Wyszukiwarka
Zaloguj się
F. Chopin. Regina Smendzianka, kaseta magnetofonowa
Kaseta magnetofonowa z serii "Fonoteka Narodowa - Dzieła wszystkie - F. Chopin". Na kasecie: strona A - Polonezy op. 71: d-moll nr 1, B-dur nr 2, f-moll nr 3; strona B - Impromptu: As-dur op. 29, Fis-dur op. 36, Ges-dur op. 51, Fantazja -Impromptu cis-moll op. 66.
24,51 zł
Gipsy Kings. Kaseta magnetofonowa
Popowe flamenco w wykonaniu dwóch rodzin francuskich cyganów hiszpańskich, katalońskich emigrantów. To mniej więcej tak, jakby poloneza grali amerykańscy górale z Chicago poubierani w krakowskie stroje. Wszystko niby się jakoś wiąże, ale w sumie zabawna maskarada, można by rzec, że mozaika (może dlatego ich następna płyta - po "Gipsy Kings" - nosiła taki tytuł: "Mosaique"?).
Grand Funk Railroad, On Time. Kaseta magnetofonowa
Grand Funk Railroad, On Time. Płyta nagrana oryginalnie w 1969 roku, a kiedy wydano ją w PRL-u, na kasecie, nie wiadomo. A może były to lata dziewięćdziesiąte XX wieku? W każdym razie jakość nagrania na taśmie ELBO/AGFA rewelacyjna (kopia CD) - na pewno lepsza niż oryginalnych taśm Capitol Records.
26,98 zł
Hans Christian Andersen, Słowik, kaseta magnetofonowa
Hans Christian Andersen, Słowik - słuchowisko archiwalne, nagrane w Polskim Radio przez wybitnych aktorów oraz przez fachowców z Teatru Polskiego Radia. Uczta dla miłośników "teatru wyobraźni" (jak wówczas nazywano ten rodzaj audycji).
26,40 zł
Hebanowa Baśń, baśń jazzowa dla dzieci, kaseta magnetofonowa
Hebanowa Baśń, czyli baśń jazzowa dla dzieci, którą napisali Helena Kołaczkowska (tekst) i Marek Sart (muzyka), a wykonała plejada aktorów (G. Holoubek, D. Damięcki, M. Rudziński, S. Celińska, J. Matyjaszkiewicz, M. Kociniak, T. Marzecki, I. Jun, W. Szklarski), wokalistów (M. Szcześniak, E. Bem, J. Skolias, Alibabki) oraz muzyków (M. Sart, H. Miśkiewicz, T. Szukalski, M. Bliziński, A. Żak, i wielu, wielu innych). Rarytas muzyczny. W czasach tryumfującego "masowego zidiocenia i zbydlęcenia" (Witkacy) bajka byłaby uznana za niepoprawną politycznie i to, co przepuściła cenzura PRL-u, nie przeszłoby przez cenzurę "europejskich elit". Niebawem prawdopodobnie ziści się koszmar orwellowskich grobów pamięci, ale zanim to nastąpi można przynajmniej ratować resztki normalności... No proszę, kto by pomyślał, że nadejdą czasy, w których socjalizm PRL-owski wyda się ostoją tradycji i rozsądku wobec socjalizmu brukselskiego...
59,61 zł
Henryk Mikołaj Górecki, III Symfonia, Symfonia pieśni żałobnych na sopran i orkiestrę Op. 36, kaseta magnetofonowa
Stefania Woytowicz sopran, Jerzy Katlewicz dyrygent, Wielka Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach.
9,59 zł
Holst, The Planets, kaseta magnetofonowa
Jeden z największych przebojów muzyki klasycznej w klasycznym wykonaniu i na klasycznym nośniku - taśmie magnetofonowej.
Intensywny kurs języka francuskiego, 12 kaset magnetofonowych
Intensywny kurs języka francuskiego "Parlez avec nous, c'est facile". 12 kaset magnetofonowych.
Iron Butterfly, Metamorphosis, kaseta magnetofonowa
Niezwykły zespół - Iron Butterfly, niezwykła płyta - "Metamorphosis" (1970 rok nagrania) i niezwykły utwór "Butterfly Bleu". Rock progresywny w wyjątkowym wydaniu. "Jazda obowiązkowa" i to ostro "po bandzie".
26,39 zł
Jacek Kaczmarski, Encore. Kaseta magnetofonowa
Kaseta wydana "bez wiedzy autora", co było rytualnym zaklęciem na wszystkich wydawnictwach "podziemnych", czyli wydawanych z ominięciem cenzury - tej oficjalnej, państwowej, która mieściła się na ulicy Mysiej. Oprócz państwowej istniała jednak również także cenzura "podziemna", lewicowej, tzw. "opozycji demokratycznej" (czyli po prostu tej części opozycji, która dogadała się z komunistami w przejęciu i "transformacji" PRL-u w PRL-bis - co było o tyle łatwe, że tworzyli ten nurt "opozycji" głównie potomkowie stalinowskiego resortu bezpieczeństwa oraz tajni współpracownicy SB zadaniowani do bycia "opozycją"). Cenzura lewicowej "opozycji demokratycznej" była nie mniej rygorystyczna w tropieniu polskiej, patriotycznej tradycji niepodległościowej jak cenzura państwowa, a nawet często z nią współdziałała, ale środki, jakimi dysponowali ówcześni cenzorzy (ci państwowi, jak i ci "demokratycznie opozycyjni") nie spełniały jeszcze "standardów", jakie narzuciła sztuczna inteligencja w rękach współczesnych tropicieli "mowy nienawiści". W czasach dyktatury komunistycznej-przed informatycznej Wolność była jednak trudniejsza do schwytania, choć jej dzieła jakościowo odbiegały od wytworów oficjalnych (o czym można się przekonać chociażby przesłuchując kasetę). W czasach dyktatury komunistycznej-informatycznej pęta narzucone Wolności zdają się powoli przemieniać w stryczek. Ze skrepowanymi rękami można śpiewać, z zadławionym gardłem już nie.
Jacek Kaczmarski, Krzyk, kaseta magnetofonowa
Płyta/kaseta, której miało nie być. Nagrania, zrobione tuż przed stanem wojennym, niemal cudem, ale w zasadzie dużym bezimiennym sprytem, zostały uratowane przed zniszczeniem. Polskie Nagrania przywróciły je do życia po dziewięciu latach podziemnego utajnienia - oczywiście w pojawiły się w tym czasie nieoficjalne kasety (wydawane "bez wiedzy i zgody autora", jednakże z zyskiem dla "niezależnych", "konspiracyjnych" wydawców), ale prezentowana kaseta jest pierwszym oficjalnym wydaniem.
Jacek Kaczmarski, Live. 2 kasety magnetofonowe
Jak napisał wydawca opublikowane "nagrania stanowią jedyny oficjalny i profesjonalny zapis fonograficzny" koncertów Jacka Kaczmarskiego. I nic dziwnego, bowiem do 1990 roku, czyli do roku, w którym odbył się "profesjonalnie nagrany" występ, po kraju krążyły niezliczone, nieoficjalne nagrania z piosenkami Kaczmarskiego. Kto i ile zarobił na "nieoficjalnym" obchodzeniu zakazów cenzury, na wydawaniu i sprzedawaniu "nieoficjalnych" kaset (rynek wydawanych nielegalnie kaset w PRL-u był - pod względem wartości obrotu - gigantyczny)? W 1990 roku Jacek Kaczmarski powrócił do przepoczwarzającego się PRL-u gdzie czekały na niego tłumy stęsknionych miłośników jego talentu (a może lepiej: talentów). Etykietkowany jako "bard Solidarności" rozpoczął ciężką walkę o zmianę tej zniewalającej, pospolitej, a nieprawdziwej, "definicji artystycznej". Twórca wyjątkowy, zdolny nadać poezji walor niemal przeboju muzyki popularnej, wirtuoz polszczyzny, dzięki poetyckiej wrażliwości wzmożonej muzyczną wyobraźnią dostrzegał już na początku "karnawału Solidarności", w sposób boleśnie profetyczny, że "mury rosną, a łańcuch kołysze się u nóg", mimo histerycznej, "owsiakowej" euforii propagandzistów "odzyskanej po 1989 roku wolności" (ciekawa rzecz, ów obraz murów: wszak w tym samym czasie, kiedy Kaczmarski tworzył swoją wizję muru zniewoleń, jako nieusuwalnej i naturalnej konsekwencji oraz granicy mrzonek, złudzeń i majaków o wolności, Pink Floyd przygnębiał swoim "The Wall", wizją nie mniej pesymistyczną). Nagrany koncert, jako zbiór największych "przebojów" Kaczmarskiego narzuca nieodparte wrażenie pożegnania z twórczością minioną, zbyt jednoznacznie i politycznie rozumianą przez rozpolitykowanych słuchaczy. Kaczmarski, rozpoczął drogę, która mogłaby go zaprowadzić do noblowskiej nagrody - skoro mógł dostać Dylan, to Kaczmarski chyba bardziej na nią zasłużył. Choć - jeśli nagrodę tę przyznano piewczyni stalinizmu Szymborskiej, albo cierpiącej na bełkotliwy słowotok tej, no, no tej, aaa, zresztą wiadomo kogo mamy na myśli, mniejsza z nią, a! Tokarczyk! Nie? Tokarczuk? No dobrze, jak zwał, tak zwał, co za różnica, więc - biorąc pod uwagę grono "laureatów" - może i dobrze, że Kaczmarskiego nie przyozdobiono tym "wieńcem zbutwiałego wawrzynu"? A nawet gdyby mu "przyznano" - czy by przyjął? Czy bunt wobec świata może prowadzić do puszenia się i brylowania na salonach jego władców, do wypinania piersi po ordery, do chylenia czoła (jako usprawiedliwienia dla zginanego karku) by ukryć łysinę pod listkami laurowymi? Niestety, bunt wrażliwości drażnionej światem wiedzie raczej ku jednemu przeznaczeniu... Jacek Kaczmarski zmarł 10 kwietnia 2004 roku, przeżywszy, nad wyraz intensywnie i boleśnie (również dla najbliższych) zaledwie 47 lat.
26,22 zł
Jacek Kaczmarski, Pompeja, kaseta magnetofonowa
Kaseta wydana "nieoficjalnie", "poza cenzurą", a więc z obowiązkowym zaklęciem, że "bez wiedzy i zgody autorów". Najprawdopodobniej również bez zapłaty dla tychże. "Podziemie wydawnicze" działało prężnie - po latach okazało się, że "bezradność" służby bezpieczeństwa wobec różnych "podziemnych wydawnictw" była ich celowym działaniem. Ostatecznie, oprócz wielu korzyści operacyjnych, nadzorowanie "podziemnego ruchu wydawniczego" przynosiło korzyści jak najbardziej materialne. "Podziemne wydawnictwa" były wszak biznesem jak wszystkie inne w PRL-u: wszystkie były na granicy prawa i wszystkie istniały dzięki "łaskawości" aparatu państwowego, którego funkcjonariusze byli "żywotnie" zainteresowani funkcjonowaniem niepaństwowych struktur gospodarczych. Ujawnienie w latach 90-tych XX wieku SB-ckiej agentury w "podziemiu" było szokiem dla romantycznych idealistów, tym bardziej, że konfidenci gładko zajęli eksponowane miejsca i stanowiska w "wolnej Polsce". Romantyczny idealizm podziemia - dla jednych sentymentalna legenda, dla wielu bajeczka dla naiwnych. Biznes jest biznes, Winnetou...
Jacek Kaczmarski, Rycerze Okrągłego Stołu, Koncert domowy marzec 1989
Jeszcze jedna "podziemna" produkcja fonograficzna. Koncert z marca 1989 roku, czyli z czasów wielkiej operacji przepoczwarzania PRL-u w PRL-bis. "Bajka o Głupim Jasiu", otwierająca nagrania, chyba najlepiej - już nawet tytułem - opisuje stan mentalny i orientację tzw. "społeczeństwa", które uwierzyło, że odzyskuje wolność po latach sowieckiej okupacji, że "to wszystko naprawdę" i uwierzyło, że staje się "społeczeństwem obywatelskim", "suwerenem wolnej Polski". Kraina Głupich Jasiów...
Jan Brzechwa, Pan Drops i jego trupa, kaseta magnetofonowa
Jan Brzechwa, "Pan Drops i jego trupa" oraz "Magik". Klasyka dziecięca w wykonaniu najlepszych aktorów z lat 80-tych XX wieku.
9,45 zł
Jan Brzechwa, Pan Soczewka w puszczy, kaseta magnetofonowa
"Pan Soczewka w puszczy" jest na pierwszej stronie kasety. Na stronie drugiej: "Chrząszcz", "Ptasie plotki", "Sójka", "Ślimak", "Koziołeczek", "Konik polny i boża krówka", "Kos", "Stonoga". Wszystko w wykonaniu Magdaleny Zawadzkiej, Bronisława Pawlika i Wiktora Zborowskiego (który brał udział chyba we wszystkich nagraniach dla dzieci w tamtych latach).
19,39 zł
Jan Brzechwa, Pan Soczewka, kaseta magnetofonowa Tonpress
Na kasecie dwie opowieści: "Pan Soczewka na księżycu" i "Pan Soczewka na dnie oceanu".
19,38 zł
Jan Brzechwa, Wyprawa na Ariadnie, kaseta magnetofonowa
"Wyprawa na Ariadnie", czyli morskie opowieści dla dzieci. Słuchowisko - sądząc po wydrukowanej cenie - z końca lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku (nagrane na "taśmie BASF", o czym z dumą informował wydawca).
23,81 zł
Jean-Michel Jarre, Zoolook, kaseta magnetofonowa
Jest to II edycja albumu z 1985 roku. Polskie, "nieoficjalne" wydanie z początku lat 90-tych (?). Nieoficjalne, ale najwyższej jakości. Intrygujący eksperyment muzyczny z udziałem wyjątkowych muzyków.
16,21 zł
Jethro Tull, Minstrel In The Gallery. Kaseta magnetofonowa
Ósmy studyjny album zespołu. Mieszanina stylów i nastrojów - obraz życiowych zawirowań Ian'a Anderson'a.
Koszyk
31,28 zł
12,51 zł