana wszystkiego, nie robili tego publicznie, nie defilowali przy blaskach pochodni. Tak, jak zabijali w piwnicach i w lasach, tak i kulturę polską mordowali w ukryciu. Chwała Bogu, że to, co cudem ocalało, przywracane jest kulturze. Książki więc są, ale czy są jeszcze czytelnicy?
Roman Pawlak, Polska - zabytkowe ratusze
Dawno, dawno temu, kiedy to ludzie budowali miasta, a nie deweloperzy "nowe, atrakcyjne inwestycje", w centrum każdego miasta był rynek, najważniejsza miasta część. "Serce miasta" - z kościołem, z ratuszem, z kamienicami kupców, rzemieślników... Miejski rynek koncentrował całe życie: tu odbywały się targi, tu świętowano. Jak bardzo współczesnym "miastowym" brakuje takiego centrum jednoczącego społeczność o tym świadczy niedzielne tłumne powodzenie "galerii handlowych". Nie powstają rynki w miastach zlepionych z ogrodzonych "osiedli", w miastach, gdzie nie ma "domów", natomiast każdą wolną przestrzeń wypełniają "plaze" i "mensiony". Ale jest powszechna potrzeba i jest tęsknota za miejscem, gdzie w święto jest się z innymi. Ciekawe, czy za kilkaset lat powstanie przewodnik po "galeriach handlowych", tak, jak powstał przewodnik po zabytkowych ratuszach? Zanim do tego dojdzie warto skorzystać z niniejszego, istniejącego już przewodnika, który przedstawia ratusze nie tylko jako warte odwiedzenia perły architektury, ale jednocześnie jako miejsca, z których można rozpocząć zwiedzanie i poznawanie miast polskich, ich historii i zabytków.
Wiek V-XV, Wiek XVI-XVIII, Wiek XIX i Wiek XX w źródłach
Cztery tomy, z których każdy stanowi "wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii i studentów" (jak głoszą podtytuły). Lektura chyba najważniejsza dla chcących poznać historię. Co prawda nie dociera się do zdarzenia samego, ale można zobaczyć, jak na zdarzenie minione patrzyli jemu współcześni, a więc można przynajmniej mieć nadzieję, że jest się dosyć blisko faktu historycznego. Każde opracowanie historyczne jest w jakimś stopniu prezentacją poglądów historyka, a zatem nawet wybór tekstów źródłowych jest - chociażby poprzez eliminację - manifestacją wizji świata osoby dokonującej selekcji, ale mimo wszystko ma się jednak do czynienia ze źródłem, a nie tylko z jego omówieniem, zawsze przecież już bezpośrednio ideologicznym. Bardzo interesująca i pouczająca publikacja: dotarcie do źródeł dowodnie uzmysławia, że "Historia magistra vitae est" (a jeśli nie, to za takie nieuctwo płaci się w sposób najbardziej tragiczny, bo ludzkim życiem i to - o zgrozo! - często milionami ludzkich istnień).
Narcyz Klatka, Polskie żywe torpedy w 1939 roku
Żywe torpedy, czyli polska samobójcza broń podwodna z 1939 roku. Do tajnego programu zgłosiło się kilka tysięcy ochotników i ochotniczek! Wojenne i powojenne losy programu i zaangażowanych weń ludzi. Unikatowa praca: bardzo rzetelne, historyczne (dokumenty) i dziennikarskie (współczesne losy ochotników), opracowanie. Niezwykła, niewiarygodna historia. Niezwykli ludzie. Niezwykłe, autentyczne świadectwo świadków historii.
Paweł Wieczorkiewicz, Historia polityczna Polski 1935-1945
Paweł Wieczorkiewicz, historyk nieodżałowany, opowiada gorzką historię upadku Polski - jej dziesięcioletniej agonii. Pożegnanie z niepodległością. Finis Poloniae.
Stanisław Dzięciołowski, Parlament Polski Podziemnej 1939-1945
Tragiczne złudzenie: "Parlament Polski Podziemnej". Wojna trwa, a Polacy toczą chochole, polityczne spory, snują plany i nie chcą przyjąć do wiadomości, że już wszystko zostało ustalone zupełnie gdzie indziej, że sojusznicy, za których interesy i politykę oddały życie miliony Polaków, zdradzili Polskę w sposób tak podły, na jaki zdobyć się mogą tylko "elity" Waszyngtonu i Londynu. Sprzedana Moskwie Polska miała się jedynie wykrwawiać i wykrwawiła się: na frontach i w kraju, w Powstaniu Warszawskim i w beznadziejnej walce - agonii militarnej - trwającej jeszcze długie lata po II wojnie. Ale ciągle miała "parlament". Polski parlamentaryzm: jedno wielkie, trwające już kilka wieków, oszustwo. Teatr "bezpardonowej walki politycznej", a decyzje - jak zawsze - zapadają gdzie indziej: w Moskwie, Berlinie, Londynie, Paryżu, Waszyngtonie, Brukseli. Wieki mijają, ale "sojusznicy" niezmiennie mają jeden cel: robić swoje i zarobić swoje. Z Polską, czy bez Polski. Whatever - jak by powiedział, w przypływie szczerości, nasz najnowszy Wielki Sojusznik. A "Sejm", jak zawsze, powie "tak".
Antony Beevor, Druga Wojna Światowa
Przez sześć lat ziemia płonęła i to dosłownie, a nie tak, jak to teraz głoszą różni ekologiczni fanatyczni fundamentaliści. Przez kilka lat płonęło wszystko: miasta, wsie, lasy, pola. Przez kilka lat, każdego dnia i każdej nocy, eksplodowały apokaliptyczne ilości materiałów wybuchowych, a miliony silników (głównie dieslowskich, niezgodnych z jakimikolwiek "normami ekologicznymi") na ziemi, na morzach i w powietrzu produkowały niewyobrażalne ilości gazów spalinowych. Płonęła ziemia, płonęły oceany, płonęły morza, ogień szalał w powietrzu, szalały burze ogniowe. Produkcja tak modnych teraz "gazów cieplarnianych" i "emisja CO2" osiągnęła niewyobrażalne rozmiary: w zasadzie przez sześć lat nie produkowano niczego innego, tylko ogień i dym. A więc dlaczego nie zaobserwowano wówczas "ocieplenia klimatu"? Ba! Dlaczego zimy wówczas były jednymi z najsroższych w historii? Może dlatego, że człowiek nie ma wpływu na klimat? Wojna światowa, dosłowne piekło na Ziemi: człowiek produkował ogień, a klimat robił swoje. Historia podobno nauczycielką życia, ale jak widać marną, bo ludzie wciąż wolą zajmować się tym, co od nich nie zależy (np. klimatem), całkowicie i z desperacją ignorując swoje obowiązki (tj. miłość Boga i bliźniego). A zatem kolejna wojna nadchodzi...
Jak rozpętałem II wojnę światową, 3 płyty DVD
Jak rozpętałem II wojnę światową w wersji kolorowej, stereofonicznej i cyfrowo wykrystalizowanej. W ostatnich scenach Dolas biegnie ku zbliżającym się oddziałom z okrzykiem "nasi!". "Nasi!" czyli sowieci. "Prawda czasu prawda ekranu, prawda...".
Jon Sutherland, Diane Canwell. Blitzkrieg 1939 w Polsce.
Podtytuł: "Inwazja na Polskę w obiektywie najeźdźców. Tragedia Polaków i buta agresora". Książka jest w zasadzie albumem fotograficznym, zawierającym zdjęcia zrobione przez niemców we wrześniu 1939 roku, a opatrzone współczesnym komentarzem angielskich autorów. Niemiecko-angielskie spojrzenie na Polskę, wypchniętą do wojny i zdradzoną przez "sojuszników". Pojęcie "blitzkrieg", utworzone po wrześniu 1939 roku i użyte do opisu agresji na Polskę (zaatakowanej z dwóch stron), jest raczej wyrazem propagandowej sprawności goebbelsowskich służb, niż opisem stanu faktycznego (obrona Helu, bitwa pod Kockiem, Polska nie podpisała kapitulacji, szybkość przesuwania się frontu w Polsce była znacznie mniejsza niż to miało miejsce w Europie Zachodniej, zwłaszcza w "bohaterskiej" Francji, itd.). Anglia zawsze cynicznie posługiwała się Polską do stwarzania problemów niemcom i rosjanom. Ciekawe, jak po latach widzą - spoglądając oczami agresorów - "sojusznicy" efekty swojej polityki?
Tennent H. Bagley, Wojny szpiegów
Jeśli świat, życie społeczne, jest "przestrzenią wrogą Bogu", "opowieścią idioty pełną krzyku i wrzasku", to książka Bagley'a jest przewodnikiem po mrocznej stolicy tego świata, po przerażającym centrum, siedzibie "władzy wykonawczej" ziemskiego zła. Oto realne "jądro ciemności". W sercu ludzkim, odwróconym od Boga, poczyna się zło, a tajne służby są jego najsprawniejszymi akuszerkami. To dzięki nim polityka staje się żmijowym kłębowiskiem, erupcją pychy, chciwości, nienawiści, zbrodni, kłamstwa. Po przeczytaniu tej książki wszystkie teorie spiskowe wydadzą się dziecinnymi bajkami. I tym dobitniej zabrzmią słowa Jezusa Chrystusa, że "królestwo moje nie z tego świata" i że "ja jestem drogą, prawdą i życiem". Innej drogi nie ma - poza tą drogą są tylko "ciemności zewnętrzne". Co zyskują zatem sprzedający się złu? Co ich kusi? Zawsze to samo: trzydzieści srebrników.
Joseph Goebbels. Dzienniki, tom III, 1943-1945
Szatańskie wersety. Jądro ciemności. Oto rzeczywisty obraz wojny: piekło na ziemi opisane przez jednego z twórców rzezi narodów. Każda strona "Pamiętników" dowodzi, a biorąc pod uwagę autora dowodzi niepodważalnie, że ból, rozpacz, męka, śmierć, cierpienie, obozy koncentracyjne, ludobójstwo, zbrodnie przeciw ludzkości, itd. są dziełem niemieckim, a nie jakichś "nazistów". Zresztą pomysł, by w propagandzie powojennej zdejmować odpowiedzialność z niemców przez zastąpienie ich "nazistami" jest pomysłem godnym Goebbelsa. To z kolei dowodzi, że w dziele "jednoczenia Europy" niemiecka polityka wykazuje od przeszło stu lat zadziwiającą konsekwencję i współcześnie czerpie z przeszłości wszystko, co służy planom budowania "Wielkiej Rzeszy", odrzuciwszy jednocześnie środki militarne, jako nieefektywne (przynajmniej w XX wieku). Niemcy mają przewodzić "zjednoczonej Europie": są przecież narodem wybranym. Rasa panów. I last but not least: angielski współudział i współodpowiedzialność za wojnę i IV rozbiór Polski. Anglia sojusznik?! Polska jako pionek, nie figura, na europejskiej szachownicy. Pionek do zbicia. Obraz Polski i jej tragicznej, beznadziejnej sytuacji jest tym bardziej gorzki, że - choć wyszedł spod pióra jednego z architektów nowego porządku europejskiego - jest obrazem rzeczywistych, cynicznych motywacji i działań "sojuszników". Str. 661: "Byłaby to najbardziej groteskowa groteska, gdyby Polska, która w ogóle rozpoczęła te wojnę, nie otrzymałaby w San Francisco ani miejsca ani głosu". "Sojusznicy"! Przy takich "sojusznikach" nie potrzeba już wrogów (parafrazując słowa W. Churchilla). Czy znowu historia niczego nas nie nauczy?
Joseph Goebbels. Dzienniki, tom II, 1939-1943
Wyboru dokonał, z języka niemieckiego przełożył, wstępem i przypisami opatrzył Eugeniusz Cezary Król. Swoją drogą bardzo ciekawe, jakie fragmenty nie zostały dopuszczone do druku. Oznaczenie opuszczeń (tzn. znak: [...] ) pojawia się nader często (na marginesie: takim samym znakiem posługiwała się cenzura schyłkowego PRL-u). Szatańskie wersety. Jądro ciemności. Oto rzeczywisty obraz wojny: piekło na ziemi opisane przez jednego z twórców rzezi narodów. Każda strona "Pamiętników" dowodzi, a biorąc pod uwagę autora dowodzi niepodważalnie, że ból, rozpacz, męka, śmierć, cierpienie, obozy koncentracyjne, ludobójstwo, zbrodnie przeciw ludzkości, itd. są dziełem niemieckim, a nie jakichś "nazistów". I sowieckim. Zresztą pomysł, by w propagandzie powojennej zdejmować odpowiedzialność z niemców przez zastąpienie ich "nazistami" jest pomysłem godnym Goebbelsa. To z kolei dowodzi, że w dziele "jednoczenia Europy" niemiecka polityka wykazuje od przeszło stu lat zadziwiającą konsekwencję i współcześnie czerpie z przeszłości wszystko, co służy planom budowania "Wielkiej Rzeszy", odrzuciwszy jednocześnie środki militarne, jako nieefektywne (przynajmniej w XX wieku). Niemcy mają przewodzić "zjednoczonej Europie": są przecież narodem wybranym. Rasa panów. I last but not least: angielski współudział i współodpowiedzialność za wojnę i IV rozbiór Polski. Anglia sojusznik?! Polska jako pionek, nie figura, na europejskiej szachownicy. Pionek do zbicia. Obraz Polski i jej tragicznej, beznadziejnej sytuacji jest tym bardziej gorzki, że - choć wyszedł spod pióra jednego z architektów nowego porządku europejskiego - jest obrazem rzeczywistych, cynicznych motywacji i działań "sojuszników". Str. 17: "26 września 1939r. (...) Rosjanie przesuwają się planowo i bez zarzutu. Na Zachodzie żadnych działań. Nie pada ani jeden strzał. Jedna armata wypaliła. Francuzi wychodzą przed bunkier bardzo zmieszani i wołają 'o pardon!' ". "Sojusznicy"! Przy takich "sojusznikach" nie potrzeba już wrogów (parafrazując słowa W. Churchilla). Czy znowu historia niczego nas nie nauczy?
Peter Darman, Mundury II wojny światowej
Atlas mundurów "bardzo udacznie odmalowanych" - czasem nawet na postaciach historycznych. Są wszystkie armie państw walczących, a nawet, na końcu książki, jest 8 mundurów polskich (!), bo - co łaskawie zauważa angielski autor - "często zapomina się, że w II wojnie światowej brały także udział tysiące żołnierzy z Polski, ..." . Cytat autentyczny, str 249, nasze podkreślenie. Cóż dziwnego, skoro w bitwie o Monte Casino szczególnie odznaczyli się... Gurkhowie (str. 222). Polski żołnierz też jest tylko na okładce polskiego wydania. Zresztą wszystkie informacje historyczne zawarte w książce, którą napisał angielski doktor historii wojskowości, są dobitnym przykładem ciągłości polityki angielskiej. Angielski historyk musi budować politykę historyczną, w której udział Związku Sowieckiego w doprowadzeniu do II wojny światowej jest całkowicie przemilczany, podobnie jak zdrada, którą popełniły wobec Polski w 1939 roku Francja i Anglia, czego wyrazem i konsekwencją była ostatecznie Jałta. Tchórzliwa Francja, która "nie chciała umierać za Gdańsk" i - jak się okazało - również za Paryż, i dostała łupnia szybciej niż osamotniona i zaatakowana przez Sowietów Polska, choć Francji pomagała już Anglia. Francja, która po francusku - bez honoru - poddała się Niemcom, i która stworzyła obrzydliwość Vichy jest w książce przedstawiona oczywiście z całym szacunkiem należnym "zwycięskiemu mocarstwu". Książki kłamią, nawet, jeśli mają piękne rysunki. A może właśnie dlatego?
David Donald, Myśliwce w II wojnie światowej
Kolejna książka tego autora. Po książkach poświęconych samolotom amerykańskim, samolotom Luftwaffe i samolotom odrzutowym autor wybrał dwadzieścia cztery myśliwce, które - jego zdaniem - odegrały wyjątkową rolę w II wojnie światowej: sześć niemieckich (Messerschmitt Bf 109, Henschel Hs 129, Focke-Wulf Fw 190, Messerschmitt Bf 110 sam w sobie i jako myśliwiec nocny, Dornier Do 335), pięć japońskich (Mitsubishi Ki-46 Shitei, Nakajima Ki-84 Hayate, Mitsubishi A6M, Nakajima Ki-43 Hayabusa, Kawasaki Ki-61 Hien), dwa amerykańskie (tylko - wszak amerykańskim samolotom poświęcił odrębne opracowanie: P-47 Thunderbolt, Mustang), siedem brytyjskich (Hawker Hurricane, Spitfire, Hawker Typhoon, Bristol Beaufighter, Hawker Tempest i Sea Fury, Spitfire z silnikami Griffon, Gloster Meteor), jeden francuski (Dewoitine D.520), jeden włoski (Macchi MC.200, 202 i 205) i dwa sowieckie (Jakowlew Jak 1-9, Polikarpow I-16). Wszystkie opisy zawierają historię samolotu, dane techniczne, wiele informacji i ciekawostek oraz odpowiednie ilustracje: unikatowe zdjęcia i bardzo ciekawe przekroje. Jedna z tych książek, które łączą popularność z wartością merytoryczną. Książki Davida Donalda razem wzięte stanowią interesującą encyklopedię lotnictwa.
Iwona Kienzler, Kolaboracja i życie codzienne w okupowanej Polsce i Europie
18-ty tom (a w zasadzie tomik) z serii "Historia II wojny światowej". Skromna książeczka, którą można by nazwać nawet albumem, bo zdjęcia i ilustracje zajmują niemal tyle samo miejsca, co tekst. Cechą łączącą wszystkie książki z tej serii jest próba zebrania w skondensowanej formie najważniejszych wiadomości na temat podany w tytule każdego tomu. W tym będzie to okazanie, że jedynym państwem, które nie kolaborowało w żaden sposób z hitlerowskim Niemcami w Europie była Polska (choć oczywiście były jednostki, które we współpracy z Niemcami widziały szansę na uratowanie Polski przed zagładą), i że okupacja niemiecka miała w Polsce zupełnie wyjątkowy, bo z założenia ludobójczy przebieg. W ogóle wojna w Polsce, a wojna w Europie to dwie różne wojny. Po pierwsze Polskę zaatakowali dwaj agresorzy: Niemcy i Związek Sowiecki, którzy wspólnie dążyli do eksterminacji Polaków. Dla Polaków Stalin i Hitler byli równymi sobie okupantami i zbrodniarzami, dla Europejczyków Stalin był sojusznikiem w wojnie z Hitlerem. Po drugie tylko w Polsce lata wojny oznaczały codzienną, oczywistą walkę o życie. Nie w przenośni, ale dosłownie - dla każdego Polaka każdy dzień mógł być dniem ostatnim. Taki był cel okupantów niemieckich i sowieckich: eksterminacja ludności Polski. Ale okupacją sowiecką autorka się nie zajmuje, bo musiałaby poruszyć niepoprawny politycznie i zakazany temat kolaboracji żydowsko-sowieckiej. A zatem dla bezpieczeństwa i zgodnie z poprawną politycznie, „europejską” wizją II wojny książka omawia tylko Europę niemiecką, tj. Europę zachodnią, kraje bałtyckie i Ukrainę. Chociaż w tym oddaje sprawiedliwość polskim ofiarom, że choć marginalnie, ale jednak porusza sprawę kolaboracji Litwinów i Ukraińców z niemcami. Powszechnie II wojna w Europie jest postrzegana i opisywana jako wojna „dobrych sojuszników” ze „złym Hitlerem”. Jest to – niestety - obowiązujący, „europejski” obraz lat wojny – zgoła w żaden sposób nie przystający do katastrofy, jaką była dla Polski skoordynowana agresja i okupacja niemiecko-sowiecka. Wojna w Europie i wojna w Polsce to były – powtórzmy, bo to ważne - dwa światy, to były dwie, całkiem różne wojny: oto Polska, która nie podpisała kapitulacji, zorganizowana w państwo podziemne i w nieustającej walce z okupantami w obronie życia i kultury (sowieci i niemcy z sojusznikami z równym zapałem mordowali ludzi, jak i polską historię, tj. dzieła sztuki, architektury), a z drugiej strony Europejskie państwa kolaborujące (w mniejszym lub większym stopniu) z niemieckimi panami Europy. W tym świetle wyjątkowo podłe są wszystkie współczesne wystąpienia i publikacje przypisujące Polakom współudział w niemieckim ludobójstwie. Cóż, współczesne atakowanie Polski i Polaków jest taką powojenną, spóźnioną formą kolaboracji z niemcami i z sowietami. Co ciekawe w tej nowej odsłonie kolaboracji z niemieckimi i z sowieckimi, komunistycznymi mordercami Polaków wciąż po stronie kolaborantów, zaprzańców nie ma Polaków, choć kolaboranci często posługują się polskimi nazwiskami. Jak widać dla Polaków wojna wciąż trwa...
Iwona Kienzler, Kapitulacja Rzeszy i skutki wojny. Hiroszima i kapitulacja Japonii
25-ty tom serii "Historia II wojny światowej". Opisuje jak poszarpanym, wykrwawionym i dogorywającym światem dzielą się dwa wielkie mocarstwa: jedno budując swoją władzę zrzuca bomby atomowe i grozi zrzuceniem następnych, drugie morduje tradycyjnie, ale za to nie mniej skutecznie i masowo. Oba nieprzerwanie "walcząc o pokój i wolność" niosą zniewolenie i wojny: pierwsze mocarstwo głównie w połowie Europy i w Azji, drugie w zasadzie w reszcie świata. Dogorywająca, okaleczona ludzkość oddaje się w ręce władców "nowego, wspaniałego świata". Nad konającą cywilizacją chrześcijańską pochylają się matkobójcy spod znaku ściętej piramidy i pięcioramiennej gwiazdy. Kto ma oczy, niechaj patrzy, kto ma rozum, niech rozumie.
Wielki Terror: operacja polska 1937–1938, dodatek płyta DVD, tom I i II
Z opisu wydawcy: "szalejący w ZSRS w drugiej połowie lat trzydziestych Wielki Terror przyniósł ze sobą zagładę wielu istnień ludzkich. Rozpętana i kierowana przez Józefa Stalina fala represji dotknęła nie tylko „elementy kontrrewolucyjne”, „antysowieckie”, ale także członków partii komunistycznej, aparat bezpieczeństwa i wreszcie mniejszości narodowe "Kraju Rad". Szczególny cios Stalin wymierzył w Polaków zamieszkujących Białoruś, Ukrainę, liczne miasta w Rosji, a także Syberię. W wyniku zastosowanych represji ponad sto tysięcy osób narodowości polskiej utraciło życie." Dokumentalny, wstrząsający zapis czystki etnicznej na ludności polskiej. A czego można oczekiwać od "największego przyjaciela Polski"? Rosjanie mają pretensje, że w Polsce demontuje się pomniki poświęcone "wyzwolicielom". Znajomy historyk sugerował, ze powinniśmy otoczyć te pomniki specjalną troską: pomniki zostawić, tylko opatrzyć tablicami mówiącym prawdę...
Semper Fidelis. Obrona Lwowa w obrazach współczesnych
Księga (zbiór ok. 700 zdjęć archiwalnych) poświęcona pamięci bohaterskiej walce o wolność Lwowa w 1918 roku. Miasto arcypolskie, jedna z kolebek kultury i cywilizacji narodowej, krótko cieszyło się przynależnością do wolnej Polski. W 1939 roku dostało się pod okupację i od tego czasu, już prawie 100 lat, jest niszczone i degradowane przez zaborców. Niemieccy, moskiewscy, ukraińscy wrogowie (odwieczni!) Polski, szczególnie upodobali sobie dewastowanie polskiej przeszłości - historii Kresów. Lwów, miejsce Ślubów Lwowskich Króla Jana II Kazimierza, budzi szczególną zajadłość okupantów, bo świadczy nie tylko o chwale Rzeczypospolitej, ale przede wszystkim świadczy o jej Królowej, o Niepokalanej, która "ma w opiece naród cały" i która ostatecznie "zetrze łeb smokowi". Nic dziwnego zatem, że "Bestia się sroży", ale "Niepokalane Serce zatryumfuje" - między innymi dzięki zachowaniu pamięci i "wytrwaniu w wierze ojców" (a więc również dzięki m.in. takim wydawnictwom). Na marginesie: sztuczna inteligencja podając informacje o Nieznanym Żołnierzu spoczywającym w warszawski Grobie twierdzi, że jest to poległy w wojnie polsko-sowieckiej 1920 roku. Nieprawda: tym Nieznanym Żołnierzem jest obrońca Lwowa z 1918 roku, którego złożono pierwotnie w grobie na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Zacierają polską historię i prawdę nie tylko różni okupanci i rodzimi zdrajcy, ale również bezmyślne programy i narzędzia. Czy aby rzeczywiście "bezmyślne"?
Wacław Hołyś, Polskie skrzydła
Specjalna edycja albumu z okazji 80-lecia Polskiego Lotnictwa Wojskowego. Opisy i zdjęcia - bardzo wiele zdjęć samolotów w malowaniach okolicznościowych czy nietypowych. Historia i współczesność (do 1998 roku) polskiego lotnictwa.Jest też rozdział poświęcony samolotowi TU-154M, który za kilkanaście lat - od wydania albumu - przejdzie na trwałe nie tylko do historii lotnictwa, ale i do historii Polski, w katastrofie, która zmieni oblicze kraju.
Wojciech Butrycz, Polskie Siły Powietrzne cz. 3, zawiera kalkomanie
Rarytas dla miłośników Polskich Skrzydeł. Książka omawia sposoby malowania oraz zawiera kalkomanie do następujących modeli w skali 1:72: PZL P-11c z września 1939 roku, ppor Hieronima Dudwała ze 113 Eskadry Brygady Pościgowej; Morane Saulnier M.S.406 C1. por. Kazimierza Bursztyna z 1940 roku - dowódcy klucza; Spitfire Mk.IXc. z Cyrku Skalskiego - 145 Dywizjon RAF, Tunezja, wiosna 1943; Douglas Dakota Mk.III, 216 Dywizjon Transportowy, "Spirit of Ostra Brama" - samolot do dyspozycji Naczelnego Wodza gen. K. Sosnkowskiego; Hawker Hurricane z 306 Dywizjonu RAF z listopada 1940 roku; Boulton Paul Defiant Mk.I z 307 Dywizjonu "Ziemi Lwowskiej" z 1940 roku, Potez 63-11 z pierwszej Eskadry Rozpoznawczej z 1940 roku; Liberator Mk.B VI z Samodzielnej Eskadry 1586 do zadań specjalnych z sierpnia 1944, na krótko przed zestrzeleniem samolotu w nocy z 14 na 15 sierpnia 1944 koło Bochni.
Wojciech Butrycz, Tomasz A. Bartyzel, 80 lat Polskich Sił Powietrznych 1918 - 1998, zawiera kalkomanie
Wojciech Butrycz i Tomasz A. Bartyzel opisali malowanie wybranych typów samolotów, które służyły w Polskich Siłach Powietrznych w latach 1918 - 1998. Wydawnictwo wyjątkowe, bo wydrukowane w serii limitowanej, zawierającej kalkomanie w skali 1:72. Kalkomanie umożliwiają zbudowanie wszystkich historycznych modeli opisanych z książce.
LWS (RWD-14) "CZAPLA", skala 1:33, model kartonowy DESIGN
Samolot, który był przestarzały, zanim trafił do seryjnej produkcji, już kiedy odbywał próbne loty. Jednak, tuż przed wojną, trafił do armii w "przymusowym zastępstwie" nowocześniejszej "Mewy" - więc był efektywny jak na takiego archaicznego zastępcę przystało. Samolot przeszedł, mimo klęski militarnej, do historii - na podobieństwo całego ówczesnego uzbrojenia: wszak był on jednym z ostatnich świadectw przemysłu i myśli technicznej Polski niepodległej i smutnym świadkiem bohaterskiej, choć beznadziejnej, obrony wolnej Polski.
Koszyk
Nowości
12,51 zł